Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/27/19 in all areas

  1. 4 points
    Panie, panowie, si(r) Dorowitz I, lord Kordonu
  2. 3 points
    Jak ktoś ogarnia ten język to może go zainteresuje - jakiś zapaleniec zrobił angielskie tłumaczenie do wersji 1.03, testowałem i jak dotąd jest nieźle, nie ma łamania głowy jak z tłumaczeniami TKGP. Link do zangielszczenia
  3. 3 points
    Dziękuję za pamięć i życzenia. Sporo wiosen na karku, a jeszcze piec w formie.
  4. 2 points
    @kondotier hmm? no już z pół dnia nad tym siedzę i nic, mam jakiegoś niefarta na sam koniec, no znikąd pomocy, żadnej podpowiedzi, co to za miejsce, jak wygląda chociaż by napisali, las już zwiedziłem wzdłuż i w szerz, to ma jakoś zaskoczyć? ma się coś stać? bo już sam nie wiem, nawet poszedłem do tego drugiego śmigłowca, tam też centymetr po centymetrze, we wszystkich kamieniach już chyba spałem wszystkich tam zabiłem, było 4 najemników i ze trzech bandytów w różnych miejscach, ehh Taka ciekawostka przy okazji, nigdy nie zwracałem na to uwagi, te nibypsy co mają fantomy to mają takie śmieszne okulary pilotki?
  5. 2 points
  6. 1 point
    Reborn 2.52 Inną Drogą.
  7. 1 point
    @kondotier zadanie jest z pieczary od tego jurika? Czy jak on tam miał, nigdy nie mogę spamiętać tych ksyw, nie jestem teraz przed kompem to nie zajrzę jak on się tam nazywał, on coś mówił że jak wejdę w to miejsce to ten art się sam pojawi, bo to jest art a nie trup czy tam co innego Mam! Kwestia czy u mnie będzie tak samo? On gra w ta najnowsza wersje więc mam nadzieję, mniej więcej od 4:41:50
  8. 1 point
  9. 1 point
    Prezentacja SA-58.
  10. 1 point
    @Sierioża Wyczytałem na moddb żeby odpalić grę przez administratora i zadziałało
  11. 1 point
    @tom3kb Na magazynach wojskowych tam gdzie siedzi Kostia
  12. 1 point
    @Sierioża Już postanowiłem, że przypomnę sobie grą pierwszą część ( bo już w nią grałem ) bo jak wyczytałem z własnego wpisu, wart jest tego. Reszta wynurzeń w temacie Początku.
  13. 1 point
  14. 1 point
    @Sierioża “Ludzie dzielą się na dwa typy – tych, którzy backup już robią, lub dopiero robić będą.”
  15. 1 point
    @tom3kb Spolszczenie udało się w części uratować
  16. 1 point
    Trwają prace nad celownikami 3D. Ps. Fajna minimapa Mam nadzieję, że mapa w grze też tak będzie wyglądała.
  17. 1 point
  18. 1 point
    Pierwszy schowek jest na Dziczy musisz wyjść tak jakby z mapy i za budynkiem gdzie jest promieniowanie i snorki się kręcą (to przejście którym można przejść od razu na plac budowy gdzie siedzą najemnicy) leży w drzwiach (bramie). W dziale o OP-2.1 (wiem młodszy braciszek ale kwesty pokrewne ) jest filmik instruktażowy.
