[Inne] Rzeczywistość czy gra?

Przedstawiam Państwu emitowany niegdyś na Discovery film dokumentalny prezentujący historię Czarnobyla - od czasów katastrofy, aż po czasy dzisiejsze. Składa się on z dziesięciu części z polskim lektorem, a tytuł jego - Bitwa o Czarnobyl. Przedstawia on fakty, przyczyny i skutki, a niektóre kwestie omawiane są przez znanych polityków rosyjskich jak i zagranicznych. Przypominam, że katastrofa miała miejsce w Czarnobylu 26 kwietnia 1986 roku o godzinie 1:23.

Osoby ceniące sobie połączenie filmu dokumentalnego z naukowym, mogą obejrzeć podobny film pt. Katastrofa w Czarnobylu, składający się z pięciu części. Film skupia się raczej na przyczynach i skutkach wybuchu 4 reaktora w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej.

Są to filmy najlepsze z najlepszych. Szczerze zachęcam do obejrzenia seansu, pomimo jego długości. Mam nadzieję, że wyniesiecie dużo z tej lekcji. Czekam na Wasze opinie i filmy dokumentalne, drodzy stalkerzy!

• Bitwa o Czarnobyl

1/10

2/10

3/10

4/10

5/10

6/10

7/10

8/10

9/10

10/10

• Katastrofa w Czarnobylu

1/5

2/5

3/5

4/5

5/5

Już poprawione,to jest reportaż z podróży do Prypeci i rejonu katastrofy-głupot tam nie ma,a to że zostaliśmy poinformowani po czasie to nic nowego,Rosjanie pary z ust nie puścili i do końca szli w zaparte.Nikt na świecie nie znał rozmiaru katastrofy,może poza USA,ale oni też nie byli skorzy do wyjaśnień.

Widzę, że WP również bawi się w strony typu Onet lub o2.

Masz jakieś zarzuty merytoryczne co do artykułu?

Reportaż z ,ZONY’':

Ten link nie działa. Na Onecie piszą same głupoty, więc reportaż pewnie nie jest wiarygodny. Widzę, że WP również bawi się w strony typu Onet lub o2. Dla wyjaśnienia - Polacy jedynie domyślali się o najgorszym, ale nie zostali poinformowani na czas i minęło sporo czasu, zanim wszystko się wyjaśniło.

Reportaż z ,ZONY’':

I jeszcze jeden o samej katastrofie:

Właśnie skończyłem oglądać całość i powiem, że jestem pod wrażeniem ogromu następstw i ilości ludzi zapędzonych do usuwania szkód. Przecież można się domyślić , że ogromna większość potem miała symptomy popromienne i pewnie zmarła tylko ruscy przytomnie nie dokumentowali tego. Tragiczne jest to, że było w tej walce wielu bohaterów i wielu pozostało bezimiennych. I potem zmagało się z chorobą samotnie bo władza miała to w du..

Elektrownia i kopalnia znajdują się poza miastem,więc to nie ma zbyt dużego znaczenia,więcej problemów mają ludzie mieszkający na Śląsku…w elektrowni jest zainstalowany system mokrego odsiarczania,co prawda chyba nie na wszystkich blokach,ale bardzo dużo zanieczyszczeń wyłapuje-takie są normy Unii Europejskiej.Energia wodna wcale nie jest taka dobra,gdyż budując duże elektrownie wodne musisz regulować rzeki,budować tamy a co za tym idzie niszczyć i degradować środowisko naturalne-zaś małe elektr. wodne dają tyle mocy co przysłowiowy kot napłakał.Wiatrowa natomiast niszczy naturalne miejsca przelotu ptaków i też powoduje w jakiś sposób degradację środowiska,dziwnym trafem w promieniu kilkunastu metrów od wiatraków zamiera życie naturalne środowiska,a na dodatek generują hałas który wpływa niekorzystnie na zdrowie.Jednym słowem trza wrócić do czasów łuczywa,nafty i palenia ognisk-byle z dala od lasów.

No właśnie. ale środowisko do życia niezbyt pewnie średnia życia nie na zbyt wysokim poziomie to są właśnie skutki pozyskiwania energii innej niż wiatrowa lub wodna zawsze coś po du.. dostaje.

Bełchatowie już gorzej nie będzie

Aż tak jest tam źle,przecież mają największą elektrownię w Polsce,do tego kopalnię a jeszcze budują nowy blok energetyczny 800MW-zatrudnienie mają zapewnione?.

A bo się na kaskę rzucają biznes w tym widza i tu jest trochę racja a z drugiej strony w Bełchatowie już gorzej nie będzie.

Tylko jak znam życie to nikt nie chciałby mieć tego pod swoimi oknami powiedzmy sobie szczerze, a Polska nie jest taka duża żeby to można wybudować na jakimś zupełny odludziu.

A tu się mylisz :

http://wyborcza.pl/1,76842,6426816,Gminy_bija_sie_o_elektrownie_atomowa.html

tylko żeby ich Rosjanie nie budowali

Święta prawda. Ale rzeczywiście to jest przyszłość energetyki i u nas powinny takie powstać. Tylko jak znam życie to nikt nie chciałby mieć tego pod swoimi oknami powiedzmy sobie szczerze, a Polska nie jest taka duża żeby to można wybudować na jakimś zupełny odludziu.

Mi by nie przeszkadzały te reaktory w Polsce tylko żeby ich Rosjanie nie budowali

Technologię prawdopodobnie kupimy od Francji.

