Hej,
Na razie daleko nie zaszedłem ale mod działa bardzo stabilnie i szybko.
Z baboli:
- Prawdopodobnie wysokość kucania
- Przegięte zadanie na ATP na nibyolbrzymy
Hej,
Na razie daleko nie zaszedłem ale mod działa bardzo stabilnie i szybko.
Z baboli:
Walka z gigantami na ATP dla mnie też był horrorem. Poradziłem sobie nie do końca legalnym sposobem . W Labiryncie też mnie spotkało podobne trzepanie “portek” ze strony mutantów. Poza tym jak dotąd jest świetnie . Zero wylotów, za wyjątkiem tych wynikających z przeładowania systemu. Gram na full hd i pełnym dynamicznym - ściny tylko przy wejściu na Bar - ale tam zawsze tak jest. Jestem na etapie oddania miniguna dla Adrenaliny i jest coraz lepiej. Zadania z Soli przerobione w sposób pozytywnie wpływający na komfort rozgrywki - jednym słowem - rewelacja. A małe niedogodności muszą być by nie było za słodko.
Dla mnie przegięciem było zadania na odnalezienie brzytwy dla Wilka. Te stado zombiaków po opróżnieniu schowka to chyba jakiś psychol w pijanym widzie wymyślił. Parę razy mod wkurzył mnie tak, że chciałem go wywalić z dysku ale znów do niego wracam
Czekaj aż wejdziesz do Zapomnianego Lasu
Ech, czyli na trzeźwo nie ma co grać. W przyszły weekend kupuję skrzynkę wódki i gram ![]()
Ech, czyli na trzeźwo nie ma co grać. W przyszły weekend kupuję skrzynkę wódki i gram
Faktycznie - odpuściłem sobie, gdy zespawnowała mi się sfora tak na oko 20 a może więcej piesków na raz, i zrobiła “jesień średniowiecza” na Wysypisku.Taki mały quest od Wrony.
Poziom trudności iście kufajmański. Podziękuję. Wolę SSoup - równie stabilne - tyle że nie po polsku.A kilka dodatkowych lini questowych - aż takiego znaczenia nie ma . Gram dla odpoczynku od codzienności , a nie po to aby szarpać sobie nerwy.
Przeprosiny dla Kobala - niepotrzebnie zawracałem Ci głowę sejwami.
Zdrowe podejście do gier @boberm. Mam tak samo. Już Solianka miała tyluż zwolenników, co przeciwników. Z pewnością OP-2 nie jest modem dla wszystkich. Tylko najtwardsi gracze dojdą do końca.
Warto jednak zagrać, zobaczyć zmiany, zakląć czasem, bo radocha po ukończeniu będzie ogromna
Ja tam się przyznam bez bicia, że włączam nieśmiertelność jak któryś raz z rzędu zginę w tym samym miejscu. Inaczej to byłby dla mnie mod nie do przejścia. Gram tak jak Wy dla rozrywki, a nie dla stresowania się i rozwalania klawiatury
Bez niespodzianek i trudnych zadań to nie jest już sola w tym cały urok tego moda.
Bez niespodzianek i trudnych zadań to nie jest już sola w tym cały urok tego moda.
Oj tam , Oj tam . A ileż niespodzianek może wyskoczyć w OP2 - jakby nie było to jest nadal Sola.
Pewnikiem jak w końcu przemęczę SS ( a robię to już kilka miesięcy - niestety nie mogę sobie pozwolić na zbyt “frywolne” podejście do kwestii wolnego czasu) wrócę do OP2 . Z nadzieją na możliwość korzystania na przykład z “Poradnika OP2 by the Cichy”.
Raczej się nie zgodzę. Tu jest mnóstwo niespodzianek w stosunku do NS. Poza tym NS to tylko kawałek tego moda. Spory, ale zawsze kawałek.
Drogi Kobalu.Trudno mi jest wyrokowac po przegraniu raptem kilku godzin i dotarciu do Baru - prawdopodobnie moje odczucia są raczej mało reprezentatywne .Ale…jeżeli niespodziankami nazwiemy zestawy zadań pobocznych typu - uzbieraj pogubione karty dla Kuzniecowa , lub zbierz kilka sztuk broni dla Wrony - czyli ganiaj po Zonie z wywalonym jezorem - to to nie są niespodzianki tylko- rzekłbym- “przeszkadzałki” wydłużające grę.A tylkio z takimi do tej pory się zetknąłem .Jeżeli jest faktycznie nowa logicznie rozwijająca się linia questowa np: opowiadająca o Sacharowie i jego relacjach intymnych z Krugłowem - to to byłaby NIESPODZIANKA .
