Prima Aprilis

Czy robicie żarty w ten dzień domownikom, w szkole , w pracy? i czy sami lubicie być obiektem dowcipów. :smiley:
Opiszcie najciekawszy żart, który Was spotkał.

Mi nikt nie zrobił kawału w tym roku, wiecie wszyscy zabiegani, mnóstwo spraw. Zauważyłem, że ta tradycja (jak i inne) powoli zanika, co jest trochę smutne.

W tym roku spotkało mnie mało kawałów. Na innym forum pozamieniano nam nicki. Wchodząc na nie, okazało się, że jestem zupełnie kimś innym. Niektórym się to podobało, a innym nie. Ciotka z kolei powiedziała, że ukradli mi rower. Szybko jednak okazało się, że był to żart.

Jak mój brat wrócił ze szkoły to powiedziałem mu że mi jego komputer spadł na podłogę… :mrgreen:

No to pani sklepowa była średnio ucieszona tym żartem, ja staram się jednak robić dowcipy po których ktoś nie ma pół godziny roboty ale każdy jest inny.

Heh , ja poszedłem z kolegą do sklepu , zrobiliśmy olbrzymie (cały wózek prawie) zakupy wykładamy to wszystko na taśmę , mówie prima aprillis i w stronę wyjsćia :->

Ojciec do mnie adzwonił z wyjazdu na natry, i powiedział że tak zasypało drogi że wróci dopiero za tydzień. Ma chłopak dolności aktorskie, przez cały czas byłem przekonany że to prawda. :lol: