Najemnik w Labiryncie - problem

Jestem w trakcie przechodzenia zadań zlecanych przez personaże z Niezbadanych Terenów. Dotychczas nie było z tym żadnych problemów, aż do ostatniej soboty. Postanowiłem opisać pokrótce moją weekendową walkę o to by móc pograć dalej w Soliankę :slightly_smiling_face:

Ale do rzeczy.

Problem pojawił się podczas wykonywania zadania dla Ginekologa (dysk z Labiryntu). Po uzyskaniu podpowiedzi od Cyklopa udałem się bezpośrednio przejściem z groty Ginekologa do Labiryntu. Samo przejście przez Labirynt jest nietrudne, więc nie ma co się rozpisywać.

Po dotarciu do tzw “trójkątnej sali” widać pod sufitem okrągłe przejście prowadzące do pomieszczenia z rannym najemnikiem. Żeby dotrzeć do tego przejścia trzeba sie wspiąć po pochyłej ścianie skalnej. (Podczas mojej pierwszej wizyty w Labiryncie po szkatułkę skorzystałem z wejścia “wytrychu” i ominąłem przejście przez teleport, więc nie musiałem się z tą ścianką męczyć :grin:)

Według poradnika (do którego w końcu się odwołałem po niezliczonych bezowocnych próbach wspęcia się na rzeczoną ściankę😠):

  1. Z prawej u góry widać przejście. Musisz się tam dostać. Starannie i dokładnie, z wykorzystaniem wszelkich umiejętności, włazisz na górę. Wrażenie takie, że i szczury ci w tym pomagają, postawiając grzbiety.

wejście nie powinno sprawiać aż takiego kłopotu :face_with_tongue:.

Niestety, w moim przypadku nic z tego. Dosłownie poznałem wszystkie plamki i załamki na teksturach pokrywających tą nieszczęsną ściankę i nic mi to nie dało :confused:. Nadal ciągle spadałem, zsuwałem się i nie mogłem wspiąć się na nią by pchnąć fabułę do przodu :grin:

Może nie trzeba było wybijać wszystkich szczurów i karaluchów w Labiryncie (do Pieczary i Labiryntu wchodzę zawsze przygotowany jak na III Wojnę Światową - PK, Minigun lub MG42 są wyposażeniem standardowym :grin:)?

Na dołączonej do poradnika mapie wyraźnie jest napisane w tym miejscu “do góry po ścianie”, w Pieczarze taki napis oznaczał istnienie czegoś na kształt niewidocznej drabinki, po której można było się wspiąć wyżej, ale tutaj, w Labiryncie, nic z tego.

Zaświtał mi w głowie pomysł - zespawnuj ten Dysk i daj sobie spokój z tą ścianką :grin:, ale zaraz potem wiadro zimnej wody w postaci zdania z Poradnika:

  1. Znajdujemy w Labiryncie półżywego najemnika, który wie o Pompie Infuzyjnej, i mówi, gdzie szukać kolby do niej. Dysk z informacją leży w pobliżu. Jeśli przedtem dostawaliście sie do Szkatułki przez teleport, znajdziecie najemnika szybko, on leży na podejściu do tego teleportu. Zabieramy dysk, leczymy najemnika.

Co z tego, że zespawnuję Dysk (którego tak prawdę mówiąc nie mogę znaleźć w spisie przedmiotów z Solianki :grin:) jeśli rozmowa musi się odbyć (tej przecież nie zespawnuję :grin:)…

W związku z tym, musiałem uporać się z tym problemem w inny sposób :grin:

Podaję go poniżej na wypadek, gdyby ktoś grający w Soliankę napotkał ten sam problem w przyszłości.

Potrzebny jest nam plik: actor.ltx (ścieżka: X:\Program Files\THQ\S.T.A.L.K.E.R. - Shadow of Chernobyl\gamedata\config\creatures). To właśnie w nim (po zrobieniu sobie kopii oryginalego pliku :wink:) dokonujemy zmian opisanych poniżej:

max_item_mass			= 100.0
jump_speed              = 7.6
crouch_coef 			= 0.45
climb_coef				= 0.7
run_coef                = 2.1
sprint_koef				= 2.6
run_back_coef			= 1.8

Wartości jump speed i climb_coef powyżej zmieniamy na takie jak poniżej:

max_item_mass			= 100.0
jump_speed              = 10.0
crouch_coef 			= 0.45
climb_coef				= 5.0
run_coef                = 2.1
sprint_koef				= 2.6
run_back_coef			= 1.8

Zapisujemy nowy plik actor.ltx, ładujemy sejwa i bez problemu pokonujemy tą upierdliwą ścianę, po czym robimy sejwa, wychodzimy z gry i przywracamy plik pierwotny :grin:

Myk jest w swej prostocie wręcz trywialny, ale wymagał niestety żmudnego grzebania w necie :grin:

Niech moc będzie z Wami :slightly_smiling_face: (bo czasem jej potrzeba DUŻO podczas grania w Soliankę :grin:)

Dzięki Yourek wiem, o której ściance piszesz ..:face_with_tongue:..W wersji 19.04. też trzeba było dobrze się nakombinować by w końcu dotrzeć do tego otworu na górze. Tam jednak po kilkunastu próbach jakoś się udawało. Na pewno wielu skorzysta z twojej porady.

Dzięki Yourek wiem, o której ściance piszesz ..:slightly_smiling_face:..W wersji 19.04. też trzeba było dobrze się nakombinować by w końcu dotrzeć do tego otworu na górze. Tam jednak po kilku próbach jakoś się udawało. Na pewno wielu skorzysta z twojej porady.

Nie ma za co :face_with_tongue:

Po to w końcu (między innymi :wink:) jest to Forum. Pomogliście mi na początku mojej zabawy w Soliankę, teraz mogę odwdzięczyć się pomagajac innym potrzebującym :grin:

A tak offtop - hełmu z Fallouta na razie nikt nie wymyślił jak wyciągnąć od Blendy :grin:

Ile ja puściłem wiązanek przy tej scianie :face_with_tongue: No Yurek wielki szacun ,najpierw to nieszczęsne przejscie do Prypeci ,teraz ścianka.Nie odpuszczasz i tylko tak dalej.

Ile ja puściłem wiązanek przy tej scianie No Yurek wielki szacun ,najpierw to nieszczęsne przejście do Prypeci ,teraz ścianka.Nie odpuszczasz i tylko tak dalej.

Żona (nie Zona ) była na mnie przez pół weekendu zła, za moje “troszkę” niecenzuralne odzywki i patrzyła na mnie jak na jakiegoś czuba, jak z uporem maniaka skakałem na tą zakichaną ściankę i za każdym razem spadałem na dół.

Pomysł na rozwiązanie przyszedł po kilku na imprezie (Barbórka ) i w niedzielę nastąpiła moja chwila triumfu nad materią