  19. 1 point
  20. 1 point
    Jak zabraknie drewna, to wtedy tacy jak on się przydadzą: Sidorowicz ma się czego obawiać : (obrazek był na forum NLC, na samym dole strony)
  21. 1 point
    I ZNOWU SAM POD SOBĄ. Tym razem z wielką satysfakcją chcę się pochwalić, że kolejny mod z serii REBORN został przeze mnie ukończony. Nie było łatwo, bo musiałem grę zaczynać od początku, a mimo tego był moment, że sądziłem o zawaleniu czegoś w tej skomplikowanej rozgrywce i z modem trzeba się będzie pożegnać. A z poprzednich gier wiedziałem że niektóre pozornie wpływające na możliwość gry sytuację można sobie odpuścić, tak też zrobiłem. Efektem tego było dotarcie do Stalkera Zerowego, bezproblemowa rozmowa z nim i finał na Zatonie. Przedostatni teleport w tunelach Prypeci Ostatnie spojrzenie na "tę" rzeczywistość I w teleport na Zaton A na Zatonie rozkaz biec, aż zobaczymy swój cel. Biegłem, biegłem, aż dobiegłem. Ostrzegał Zerowy, teraz ostrzega Zarka. Świadomość Z zrobi wszystko, abyś zginął. Zarka nam pomogła takim czymś. A oto nasz cel. Trzeci, ostatni Artefakt Śmierci. W momencie zabrani mamy "loty" i pisemną informację ( zdjęcia aparatem, bo to filmik ). I znów powrót do realiów z'ONY Jeśli ktoś kto grał w Reborna FF zdecydował by się na zagranie w tego ( brak tłumaczenia ), to o przechodzeniu tak jak FF musi zapomnieć. Bo inne miejsce startu moda. Bo u Era na początek, musi być wstrząs i rwanie włosów z głowy. A z Zatonu do Bagien droga daleka dla gołodupca. Po drodze można zrobić sporo zadań ze scenariusza ( i jest to nawet wskazane ), ale można uczciwe w samym sweterku rozpoczynać na Bagnach jak w FF. Zaczynając od zera. Tym razem Aniela nie daje Artefaktu Śmierci, więc jej prowadzenie i prowadzenie Galeckiego można pominąć. Ale ucieka kawałek fajnej gry. Do st.ReLocka na CEA, tym razem idziemy nie tylko z PDA Gryka, ale jeszcze z co najmniej 1 milionem rubli. Nie zaszkodzi 1,2 lub nawet 1.3 mln, bo swoje wyposażenie które teraz mod nam zostawia w całości, jakoś ponaprawiać trzeba. Nakłonić st.ReLocka do gadania, tak samo trudno jak FF. Drugiego Artefaktu Śmierci nie daje Giga, ale zabieramy z trupa dezertera w kolejowym tunelu na Kordonie. Tu trzeba sposobem pokonać odrzucającą anomalię. I co najważniejsze. Okazuje się, że przebijanie się przez tunele Prypeci jest ukrytą czasówką. Jak się będziemy guzdrać, bawić w strzelanki i polowanka, w tunelach możemy utknąć, bo nie będzie Zerowego. Ostrzega o tym Pierwszy, ale to takie ostrzeżenie domyślne. No i przy finalnym działaniu na moście Preobrażyńskiego. Zaraz po wejściu na most twardy zapis. Bo może się zdarzyć nawet kilka powtórek, jeśli w momencie zaskoczenia skryptu nie będziemy za jakimś ukryciem. I jest kilka sytuacji pokazywania Zatonu. Trzeba cierpliwie przeczekać, aby po zrobieniu paru kroków znow polatać. Po przejściu Reborna FF i Innej drogi jeden po drugim w krótkim czasie, sądzę że adaptacja spolszczenia do FF jakiemuś oblatanemu w tłumaczeniach, nie sprawi problemu. Bo różnica pomiędzy modami jest przede wszystkim w grafice. ZACHĘCAM DO ZAGRANIA. ABY ZOBACZYĆ TO, CO JEST NA POWYŻSZYM ZDJĘCIU TUŻ PRZED KOŃCOWYMI NAPISAMI.
  22. 1 point
