Jump to content

kondotier

Elitarni
  • Content Count

    8231
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    196

Everything posted by kondotier

  1. @A6AKAH To mi całkowicie wystarczy. Dziękuję. Obrazki ładne, kolorki też. Ale jak fabuła nie zmieniona, to trudno, odpuszczę. Chyba że w dalszej części będą zmiany, ale takie istotne, to napisz.
  2. @vidkunsen Patrząc na rozmiar moda, trudno zgadnąć co zawiera. W jego opisach brak określenia zmian fabuły ZP, lub występowania nowej. Piszą tylko o dalszym ciągu Zimnych Czasów. Jeśli już grałeś, odnieś się to tego problemu.
  3. @wariat To rzecz gustu. Znasz na pewno powiedzenia o brunetkach i blondynkach, oraz zapachach sera i skarpetek. W modzie, kiedy rzygał Tolik też miałem ochotę rzygnąć . A rzyga na okrągło. Wolę nie ryzykować i nie musieć kupować nowej klawiatury . Mod nie jest za długi, więc jak chcesz go osobiście sprawdzić, to zrób to teraz, robiąc przerwę w OP. Tylko siadaj do gry, raczej z pustym żołądkiem .
  4. Przepraszam, że się wciąłem. @apg2312 ten opis odbierania karty, wypisz wymaluj, pasuje do działu twórczości forumowiczów. Z początku myślałem że pomyliłeś działy i jest to coś na ten świeżo ogłoszony konkurs. Masz chłopie talent .
  5. kondotier

    OP-2.1

    @Anton Gorodecki Dałem plusiki tłumaczącym i zachęcałem do tego innych. Ale jak to po tym fakcie wyjaśnił @kobal , mod będzie miał własny, autorsko zaimplementowany język polski, wybierany z menu. Ciekawym jest, jaka będzie jego jakość. Chyba że wykorzystano dostępność naszych wcześniejszych tłumaczeń.
  6. To że ten mod rozgrywa się na lokacji ze stalkerowskich buildów, nie czyni go modem do stalkera. Pograłem w niego i dotarłem na poziom po bezsensownym otruciu alkoholików. Przerwałem i na pewno nie dokończę. Nie chodzi tu o lumpiacki język czy niedopracowania moda, ale o założenia jego fabuły. Przecież Tolik to zwyczajny, bezuczuciowy lump-morderca, poprawiający sobie samopoczucie mordowaniem innych, których uważa za śmieci choć sam jest taki sam. Zabija nie przez konieczność przeżycia, a dla korzyści i przyjemności. Będąc albo pijanym, albo na ciężkim kacu, podejmuje działania we mnie budzące obrzydzenie. Jeszcze tylko brakuje, aby do kolekcji narzędzi uśmiercania dołożyć do siekiery jakieś młotki, gazrurki, czy inne kawałki złomu, do których jak pięść do nosa pasuje jedzenie w postaci lodów pistacjowych czy nadziewanej pity. Może to jest rzeczywistość kraju w którym mod powstał, ale ja go na pewno polecał nie będę. Choć zdaję sobie sprawę, że taka jego ocena może wręcz odwrotnie, zachęcić do niego.
  7. Jeśli ktoś kiedyś tam nie uruchamiał pierwszej wersji LA, a nie grał też w mody oparte całkowicie na porzuconych częściach trylogii, to może mieć problemy. Pierwsza LA zawierała w sobie instalator z bibliotekami VC++ i inne. Na tej podstawie zrobiono temat, drogę do którego pokazał @tom3kb . Tak więc, jeśli są tacy co przygodę z LA zaczynają od ostatniej wersji LA DC, lub dopiero się na forum pojawili i nie chcą mieć problemów też z innymi modami, powinni nie czekając aż się one pojawią dograć brakujące elementy z podanego tematu.
