Skażenie w Czarnobylu

Nic dodać, nic ująć. Miłej lektury: klik! Nie wiem co sądzić na ten temat, ale ja wciąż wierzę, że w Czarnobylu skażenie nadal istnieje. I jest niebezpieczne.

Skażenie w Zonie jest, ja wierzę że jest na pewno bo nie wszystko się z reaktora wydostało (a i to co się wydostało będzie się rozkładać przez miliardy lat…) i ja pod Sarkofag bym nie podszedł bo chciałbym trochę pożyć. Ale to nie tylko pod Sarkofagiem. Radioaktywność opadła nierównomiernie i to że w jednym miejscu jest już w porządku to nie znaczy że kilometr dalej też jest tak samo. W końcu to tylko 23 lata…

Delikatnie sugeruję,żeby pisać o skażeniu a nie o wiodącej,czy też już nie roli Rosji w świecie :wink: .

Rosji nie pasuje że nie rządzi już sąsiednimi krajami

Media byłego Związku Radzieckiego były i nadal są cenzurowane przez rząd.

Mi się zdaje że Rosja zataiła te statystyki.

Tak każdy myśli i każdy ma rację. Rosja to kraj, dla którego nie warte jest życie ludzkie.

Mi się wydaje że tam jeszcze jest wysokie promieniowanie, tak samo mi się nie chce wierzyć że mało ludzi poumierało na te różne choroby w wyniku awarii reaktora. Mi się zdaje że Rosja zataiła te statystyki.

A tak w woli przypomnienia, dzisiaj mija 23 rocznica wybuchu(nie wiem czy to dobry temat)

Artykuł ciekawy,natomiast komentarze a szczególnie ten o hałdach z elektrowni niezbyt dobrze świadczą o wiedzy komentujących.Podejrzewam że i jedna i druga strona ma rację i wpływ na organizmy żywe i ich ilość ma zwiększone promieniowanie.Istoty i organizmy żywe raczej nie lubią terenów napromieniowanych,chociaż kto wie…