Pytanie. Posterunek wojskowych w kordonie pod zwalonym mostem. Niestety jak tylko mnie zauważą to zaczynają strzelać. Nie ma możliwości na zapłacenie im myta, pogadania. Przechodziłem potajemnie koło posterunku, ale CHYBA mnie nigdy nie zauważyli (nigdy do mnie nie strzelali, raz kiedy biłem mutantów w gospodarstwie to podeszli trochę z wyciągniętą bronią do strzału, ale mnie nie zauważyli).
Jakaś rada? Co zrobić? Czy może trzeba zrobić jakieś zadanie?
Proszę o pomoc, ponieważ wiem że major na posterunku daje przedmiot który ułatwia modyfikowanie artefaktów.
PS. Nie chce mi się w PDA włączyć encyklopedia. Ale to mały kłopot, I tak wszystko zapisuje.
Jeżeli do Ciebie strzelają tzn. że coś zrobiłeś nie tak i nie ma odwrotu..
- transmutator dobra zabawka bardzo pomocna w grze ( można robić arty bez maszynki )
- poprawa stosunków z wojskiem 300 tys. kosztuje niestety…( trochę drogo )
- trzecia opcja nowa gra ,lub szukamy zapisu wstecz gdzie stosunki z wojakami były jeszcze pokojowe …(to masz za darmo)
Na przyszłość ( o ile zaczniesz nowa grę) stosuj się do następujących zaleceń:
- NIGDY nie podchodź na zasięg wzroku do posterunku z wyciągnięta bronią
- NIGDY nie strzelaj w kierunku posterunku, nawet z daleka
- NIGDY nie daj się złapać na przechodzeniu przez nasyp gdziekolwiek poza posterunkiem. Jeśli się tak zdarzy i zostaniesz zauważony i ostrzelany. to jeśli chcesz zachować dobre stosunki z wojskowymi z posterunku, przegrywaj z poprzedniego sejwa. najlepiej zrobić zapis przed próba przesmyknięcia się poza posterunkiem. A z Kuzniecowem warto miec dobre stosunki - poza transmutatorem jest źródłem amunicji i broni za wódkę.
Ja tam podchodziłem i z wyciągnietą bronią..dziś nawet. Wódka - przeszedłem.
Zacząłem nową grę. Może mnie usłyszeli i wiedzieli że przechodzę, ale nie strzelali bo w porę uciekłem.
Dziękuje za podpowiedzi.