  8. @smaku Zanim podejdziesz do niego na rozmowę, to sam się przejdź na budowę i aż do "piekarnika". Jeśli tam są jacyś wrodzy NPCe, to on się nie ruszy. Ten filmik powinien Ci pomóc. https://www.youtube.com/watch?v=UgSuYn89Pa8
  9. @cez137 Nie ważne skąd pobrałeś, ważne że możesz grać. Z fabułą moda i prowadzeniem rozgrywki nie powinieneś mieć problemów, więc życzę w samodzielnym jego przejściu. A jakby co, to tu zajrzyj.
  10. @cez137 Parę wpisów wyżej masz zrzuty ekranu z lutego. Mod pobrany ze zsyłacza w #1, postawiony na tej samej podstawce którą masz, wiec nie ma możliwości aby nie zaskoczył. Coś musiałeś namieszać. To lekki mod, więc i na Twoim komputerze powinien hulać.
  11. A nie wystarczy, że go jeszcze teraz na własne oczy mogę zobaczyć? I nie muszę jechać za koło polarne.
  12. @cez137 W 2013 kiedy mod się pojawił, to ja miałem można powiedzieć namiastkę komputera. Był to typowy biurowiec z CoreDuo chyba 2.5 GHz, 4 RAM i wsadzoną słabiutką kartą graficzną. A nie miałem z modem żadnych problemów. Postawiłeś go na "dziewiczej" podstawce, czy na oczyszczonej z gamedaty po innym modzie? Wystarczy że z poprzedniego moda został user.ltx z innymi parametrami, których z ustawień nie da się zmienić. Usuń oryginalny user.ltx ( nawet ten z podstawki ) a mod zrobi swój nową grą.
  13. Z modami tak to już bywa. Nawet na komputerach o bardzo podobnych parametrach, u jedno gra i buczy, a u drugiego zdycha co krok, jak nędzna chabeta. Może gdybym do tego labu poszedł jak dostałem informację o bąblu, to bym się bardziej pomęczył z braku uzbrojenia i amunicji, ale nie byłoby tych pulpitów. W każdym bądź razie, grać można, a uwzględniając moje negatywne przygody inaczej poprowadzić grę. Teraz to już jest wiadomo, że to dopiero początek moda, wiele rzeczy jest tylko zasygnalizowane i nie włączone ( vide grzanie na ogniskach ). Grając przechodzić nad tym do porządku rzeczy i znów cierpliwie czekać. Czekać, czekać. A nie wszyscy już mają na to .
  14. I u mnie również już się mod "urwał'. Teraz tylko cierpliwie czekać, aż "Były Zombifikowany" będzie w stanie odpowiedzieć. Trochę ciekawych zrzutów z tej opowiastki. Zaczynamy na Bagnach, w cerkwi zmienionej nie do poznania. Z takim ekwipunkiem. Łeb pijawki to już z 1. zadania. Na zewnątrz stalkerzy mają grila. Wykonując zadanie szatana, dozbroiłem się "po zęby". Ledwo doniosłem. Handel ograniczony, broń może być góra na dwie kreski uszkodzona. Opchnąłem co się dało, ponaprawiałem i poszedłem porozmawiać. Klik i niespodzianka. Aby łatwiej było zrozumieć dokąd zmierza fabuła moda, niżej opis "zleceniodawcy" Beliara. Ale jak ktoś da radę z językiem moda, to spokojnie można zagrać, bo tak szybko chyba dokończony nie będzie.
  15. kondotier

