Zostaliście wysłani od Sidarowicza aby odebrać paczkę od Barmana. Powiedział, że nagroda zadowoli was wszystkich i każdego z osobna. Mało kto z was był w Barze, gdyż Powinność jest bardzo przewrażliwiona na punkcie nowych w ich głównej bazie. Spokojnym tempem szliście przez 2 dni zatrzymując się tu i ówdzie, ponieważ Handlarz powiedział w czasie zlecania wam zadania:
Nie sądzę, aby Barman miał już paczkę. Umówiłem się z nim na 3-ego, ale pewnie dostanie ją na 5-tego. - powiedział Sidarowicz - Jednak wyruszcie już teraz z uwagi na pewną przysługę, którą mu obiecałem - zaproponował z lekkim, lecz podejrzanym uśmiechem.
Obecnie wasza 4 jest przed obozowiskiem Powinności na Wysypisku. Ku waszemu zdziwieniu wszys6tko idzie nadzwyczaj łatwo…
Zaciągacie stalkera w ustronne miejsce. Zauważa , że jesteście w grupie, więc nawet nie mysli o ucieczce. Uspokajcie go i próbujecie go się wypytać przed czym uciekał.
Stalker po minucie opowiada Wam całą historię. Dowiadujecie się, że w fabryce panuje kilka groźnych i dotąd nie sptykanych mutantów, którzy wyrżneli wszystkich najemników. Nwet , posiłki które doszły nie wyszły cało. Jednak arfetakt został w budynku. Co robicie???
Do dokończymy może w sobotę, bo jutro nie dam rady. Nara.
Znowu macie szczęście bo pijawka “zajęła " się już inną ofiarą. Wracacie do obozu i czekającego na was Paolo. Od razu bierzecie się za rozpalanie ogniska. Powoli robi się zimno i zapada zmierzch. Smażycie mięso dzika. Mimo, że nie smakuje jak schabowy, ale cieszycie się , że mcie i to. Po kolacji idziecie spać . Ustawicie wartę. Co 2 osoby co 2 godziny. Szczęsliwie przespaliscie noc pomimo róznych mrożących krew w żyłach odgłosów i szmerów. Na sniadanie podgrzewcie dzika i ruszacie dalej w stronę fabryki . Jest godzina 7 rano. Idąc nagle zauważacie biegnącego stalkera-kota, wydaje się , że biegnie ze strony fabryki. Krzyczy do was:” uciekajcie ile sił w nogach" i pobiegł dalej. Jednak Paolo ukryty podstawił mu nogę. Macie zakładnika. Co robiecie?
Taką jaką dostaliście od powinności, czyli niech bedzie aks- 74u po 3 magi i makarov i 7 magów.
Pomimo złowrogiego odgłosu idziecie dalej. Patrząc przez lornetkę nie wiedzicie nic nie pokojacego . Dotarliscie do lasu. Na wasze szczęście nie jest zabradzo zarośniety więc wiedzicie spory obszar w lesie. Patrzycie i wiedzicie dużo dobrego drzewa na opał. Co robiecie.??