Skocz do zawartości

Chlebczarow

Redaktor
  • Zawartość

    293
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Ostatnia wygrana Chlebczarow w Rankingu w dniu 13 Listopad

Chlebczarow posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

370 Przyjacielski

1 obserwujący

O Chlebczarow

Informacje

  • Ruble
    726
  • Frakcja
    Stalkerzy
  • Procesor
    Xeon 5570@3,2GHz
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    ビエルスコビャワ
  • RAM
    16GB DDR3
  • Karta graficzna
    Radeon 5870
  • System operacyjny
    Winda 8.1 64bit

Ostatnie wizyty

1 240 wyświetleń profilu
  1. GTFO

    Na gali rozdania nagród The Game Awards zaprezentowano nowy zwiastun GTFO - projektu przygotowywanego przez głównego projektanta serii Payday. Koncepcja stojąca za produkcją wydaje się mocno nietypowa. Gra położy nacisk na zabawę w kooperacji, aczkolwiek nie zabraknie elementów grozy znanych z horrorów. Innymi słowy - twórcy chcą, abyśmy bali się w grupie. Gracze wcielą się w zbieraczy, którzy zostają zmuszeni do wydobycia cennych artefaktów znajdujących się w podziemnych kompleksach. Nie jest to jednak proste - obszary opanowały zróżnicowane potwory. Do walki z przeciwnikami staną ekipy składające się z od dwóch do czterech osób. Autorzy zaznaczają, że nie obejdzie się bez konieczności koordynowania działań oraz komunikacji między poszczególnymi członkami grupy. Developerzy obiecują, że nad wydarzenia będzie nadzorował specjalny reżyser, który zadba, by stawiane przed uczestnikami zabawy zmagania stale się zmieniały. Nad powstającą produkcją pracuje szwedzkie 10 Chambers Collective. Dziesięcioosobowy zespół w 2015 roku sformował Ulf Anderson, główny projektant serii Payday i jeden z założycieli studia Overkill Software. Dokładna data premiery GTFO nie jest na razie znana, ale gra powinna ukazać się w przyszłym roku. Tytuł powstaje z myślą o jednej platformie - PC. Wspomniany zwiastun - prezentujący pierwsze fragmenty rozgrywki - można obejrzeć poniżej:
  2. Fade to Silence

    W trakcie gali rozdania nagród The Game Awards firma THQ Nordic zapowiedziała swoją nową produkcję - Fade to Silence. Powstająca gra jest przedstawicielem gatunku survival, co oznacza, że rozgrywka sprowadzi się do prób przetrwania w nieprzyjaznym środowisku. Elementem, który wyróżni projekt na tle innych podobnych tytułów, jest nacisk na fabułę. Akcję osadzono w postapokaliptycznym świecie, gdzie panuje wieczna zima. Gracze wcielą się w postać o imieniu Ash - "urodzonego przywódcę", który musi stawić czoła wrogo nastawionym potworom i innym niebezpieczeństwom. Jeszcze w tym tygodniu - 14 grudnia - wczesna wersja produkcji pojawi się na Steamie w ramach programu Early Access. Cena w złotówkach nie jest na razie znana, ale tytuł powinien kosztować równowartość 29,99 euro (126 zł). W obecnej formie gry znajdzie się przykładowa misja oraz podstawowe elementy rozgrywki. Gracze otrzymają więc możliwość zbierania surowców, ulepszania posiadanego wyposażenia, budowania własnego obozu oraz walki z "przerażającymi potworami". Twórcy przygotowali także mechanizm zmieniających się w sposób dynamiczny warunków pogodowych oraz system pozostawianych w śniegu śladów. Pojawią się również postacie niezależne, na które bohater natknie się w trakcie swojej przygody. Tych będzie można - po wcześniejszym uratowaniu przed określonym niebezpieczeństwem - rekrutować i dołączyć do własnej grupy. Nad projektem pracują developerzy ze studia Black Forest Games. W przeszłości zespół stworzył takie tytuły, jak platformówkę Giana Sisters: Twisted Dreams, strategię Helldorado oraz zręcznościową strzelankę Rogue Storms. Data premiery pełnej wersji Fade to Silence nie jest na razie znana. Warto jednak zaznaczyć, że finalne wydanie produkcji ukaże się nie tylko na PC, ale i konsolach XboxOne oraz PlayStation 4. Poniżej można obejrzeć pierwszy zwiastun gry:
  3. Stalker "na wesoło" :)

    Podbijam raz jeszcze. Zombi jakiego nie znacie.
  4. Żeby nie było że małpuję @TheSoldy oprócz dwóch nocnych, również dwie zrzutki dzienne z Braza.
  5. Stalker "na wesoło" :)

    Podbijam. "Czułe słówka".
  6. Jeżeli już jesteśmy w temacie emisji. Pierwszy raz odkąd gram w Stalkera zdarzyło mi się coś takiego, pozostałość emisji po emisji. Na wszystkich zrzutkach jest to samo zjawisko, tylko z różnych ujęć.
  7. Stalker "na wesoło" :)

