Ile mieliście przerwy

Takie pytanie, choć nie przywiązuję zbyt wiele uwagi do statystyk. Chodzi mi o odpowiedzi fanów Stalkera, fanatyków którzy wolą Zonę od Hawajów i Majorki:). Ile wytrzymaliście najdłużej bez powrotu do Zony? Ja nie gram już od około 2,5 tygodnia ale korci mnie najnowsza Sola… A może NLC6… Jednym słowem natura ciągnie w radiację:grin:. Napiszcie pozytywni fanatycy - ile najdłużej nie graliście w Stalkera w jakiejkolwiek odmianie z własnego wyboru?:grin:

To w ogóle tak można nie grać w stalkera ? :grin:
Oczywiście żart.Po prostu akurat teraz jest ogromny wybór , ale jeszcze rok temu to posucha.Ile razy można męczyć tą podstawkę :)Ja wracałem do Zony najdłużej gdzieś po pół roku

A ja nie miałem jeszcze miesiąca przerwy. Jadę na wakacje to bez piknika na skraju drogi i kilku obrazków nie wytrzymam :grin: Serio to powiem wam że to choroba.

Zatem chorujmy na nią z godnością. :grin: I cierpmy z rozkoszą.:grin:

Najdłużej nie grałem ok pół roku, teraz to takie przerwy krótsze ale codziennie nie grywam.

Ja coś tak przez wakacje nie grałem w stalka Może dlatego że nie grałem wtedy praktycznie w nic :grin:.

Ja mam chyba najgorzej… podczas tłumaczenia poznaję całą akcję, a jak przychodzi do grania - to nie za bardzo mam czas. Poza tym sprawdzanie wersji i zmiany powodują, że ciągle zaczynam od początku. Najdalej jak doszedłem, to Radar, a i to pomimo scenariusza, z czystej ciekawości… A to kontakt ciągły i intensywny :grin:

Trulu masz najwięcej pracy, pierwszy poznajesz fabułe a potem my mamy spolszczenie, najwięcej wiesz o modzie ze wszystkich userów. Czasami pewnie masz dość jak są jakieś błędy techniczne.

trurl 3, nie obraź się ale Twoja sytuacja przypomina mi nieco sytuację strażników haremowych (bez podawania nazwy) :grin:. Obracasz się wśród tych wszystkich cudeniek, pracujesz przy nich a skorzystać z tego nijak…

Wracając do tematu, przyznam się że po kilku miesiącach wracając do któregoś moda odkrywam, że pozapominałem niektóre questy… Nawet teraz już po rozbracie z Soljanką który trwa może 8 -10? tygodni nie pamiętam wielu szczegółów dotyczących zadań… Ot taki Trąbalski…http://www.stalkerteam.pl/public/style_emoticons/

To normalne jest tyle modów, zadań do wykonania że człowiek się gubi i zapomina. Najlepiej to prowadzić spis zadań w modach, taki własny poradnik.

Heh wiem jak to jest w pewnym sensie. Swego czasu z zapałem zajmowałem się modowaniem Fallouta Tactics. Modzik był już sporej wielkości ok 15 nowych map, ogólny zarys nowej fabuły dialogi nowa bron itd.. Z racji ze trzeba to było testować na okrągło i wyłapywać bugi grę znało sie na pamięć, zarówno od strony fabularnej jak i całych technikaliów. Mod wciąż zalega u mnie na dysku więc jeśli ktoś fanem Tacticsa mogę przesłać małe demko :grin:
A jeśli chodzi o Stalkera to ja po przejściu Cienia Czarnobyla bodaj 2 razy nie grałem do momentu wyjścia kolejnej części więc całkiem długo.

Ja nie grałem niecały tydzień i myślałem że wybuchnę😁 jak tylko mailem okazje to od razu wlazłem i tak 1\3 stalkera przelazłem jaka to była ulga:D

Teraz pogrywam bardzo rzadko jak mam czas a z tym ciężko. Najważniejsze że zawsze mogę wejść do zony.

Ja gram w zasadzie ciągle , przerwy sobie robię aby przejść coś innego np. dirt 3 czy homefront , stalker uzależnił mnie od siebie dożywotnie :kozak:

Najwięcej przerwy to miałem kilka miesięcy. Ale w ostatnim czasie gram praktycznie codziennie. Mam na kompie 10 założonych modów do SoC i tak sobie testuje wszystkie, robie poprawki itp.

Nie bijcie mnie ale ja ostatni raz w stalkera grałem bodajże 20 Marca,bo jakoś mnie na razie do niego nie ciągnie :smiley:

Ja mam właśnie okres przesytu Stalkerem grając w Sole utknąłem w MM i stoję od tego momentu zobaczę kiedy mi przejdzie na razie się nudzę bądź gram w jakiś chłam.

Ja nie pograłem chyba z 3 miesiące. Siedzę i dłubię AF3 i wczytywanie 1000 razy tego samego sejwa/zaczynanie nowej gry tylko po to, żeby sprawdzić czy 3 literki nowego skryptu nie powodują wylotu nie można nazwać graniem. Eh… ciężkie jest życie moddera :slight_smile:

Ja nie pograłem chyba z 3 miesiące. Siedzę i dłubię AF3 i wczytywanie 1000 razy tego samego sejwa/zaczynanie nowej gry tylko po to, żeby sprawdzić czy 3 literki nowego skryptu nie powodują wylotu nie można nazwać graniem. Eh… ciężkie jest życie moddera :slight_smile:

Ale sławny za to jesteś :smiley: W dość hermetycznym światku ale zawsze coś.