    OP-2.1

    @Pure Umieść się np. na dachu tej kruszarni i najeżdżaj kursorem na tych szeregowych wojaków. Bo tak jak napisał @tom3kb , w jednym z zadań pomiędzy nimi ukrywają się najemnicy. Poznasz ich po nickach, bo je mają angielskie. I musisz ich załatwić na odległość, z jakiejś snajperki, tak aby przy okazji nie postrzelić wojaków.
  16. @FeRu Czy we wpisie w którym dałeś addon link prowadzi już do poprawionego, czy tę ostatnią poprawkę trzeba dodać oddzielnie? No i pytanie do administracji. Czy możecie ten addon graficzny dodać do #1, z adnotacją że jest opcjonalny? Znalezienie go we wpisach może być problematyczne.
  17. A może zamiast tworzyć sztucznie subiektywną listę kandydatów do opisu, trzeba skorzystać z wykazu Aktywni uczestnicy na stronie głównej forum? A skoro konkurs ma trwać miesiąc, to wybrać z niej wykaz za ostatni miesiąc, lub cały czas. Sądzę, że będzie sprawiedliwie, bo to ocena od wszystkich forumowiczów bez kumoterstwa i uprzedzeń.
  18. @tom3kb A no zdarza się, że coś się przeoczy . Starość nie radość . Teraz sprawdziłem dwukrotnie i na pewno nie ma @tom3kb . Już mnie nie przyłapiesz
  19. Na liście ( może mu nie wypadało samemu siebie wpisać ) brakuje @Agrael .
  20. @JARO19 patrz 13:45 https://www.youtube.com/watch?v=8JjW8FZCzDk A jak nie chodzi po tej drodze, albo leży jego trup, to musisz jeszcze raz wejść na lokację, ale wcześniej w ustawieniach wyłączyć opcję ginięcia NPCów w anomaliach.
  21. Jak dotychczas, to zawsze zaczynamy gdzieś na południe od CEA i drogi GB prowadzą na północ. A przecież po awarii, całe skażenie zostało wiatrami niesione właśnie na północ, a nie na południe. I skażonymi zostały właśnie północne obszary od elektrowni. Logicznym więc dla Stalkera 2, byłoby zmienienie kierunku dotarcia do elektrowni na południowy. Zacząć gdzieś na Białorusi lub Rosji i po całkowicie nowych lokacjach przeć do CEA. I przede wszystkim cofnąć się w czasie do 2-3 lat po awarii, kiedy to jeszcze wszystko co napotkamy po drodze nie było w rozsypce i porośnięte samosiejkami.
  22. Trochę się spóźniłem, bo szukałem obrazków, ale skoro nie wyglądaliście jak na tym zdjęciu to był to barszcz zwyczajny. A pomylić je jest bardzo łatwo. Barszcz Sosnowskiego Barszcz zyczajny
  23. Miałem na temat moda się nie wypowiadać. Ale powiem tylko, że w pełni się zgadzam z recenzentem z filmiku. Moda poprowadziłem tak, że ukończyłem główną fabułę i dostałem pytania o zakończenie, lub pozostanie w grze. Najpierw wybrałem wyjście ze strefy i zobaczyłem napisy końcowe, a następnie powtórzyłem grę i pozostałem. Idąc na stację spotkałem odmieńca. Jeszcze żywy. A tu już martwy. Pisałem poprzednio o braku reakcji po znalezieniu bąbla. Wtedy do niego nie wskoczyłem i dobrze. Poszedłem tam teraz w wolnej grze i mimo że bąbel już się nie pokazuje, co jest oczywistym bugiem, skoczyłem i znalazłem się w labie. Wyposażony po zęby, w minigana, M60, miotacz płomieni i kupę amunicji, ruszyłem po tunelach. I albo już grałem w jakąś wcześniejszą wersję tego moda, albo lab pamiętam z innych modów, tak że poruszanie się po nim nie stanowiło trudności. Jednak odpuszczę sobie dalsze jego przemierzanie, nie z powodu trudności w grze, ale z powodu ciągłego zaliczania pulpitu przy wczytywaniu zapisów. A przy zbiorowych atakach mutantów wszelkiej maści, o zginięcie nie trudno. O ile wstawki filmowe w czasie gry na powierzchni, będące snami były jeszcze do zniesienia, to te w labie przy czytaniu znalezionych dokumentów, nic wspólnego z treścią moda nie mają, a są wielce perwersyjne. Ten się wystrachał, ale do wentylacji nie wlazł i tam go usmażyłem. @gawron Kominek odkryłem przypadkowo idąc do kuchenki. Ale raz działa raz nie. Upiekłem ziemniaka i chciałem słoninę, a zamiast pieczenia ciągle miałem gaszenie ognia. Ale pisząc powyżej o opcjach z ZK, myślałem o ogniskach poza stacją. Tak jak to było w początkowej informacji. A na dodatek, skoro mod wymaga spania, to ilość miejsc gdzie to można zrobić, też powinna być odpowiednia. To samo z wodą. Na stacji Janów aż trzy baniaki, a na reszcie lokacji brak. Choćby w bunkrze, tam gdzie nas wzywają i trzeba siedzieć przez następujące kolejno po sobie emisje, psi sztormy i opady radioaktywne lub kwaśne. Choć nie zawsze są wszystkie razem. Bywają pojedynczo. Mam nadzieję, że jest to dopiero materiał na moda i kolejna wersja usunie te wszystkie błędy jakie są w filmowej recenzji.
  24. @toldi Przypuszczam, że i rurkę miałeś z dzikiego bzu. Jego grubsze gałęzie po wyciągnięciu takiej jakby waty są rurkami. A owoce, czarne kulki akurat do nich pasują. Tak kwiatowe baldachy bzu, jak i później owoce są jadalne. Baldachy w cieście naleśnikowym, to rarytas w rejonie Cieszyna. A Barszcz Sosnowskiego to całkiem inna para kaloszy. Może na zdjęciu jego baldachy trochę przypominają baldachy dzikiego bzu, ale już w rzeczywistości trudno obie rośliny pomylić. W gorące dni, barszcz można nawet wyczuć zapachem, czego nikomu nie życzę.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.

Społeczność
Discord