    King Bruce Lee Emisja, emisją a bałwanka z gliny ulepić trzeba.
  8. S.T.A.L.K.E.R METRO 2033 PACK (BUILD 26)

    A mnie jeszcze bardziej zaniepokoił: Quo vadis S.T.A.L.K.E.R. ?
  9. Zborka od MAD

    Sorry że tak między wódkę a zakąskę . W odpowiedzi na pytania @mkk7 . Jest to repack Zewu z graficznymi i pogodowymi dodatkami. Po rozpakowaniu 11GB z hakiem. Opis wg. dość dowolnego tłumaczenia: Chwilę pograłem stąd parę screenów: Dobre na początek dla kogoś kto jeszcze nie grał w Zew Prypeci. Tylko nie wiem czy spolszczenie będzie kompatybilne. Po wypakowaniu folder z plikami gry "wyciągnąć" z katalogów opisanych cyrylicą, inaczej gra nie odpali.
  10. Stalker "na wesoło" :)

    @Sierioża, ty obrazoburco . Normalnie leżę i kwiczę .
  11. Stalker "na wesoło" :)

    Podbijam temat z innej strony. No więc tak: wybrałem frakcję Czyste Niebo, punkt startu Stacja Pomp na Bagnach. Zespawnowało mnie na górnej pryczy, gościu na dole cały czas do mnie zagaduje, a ja ani do przodu, ani do tyłu. Mogę tylko stać jak słup i słuchać ględzenia tego na dole. Normalnie komedia. A ten nie dość że wtopił się w ladę, to jeszcze tyłem do klienta. Utarg to raczej marny mieć będzie.
  12. No to dzisiaj dla odmiany coś z Hybrida . Jeszcze Was trochę nim podręczę . Poniżej - emisja. Co prawda GG utrwalenie jej dla potomnych przypłacił życiem , ale warto było.
  13. PRL: ówczesna normalność - dzisiejsze patologie.

    Łomatko i córko . @apg2312 czego Ty ode mnie wymagasz, błagam . Proszę, nie stawiaj mnie na pozycji advocatus diaboli, bo nie zamierzam nim być. To co powyżej, to moje subiektywne odczucia nie poparte żadnym konstytucyjnym paragrafem. Zgadzam się z Tobą, dzisiaj też są "równi i równiejsi" kombinatorzy, cwaniacy i zwykli złodzieje. Urząd Skarbowy często jest narzędziem opresyjnym. Ja to widzę, odczuwam i z faktami nie będę polemizował. Ale jest też publiczna swoboda wypowiedzi czy możliwość organizowania zgromadzeń. O tym w peerelu można było zapomnieć. Proszę Cię jeszcze raz rówieśniku nie przypisuj mi roli której nie zamierzam odgrywać.
  14. PRL: ówczesna normalność - dzisiejsze patologie.

    Oj @cichy teraz to (bez urazy) "zakręciłeś jak Cygan słońcem" . Tytuł tematu jest jasny i prosty, czyli - wg. mojego małego rozumku ze zdezelowanym hipokampem - porównujemy rzeczywistość peerelowską do tego co dzisiaj. Każdy ma swój punkt widzenia, tak jak i obydwie formy ustrojowe mają (miały) swoje dobre i złe strony. Moim zdaniem nie ma sensu wchodzić w ideologiczne założenia systemowe, bo teoria a praktyka to dwie różne sprawy. Chyba że za podstawę przyjmie się twierdzenie Hegla: "Jeśli teoria nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów" . Jakie fakty były - pamiętamy, jakie są - widzimy. Jezus był teokratą, nie komunistą (błędnie się wysnuwa taki wniosek na podstawie kilku jego wypowiedzi). Komunizm odrzucał religię i wiarę w Boga jako "opium dla mas". Albin Siwak i owszem, oglądałem kiedyś w tv wywiad z nim. Prawdziwy "beton partyjny" którego bali się nawet współtowarzysze. Co do poziomu dzisiejszej i ówczesnej kultury to podpiszę się obiema rękami i nogami (jeżeli akurat nie będę zwisał z gałęzi) pod tym co napisałeś. Kto dziś pamięta prof. Wiktora Zina i jego "Piórkiem i węglem"? Albo Szymona Kobylińskiego i pogawędki ilustrowane węglem na brystolu. Niestety, dzisiaj zalewani jesteśmy w dużej mierze komercyjną tandetą. Czasami znajdzie się coś wartościowego, ale trzeba się wysilić i poszukać. Nie patrzę na rzeczywistość przez różowe okulary, minusy też widzę i odczuwam (finansowo mi się nie przelewa) - tutaj miałem wrzucić obrazek ale ubiegł mnie @kondotier . Politycznie jestem NEUTRALNY i nie chodzę na wybory. Ale korzystam z wielu swobód obywatelskich które daje obecny ustrój, o których w PRL można było tylko pomarzyć. A co do paradoksów - dwie najliczniejsze obecnie partie w sejmie które bezlitośnie skaczą sobie do gardła, wywodzą się z tego samego "solidarnościowego" korzenia.
×

Ważny komunikat

Używają strony akceptujesz regulamin Warunki użytkowania.

Społeczność