    Generalnie zachwycające jest to, jak edukacja idzie w stronę idiokracji nawet w najpoważniejszych dziedzinach, takich jak inżynieria, wojsko, czy medycyna. Mamy olbrzymią presję, żeby dążyć do skrajnie wąskich specjalizacji (nie pamiętam za czyim to cytatem, ale dobrze oddaje współczesne realia: "specjalista to ktoś, kto ma coraz większą wiedzę w coraz węższym zakresie, aż wie absolutnie wszystko o niczym"). Zmierzamy do świata, gdzie będzie jedna osoba od strzepywania siura, a druga od wycierania pupy, bo druga osoba nie będzie posiadała umiejętności pierwszej. Trochę się zgadzam z myślą, że "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego", ale nie powstrzymuje mnie to przed zgłębianiem wiedzy z zakresu życiowego czy zawodowego, która po prostu się może przydać. I w pracy jeżeli uznam, że ktoś to zrobi lepiej, to do tego kogoś odeślę, ale przynajmniej jestem w stanie merytorycznie wytłumaczyć problem, konieczne rozwiązanie i uzasadnić dlaczego lepiej żeby zrobił to ktoś inny, a nie "panie, ja to tego nie ogarniam, idź pan gdzieś indziej lol". Nie macie wrażenia, że w czasach, gdzie ludzie wiedzieli gówno o niczym każdy chciał zaistnieć i się pokazać od jak najlepszej strony i wówczas powstały największe dzieła architektury, które stoją do dzisiaj, dumnie przeciwstawiając się prawom fizyki, a obecnie kiedy każdy ma papier na wszystko (nierzadko ciężko zapracowany, ale nieraz też nabyty na bazarze) mamy wysyp porażek i hołoty? Co więcej, pochodzę z pokolenia wychowanego przez ludzi, którzy osiągnęli co nieco i chcieli żeby ich dzieci osiągnęły WIĘCEJ. I zostałem niechcący przez nich pozbawiony tego, co sami uznają za najcenniejsze w ich życiu, czyli beztroskiego, wspaniałego dzieciństwa, bo wmówili sobie i mi, że jak pozapieprzam za dzieciaka, to potem mi będzie dużo łatwiej. I tak zapieprzam odkąd pamiętam. Zapieprzam 30 lat. Mam dość zapieprzania. Zawsze było ciężko. Jest coraz gorzej. To, że nie stoję w kolejce w MOPSie po piwko i zasiłek nie jest dla mnie argumentem. Zapie*****m całe życie i chcę przestać, ale nie można. Nie jest mi lepiej i nigdy nie było. Stosunkowo niedawno sobie zdałem sprawę, że nigdy nie będzie (co, mam czekać do emerytury, której nie dożyję albo nie dostanę będąc na jednoosobowej działalności gospodarczej?). Czuję się oszukany i ograbiony z fundamentalnych praw dziecka i człowieka. I mogę sobie pogratulować, że wiem to czy owo i jestem dobry w tym co robię. I wiecie co, o kant ch*ja z tym, ostatnio musiałem od rodziny pożyczać pieniądze pomimo mojej fantastycznej, dobrze płatnej, wymarzonej pracy po wypasionych studiach. Chętnie bym to gówno zamienił na wspomnienia jak fajnie się grało po nocach w jakieś gry, kopało piłeczkę, czy dymało po krzakach za młodu (ostatnio mój tata mi wypalił z tego typu tekstami na rodzinnej imprezie, myślałem że go zatłukę na miejscu). I ja mam się starać teraz? No staram się, bo nie chciałbym być w skórze kogoś kto przychodzi po ratunek do osoby zmęczonej życiem i nienawidzącej swojej pracy i wszystkiego co ją do niej doprowadziło. Staram się dla mojej żony, która jest jedyną dobrą sprawą, jaka mi się w życiu przytrafiła. I coraz częściej się zastanawiam, czy warto. Co się zmieni jak mnie nie będzie oprócz tego, że przestanę się męczyć? Szczerze winszuję patusom, którzy mają jaja wyzyskiwać system, ciągnąć kasę za wypychanie z siebie dzieci, życie w konkubinacie i bezrobocie. TO jest życie, beztroska, spijanie śmietanki z ciężkiej pracy frajerów. Chyba lepiej jest tylko politykom. I ŻAŁUJĘ, że mam w sobie wstyd i ambicje, które nie pozwalają mi na takie życie, bo duszę się od zawsze i nigdy nie zaznałem chwili beztroski. I jak byście się nie brandzlowali swoimi umiejętnościami i kwalifikacjami, to nie wmówicie mi, że zapieprzanie przez całe życie jest w jakimkolwiek stopniu lepsze i godniejsze niż życie w przeświadczeniu, że ma się całe państwo za niewolnika. Jak ja bym chciał tydzień wolnego bez stresu, presji i wyrzeczeń... A są ludzie, dla których całe życie tak wygląda... Gdzie tu sprawiedliwość?
