Niestety… wielu z nas nie wykona wszystkich zadań, nie uratuje wszystkich NPC-ów, napiszę o własnych porażkach i stratach które w związku z tym poniosłem. Jeżeli też czegoś nie zrobiliście i straciliście przez to kawał zabawy podzielcie się z innymi - jesteśmy w końcu pionierami tego moda.
- Zabiłem Kuzniecowa - majora z pod mostu na Kordonie… Pożałowałem chłopu wódki i próbowałem przekroczyć nasyp opłotkami, wojsko w takich wypadkach otwiera ogień i klamka zapada. Odstrzeliłem majora pomimo otrzymania zadania na dostarczenie kompromitujących dokumentów w walizce od eskorty na Agropromie.
Straciłem przez to artmodyfikator… bezcenna rzecz, trudno pozostały mi recepty i zabawa w alchemika z anomaliami. - Nie zapłaciłem naciągaczowi w Kordonie… Jest w budynku koło ruiny gdzie spotykamy Lisa, chciał jedynie 60 000 jako niby dług od Sidorowicza. Dostajemy wcześniej SMS podszywający się pod handlarza.
Straciłem wykrywacz artefaktów - część jest nie widoczna w dzień i bez tego urządzenia ich nie znajdziemy. - Nie wybrałem jako nagrody miotacza ognia od Czapy (dowódca bariery na M.W.), po prostu wziąłem drugą nagrodę…
Straciłem fajną broń i kilka związanych z nią questów od mechanika Wolności - Wkręta (albo Śruby, w modzie to ta sama osoba). - Nie wziąłem zadania na strącenie helikoptera od Rodaka na Generatorach…
Jeszcze nie wiem co straciłem ale z poradnika wynika jasno że będę tego żałował… Napiszcie co mnie ominęło a jak nie to dowiem się sam i napiszę.
cdn.