Kilka zdań o moich sposobach pokonywania mutantów:
Dzik i mięsacz - najsłabsze moim zdaniem stwory w grze. Wystarczy trochę pobiegać i ponawalać do nich z jakiejś dobrej strzelby.
Ślepy pies, Nibypies - zasada jest prosta, strzelamy do nich (najlepiej z czegoś szybkostrzelnego) od przodu, wtedy giną po kilku trafieniach. Odradzam stosowanie broni krótkiej i noża. Przy spotkaniach z większym stadem dużo biegamy - staniecie w miejscu może oznaczać śmierć.
Snorki - szybkie i silne stwory, cała magia polega na tym, żeby trafić je w locie (wymaga to sporej wprawy), najlepsza spluwa - maks. ulepszony SPAS12.
Pijawki - przeciwko jednej wystarczy kosa (nie dla początkujących), przeciwko stadu trzeba mieć szybkostrzelną broń, albo rkm. Odradzam z nimi walkę w nocy, stado jest wtedy śmiertelnym przeciwnikiem.
Kontroler - czekamy, aż pierwszy raz “przyciągnie” nas do siebie, wtedy biegniemy do niego i wyciągamy nóż, kilka trafień i nie żyje stwór ohydny.
Poltergeist - radzę je omijać z daleka, zużyjemy mnóstwo ammo, a i tak nic z tego.
Czernobylski nibypies - gdy obraz zacznie się rozmywać, biegniemy w strone czerwonych punkcików na minimapie i załatwiamy tylko bossów, gdy to zrobimy ich klony znikną. Najlepszy sposób : szybki atak z zaskoczenia.
PS. Jak macie lepsze sposoby to piszcie.
Dwa pytania:
W bazie Powinności, w “zoo” jest wypchany, koto - podobny, stwór. Mozna go spotkać w grze?
Czasami zranionej pijawki nie można zabić (mam wersję 07). To bug, czy co?
Fotki nie mam, ale jak chcesz go zobaczyć to pomóż Stalkerom w Czerwonym Lesie na południu i wtedy na pewno nie będziesz zawiedziony glasser.
Zombiaków walimy “tylko i wyłącznie” w głowę, w korpus są bardzo wytrzymali. Radzę używać ulepszonego SWD albo dla weteranów - noża (oczywiście nie na całą hordę, ale wiecie o czym mówię).
[ Dodano: 2009-01-05, 23:16 ]
Z całym poważaniem lorddino, ale to działa tylko na “początkującym”. Tyle, że na naprawy ekwipunku i na ammo musisz później wydać tyle kasy, że to po prostu się nie opłaca.
Jeżeli chodzi o Poltergeista to kilka strzałów z shotguna z ammo śrutowym wystarcza , a trzeba celować w te wyładowania po 4 celnych pada jak kawka.
Ogólnie zauważyłem , że na większość potworków świetnie shotgun działa.
Faktycznie zapomniałem o nim. Ten wielki stwór w Czerwonym Lesie to Nibyolbrzym. Najłatwiej go pokonać granatami, lub jeszcze lepiej bronią z podwieszanym granatnikiem (kilka celnych strzałów załatwia sprawę).
Pytanko : w CS-ie nie spotkałem się z częściami ciał potworów (jak np. kopyto dzika z SoC), potrzeba do tego jakiegoś moda?