  23. 1 point
  24. 1 point
    KOLEJNY RAZ SAM POD SOBĄ. Problem pozyskania PDA Gryka od Czarnego Żorża rozwiązany. Świeże w głowie przechodzenie FF, trochę mi namieszało i wprowadziło w błąd. Jeśli ktoś będzie grał w Inną Drogę, o rozwiązaniach z FF niech lepiej zapomni. FF jest oparte na v. 2.50, a tam jest inaczej niż w Innej Drodze. Teraz Fleszki, PDA są tylko ozdobnikami i podpowiadaczami gdzie szukać ukrytych teleportów. W FF Czarny Żorż pojawiał się już od pierwszego postawienia drużyny Z. I musiał zginąć, aby z trupa zabrać PDA. Teraz też się może pojawić, ale dopóki nie jest on jej dowódcą, PDA Gryka nie będzie dostępne. I teraz musi przeżyć, a PDA nam daje po przeprowadzenia z nim rozmowy o nim. Jeśli choćby jeden NPC z drużyny gdy dowódcą jest WILK, lub ktoś inny przeżyje, wczytywanie zapisu nie przyniesie zmiany. Ileś tam drużyn musi zginąć. Aby się tego NPCa pozbyć, najlepiej jest wejść z nim w dialog i wysłać go do najbliższego miejsca na lokacji, gdzie na pewno zginie. A gdzie są mutanty lub zombiaki, możemy podejrzeć za pomocą swobodjnej kamery. Wywołujemy ją przyciskiem tam gdzie jest przewijanie czasu, a poruszmy się LPM do przodu i PPM do tyłu. Góra-dół ruchami myszki. Ja będę musiał zacząć nową grę. Jak pisałem, cofnąłem się w zapisach aby zdobyć Wiepra, i po wyborze na bagnach gry za Czystoniebowca na Kordonie przeszedłem do Stalkerów. I albo grając dalej gdzieś coś opuściłem, albo te powtórki i zmiany namieszały coś w modzie, bo przy moście w Rudym Lesie mimo posiadania opcji jego zajęcia, skrypt mi nie zaskoczył i Z tunelu nie wyszedł Azot z Czystym Niebem. Teleporty się nie pootwierały, więc do Limanska nie wejdę. A wnioskując z poprzednich gier, tak w v.2.50 jak i FF, nie jest korzystnym zmieniać frakcji z tej jaką wybrało się na bagnach, na inną. No i szukając wyjaśnienia problemu z zacinką przy moście, znalazłem informację, że teraz przeprowadzenie Anieli do Rudego lasu na spotkanie z ojcem, jest tylko atrakcją moda. Nie daje ona nam Arta Śmierci. Kto go da, nie dowiedziałem się. I co najważniejsze, wyczytałem że po rozmowie ze st.ReLockiem na CEA, nie tracimy wyposażenia. Tak że robienie schowków " na wszelki przypadek" jest teraz zbędne. I na ozdobę.
  25. 1 point
    JAK SIĘ GRA SAMEMU, TRZEBA NIESTETY PISAĆ SAM POD SOBĄ. Pchnąłem grę do przodu. Muszę przyznać, że powtórzenie gry i zdobycie Wiepra się opłaciło. To zabójcza broń, tak na mutanty, jak i nawet na inne trudne do likwidacji cele. Tyle tylko, że teraz mam zablokowane zadanie na Barettę, bo to co mi dają jest na Wiepra. A ja go nie oddam. Barettę pozyskałem sztuczką-oszustwem, od ochroniarza Sidorowicza. Ale natrafiłem na celowe utrudnienie gry, zmuszające do częstego stawiania Drużyny - Z. Potrzebujemy, aby na jej czele stał Czarny Żorż, ale przez pierwsze kilka postawień mamy Wilka. Często się zdarza, że taka drużyna nie ginie, więc kolejnej nie postawimy. Aby nie powtarzać gry i mieć pewność że wszyscy zginą, wybieramy w dialu z nimi opcję wysyłki ich do zajęcia wskazanego miejsca. Powinno to być miejsce, gdzie mamy pewność, że zginą. Robimy inne zadania i za jakiś czas znów wywołujemy. Mnie się w końcu Czarny Żorż pojawił, ale co z tego, skoro nie miał przy sobie żadnego PDA. Czyli trzeba będzie drużynę stawiać dalej, aż do skutku. Tyle dobrze, że do wizyty na CEA, zostało mi jeszcze sporo do zrobienia. Wykonanie niektórych zadań jest bardzo opłacalne. Pokrywa koszty odkupienia przyniesionego pancerza specnazu, mocno poprawiającego ochronę GB. Słabą stroną mojej gry jest zbyt krótki okres od gry w FF, więc w niektórych momentach gram "na pamięć", a w tej wersji są zamierzone niedogodności, wymagające kilkukrotnego odwiedzenia tej samej lokacji. Tak mam z fleszką żołnierza na Kordonie. Jeszcze się nie zespawnował. Nie ma chętnego, aby zagrać równolegle ze mną? Nie jest tak trudno jak w tej podstawowej wersji (2.50 ), więc można grać spokojnie.
  26. 1 point
    "Siła" broni, w niektórych modach do Stalkera.