A teraz już bez dygresji . Z całym szacunkiem dla wkładu pracy Teamu tworzacego OP2- zrobiliście kawał pracy .Szacunek.
Wrócę do OP2 po skończeniu SS.
Pozdrawiam
Ja tak na gorąco mogę napisać że w mojej opinii przesadzili z celnością i szybkością celowania NPC. Już na ATP widać że taki bandyta wyskakuje zza rogu i od razu strzela trafiając. Brak tej pół sekundy zawahania czy celowania. Wydaje mi się że tak nie było w NS. W taki sposób strzelali ci wykokszeni kolesie w Tajnych ścieżkach pojawiający się znikąd, a nie zwykli żołnierze czy bandyci. MHO grubo z tym przesadzili przez co gra traci realizm.
Można to zmienić w actor.ltx
Linijka hit_probability
@ Bobern. Aż dziwne że nikt jeszcze nie zrobił simów w Zonie. Ciągle tylko te strzelanie, artefakty, anomalie i głupawe zadania z cyklu przynieś to, zabij tamto, wyłącz lub włącz coś innego. A przecież tak by się chciało pogawędzić z Sacharowem przez kilka godzin o teorii strun przy jakiejś herbatce. Albo pograć w karty z żołnierzami na posterunku wojskowym, zamiast ich ciągle zabijać. To byłby mod . Ale cóż, jak sie nie ma co się lubi…
@ Miedziane Jaja. Teksty o przesadzonej celności NPC-ów i przesadzonej mocy ich broni słyszę od czasu Priboi Story. Z każdym modem jest to samo. Trafiają mnie z kilometra, rozwalają mnie ze śrutówki jednym strzałem, itp, itd. Myśl pozytywnie, przynajmniej pancerz ci się nie niszczy, bo co strzał to headshot i sejw
A przecież tak by się chciało pogawędzić z Sacharowem przez kilka godzin o teorii strun przy jakiejś herbatce. Albo pograć w karty z żołnierzami na posterunku wojskowym, zamiast ich ciągle zabijać. To byłby mod . Ale cóż, jak sie nie ma co się lubi…
Drogi Kobalu. Trafiony - zatopiony z tą herbatką we dwoje z Sacharowem.
A poważnie - wiem że się czepiam , ale do dziś pamiętam powiew świeżości podczas gry w TŚ.Totalne novum w kwestii podejścia do fabuły.Tym samym był dla mnie Fotograf.
Pozdrawiam
Drogi Kobalu !
Wiadomym jest że narzekania mogą się zdarzać i zgadzam się że nie wszystkie są zasadne ale gdy zwykły ciapek w dresiku strzela jak Fantom to moim zdaniem jest gruba przesada. Jakiś stopień trudności powinien być aby sprawiać frajdę ale przekroczenie pewnej granicy powoduje już tylko zniechęcenie. Przy dziesiątym wczytywaniu sejwa jeszcze jest frajda, przy pięćdziesiątym już tylko frustracja. Trzeba umiejętnie dobierać granicę i raczej trzymać się złotego środka bo jak to mówią co za dużo to i świnie nie zeżrą
Pozostaję z nadzieją że takie cuda to tylko na ATP ten jeden raz i dalej będzie już tylko lepiej.
Ze stalkerskim pozdrowieniem
Miedzian
W którymś poście @kobal wspomniał o nieśmiertelności w pieczarze, nie jest się nieśmiertelnym pomimo gratów z plecaka. W Soli też się było.
Ja byłem. Mimo, że mutanty mnie opadły pasek zdrowia mi nie spadał i pancerz się nie niszczył. Rzucałem sobie pod nogi te anomalne granaty, które w promieniu kilku metrów niszczą wszystko co żywe i nic.
Troche z innej beczki..
W trakcie rozgrywki znalazłem tylko 3 arty - questowe ( dla Sidora , Kostii i gostka z ATP) . Na lokacjach Kordon , Wysypisko i Agro - nie znalazłem nic więcej . Czy to jest zamierzone działanie twórców?