Mi by nie przeszkadzały te reaktory w Polsce tylko żeby ich Rosjanie nie budowali

Obecnie mamy jeden działający reaktor atomowy (“Maria”) w Otwocku pod Warszawą, wcześniej mieliśmy też “Ewę” (zamknięto ją w 1995 roku), ale elektrowni jako takiej nie mieliśmy. W listopadzie 2008 roku Tusk zapowiedział budowę dwóch elektrowni atomowych w Polsce. Nie wiem jak wy ale ja jestem temu przeciwny, zawsze możemy mieć powtórkę z Czarnobyla. O naszych reaktorach pisałem już kilka postów wstecz,na tej samej stronie :-> ,ale że temat jest na czasie to i niech się rozwija.Panowie,jako że jestem związany z energetyką,grając w Stalkera czuję się jak u siebie w domu :mrgreen: ,ale do rzeczy-paliwa kopalne jakich się używa w polskich elektrowniach prawdopodobnie wyczerpią się za kilkadziesiąt lat-my tego nie dożyjemy,ale jeśli nie pomyślimy o tym wcześniej to Wasze dzieci a moje i Fiedii wnuki będą chałupy oświetlać lampami naftowymi albo świecami.Natomiast paliwa jądrowego-czytaj uranu,jest na świecie w trzy d..y i starczy go co najmniej na kilkadziesiąt tysięcy jak nie więcej lat.Jesteśmy jedynym liczącym się krajem ,który nie ma własnej elektrowni atomowej,jesteśmy jak biała plama na mapie Europy.Pamiętajcie,że własna energia to niezależność państwa,jeśli jej nie masz to jesteś uzależniony od sąsiadów a co za tym idzie każdy rozsądnie myślący wie,tłumaczyć mi się nie chce.Atomówki mają też tą zaletę,że nie produkują i nie emitują szkodliwych substancji jakie powstają w procesie spalania,typu CO2,tlenki azotu i inne dziadostwo na które mamy przyznane limity z Unii-nie mają po prostu kominów,to i nic nie emitują.Pewnie zaraz ktoś powie,że Czernobyl,że awarie i katastrofy itd.,tylko trzeba pamiętać że my bierzemy projekty francuskie,które są uznawane za najbezpieczniejsze elektrownie atomowe świata,praktycznie bezawaryjne-zresztą do katastrofy czernobylskiej też by nie doszło gdyby człowiek nie wyłączył systemów chłodzących:winny jest człowiek nie urządzenie czy też uran.Druga strona medalu to taka,że jeśli konwencjonalną elektrownię wybudujesz tak w okresie 3-5 lat (tak ze 2-3 bloki energ.)to na el. atomową potrzeba ze 12-15 lat,więc powtórka Czernobyla na razie nam nie grozi.

W listopadzie 2008 roku Tusk zapowiedział budowę dwóch elektrowni atomowych w Polsce.

Aaa to juz wiem jak bedzie wygladal koniec swiata. :smiley:

Zdaje mi sie, zy bylo nawey kilka mniejszych, ale je zamknieto.

Obecnie mamy jeden działający reaktor atomowy (“Maria”) w Otwocku pod Warszawą, wcześniej mieliśmy też “Ewę” (zamknięto ją w 1995 roku), ale elektrowni jako takiej nie mieliśmy. W listopadzie 2008 roku Tusk zapowiedział budowę dwóch elektrowni atomowych w Polsce. Nie wiem jak wy ale ja jestem temu przeciwny, zawsze możemy mieć powtórkę z Czarnobyla.

Swoją drogą, ciekawe, czy w Polsce będzie kiedyś jakaś elektrownia atomowa?

Zdaje mi sie, zy bylo nawey kilka mniejszych, ale je zamknieto.

nikt nie powinien mieć nic

Co do tego, to się zgadzam, zresztą pracowałem w Niemczech dość długo, przebywałem wśród nich i muszę przyznać, że mimo mojej (niestety, taka mentalność) początkowej niechęci naprawdę wielu z nich bardzo polubiłem i wydaje mi się, że oni także polubili mnie.

Zagłęb się trochę w historię, to zobaczysz, kto był winny;

Jeżeli chodzi Ci o hitleryzm, to de facto winny jest temu cały naród niemiecki i wszelkie próby usprawiedliwiania tych potwornych zbrodni uznaję po prostu za przejaw tzw. “politycznej poprawności”. No bo co znaczyłby taki Hitler bez poparcia narodu. Absolutnie nic.

Lecz byli i ludzie, którzy chcieli zapobiec całkowitemu rozpadowi Niemiec, i obaleniu Hitlera, jak na przykład płk. Claus (hrabia) von Stauffenberg, gen. Olbrich, gen. Hening von Trescow i inni spiskowcy. (operacja Walkiria)

Podałeś kilka przykładów, ale z drugiej strony były miliony Niemców, którzy walczyli w imię III Rzeszy. Zapomniałeś o tym?

PS. Co do filmów są naprawdę fajne. Obrazują kompletną porażkę człowieka z radioaktywnością. Swoją drogą, ciekawe, czy w Polsce będzie kiedyś jakaś elektrownia atomowa?

Chodzi mi o aspekt historyczny.

Zgadzam się z VooDoo, ale przecież potrzebne były fundusze na stworzenie tego filmu, a i twórcy powinni dostać wynagrodzenie.