  27. 1 point
    Widząc na filmikach GB biegającego z Wieprem i ustalając moment kiedy się w niego zaopatrzył, znalazłem kruczek moda. Może to być poradą dla innych grających. Można go pozyskać tylko do czasu, zanim z początkowej wirtualnej rzeczywistości, na Bagnach nie wrócimy do tej "realnej". Po wejściu na Wysypisko musimy na złomowisku pojazdów zlikwidować bandytów ( choć są na żółto i nie agresywni ), ale tak, aby choć jeden z uwięzionych stalkerów przeżył. Wtedy dostajemy informację o schowku. Z likwidacją Bandytów należy się śpieszyć, bo stalkerzy włażą w anomalie i giną. Wtedy grę trzeba powtarzać. Również w grze w świecie "realnym", nie dostajemy naprowadzenia na schowek, chociaż NPCe przeżyją. Musiałem grę powtórzyć, ale się opłaciło. Ten Wiepr jest naprawdę potężną bronią, pozwalającą likwidować jednym, dwoma wystrzałami nawet tych nieumarłych, których z innej broni trudno unieszkodliwić. O zombiakach i innych zwierzęcych mutantach nie wspomnę. A co dotyczy zombich wszystkich odmian. Możemy z nich pobrać ich worek mosznowy z jądrami ( jadalny z antyradem ). I to jest ukryta wskazówka dla gracza. Krocze jest ich czułym punktem. Nawet ze zwykłej strzelby, strzał w krocze ich zabija. I druga zauważona rzecz. Znani z FF Łowcy Artefaktów, którzy są dostarczycielami ułatwiających grę Artefaktów i niektórych egzemplarzy broni, przynajmniej u mnie, tak przy grze za czystoniebowca jak i za stalkera, byli dostępni tylko w czasie gry w świecie wirtualnym. Po pojawieniu się w realnym, już się nie pojawili. Dlatego dobrze jest, choć to może być dość trudne, przy pierwszym wejściu na Agroprom zrobić jak najwięcej zadań, które pozwolą nam na zdobycie kasy i się u nich zaopatrzyć w artefakty. Ale nie jest to konieczne, bo już w grze na Bagnach i dalej, szybko uzyskałem ( znajdując i kupując schowki ) te, które pozwalają mi na swobodną grę. Na Bagnach bez zadania warto odwiedzić pieczarę przy moście do Tuzli. Jest tam Weles i wykrywany nim art na udźwig. Co w modzie sobie "ułatwiłem". Przede wszystkim zamieniłem latarkę, na tę super mocną. Wykorzystałem też czit do FF, wydłużający czas potrzebny na wyłączenie zegara w podziemiach Agropromu. Można przy nim pogadać na szybko z Luką i zdążyć wyłączyć zegar, co bez czita jest niemożliwe. Czas rozmowy wyczerpuje limit czasu. W tym modzie "loty" spowodowane przez kontrolera, nie są już tak szokujące, a Zarkę z Bagien można wyprowadzić też bez problemu, już po wejściu na Bagna od północnej wsi. Jak wyjdzie na Agroprom, każdy przewodnik dostaje opcje wyprowadzenia z Bagien, bez konieczności ich zajmowania. No i koło tele na Agro stoi Łowca Artefaktów, u którego możemy się zaopatrzyć. Po dotarciu w rejon Bazy czystoniebowców, znany z FF dialog z Lebiediewem i wybór opcji gry. Sugeruję wybór początku gry czystoniebowcem, bo zajmując Bagna mamy blisko po nagrody. I daje to najwięcej gry scenariuszowej. A po wyjściu z nich możemy frakcję zmienić, co znowu daje więcej gry. A dalej wg. uznania i tego na co mod pozwoli. A na to drugie mamy bardzo duży wpływ swoją rozważną lub pośpieszną grą. Dalsza gra, to już tak jak w FF. Podpowiedzi do gry w znalezionych PDA i fleszkach. Te z estakady muszą być wszystkie, bo otwierają drogę na CEA, a później do Limanska. Aby w DM pojawił się Pierwszy Stalker bez którego mamy blokadę scenariusza, musimy wyjść z podziemi Agropromu, obojętnie którym teleportem. Tym którzy zdecydują się na grę, życzę .
  28. 1 point
    Pojawiła się już dziś https://yadi.sk/d/CSie7hYQ_W536g
  29. 1 point
    W takim kombinezonie powinniśmy biegać w OP 2.1 gdy w Dolinie Mroku dołączamy do bandytów. Jak ktoś nie oglądał finału Gry o Tron to trudno, wybaczcie zaspoilerowanie wygranego. Na Żelaznym Tronie zasiadł ostatecznie Wolność, czemu mnie to nie dziwi.
  30. 1 point
    Wojna frakcji: https://vk.com/video-100520680_456239297 Tu trochę zdjęć:
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.