Najlepsze z gry (SoC)

Co dla was jest najciekawsze lub najfajniejsze w Cieniu Czarnobyla? Na przykład dla mnie najfajniejsze są zakończenia, broń IL 86 (nie pamiętam czy to poprawna nazwa),i walka wraz z innymi stalkerami w Prypeci

Nie wiem, wiem że czasami naparzałem w niego cały magazynek jak “na snajpera” próbował podejść i nic. zawsze czekałem aż podejdzie, a seria z G36 w głowę to samobójstwo :smiley:

A czemu ma nie oberwać ? Co to predator :wink: ale on też obrywał na niewidocznym profilu :slightly_smiling_face:

Wlasnie gralem w cop i jak sa niewidzialne to obrywaja. CZyli albo cs albo random.

Macie problem z pijawkami. CS jak trzeba było do jakiegoś domku po PDA stalkera przy jeziorku pójść ja idę z baretta 92f szczęsliwy, a tu pijawa wyskakuje, a ja strzelam jej w głowę i pada. Odruchowo udało mi się jakoś to zrobić. Wniosek pakować kule w łeb i po problemie.

Czasami dwa jak się nachylił ;] :wink:

No wlasnie. Wystarczy jeden strzal z shotguna.

A u mnie właśnie nie. Dopiero jak się pojawiły to był sens strzelać ;]

W CS to już nie wiem ale u mnie pijawy w Soc padały na niewidzialności.

Ostatnio gralem w cs i walilem z wiezy cisnien z rpg, bulldoga i g36 i nie padaly. Moze wina random moda?

I na tym polega cały harry potter w ich zabiciu :wink:

Człowieku to mało wiesz ^^ Ja przeszedłem stalkera Soc około 15 razy. I gram w niego prawie non toper od 2 lat.

Z pijawami to dziwnie jakos bo jak sa niewidzialne to nie da sie ich zabic.

Wiem że przydatny jak na początek, o ile dobrze pamiętam to redukował napromieniowanie (jak nie to poprawcie :arrow: )

Masz rację jest artefakt ale też nie pamiętam chociaż grałem tydzień temu.

Też sposób… dziwne bo mi zawsze dwie się pojawiały :-? A i z tego co pamiętam to na tym murku zawsze był jakiś artefakt :mrgreen: (nie pamiętam jaki, dawno nie grałem…)

A ja mam inny sposób na nią. Na wprost jest krata rozwalona, wchodźmy na nią i na murek pod ścianą. Idziemy tym murkiem podkradamy się widzimy pijawkę i headshot :wink:

U mnie też jedna pijawka była. Schodzi się spiralnymi schodami na sam dół, potem przez korytarz pełen kwasu i na końcu wchodziło się do większego pomieszczenia, gdzie zrobiłeś kilka kroków i zawsze pijawa zaczynała wyć. Dodam, że pokonanie nie jest trudne: ponieważ możemy się cofnąć do tego korytarza z kwasem i stanąć w wejściu i pijawka nas nie zaatakuje, bo się nie zmieści w przejściu i jest druga możliwość, otóż jak już wejdzie się do tego pomieszczenia z mutantem i uszłyszy ryk, to trzeba strzelać na ślepo , żeby usłyszeli nas żołnierze, a my chowamy się w korytarzu z kwasem. W tym czasie żołnierze będą walczyć z pijawką , a my odniesiemy same korzyści, bo potwór pokona 1 żołnierza, może dwóch z czego sam zginie.
Dwie pijawki pojawiają się wtedy, gdy wracamy znowu do podziemi, w celu spotkania się z doktorem.

A co do pijawek ja miałem jedną :wink: Jak się schodziło spiralnymi schodami i takie pomieszczenie było. I tam sobie przebywał.

Najlepsze w Soc… hmm… Zdecydowanie podziemia! Pierwszy raz zszedłem do podziemi w Aprogromie- coś pięknego. Chociaż były tam tylko 2 pijawki to bałem się jak nigdy. A poza tym to laboratoria X i Zwęglacz… Co tu się rozpisywać- Klimat, Klimat i tylko Klimat.