Skocz do zawartości
cichy

Wojny forumowe, czyli StalkerTeam, kontra Stalker.pl.

Rekomendowane odpowiedzi

Wojny forumowe, czyli StalkerTeam, kontra Stalker.pl.

 

   W Universum Stalkera, w ostatnim czasie zdarzyło się kilkanascie nieprzyjemnych sytuacji. Mianowicie, piszę 
o kpinach z Naszego Forum i jego Użytkownikach na łamach pokrewnego Stalker.pl. Dochodzi do bardzo niesmacznych
 sytuacji, gdzie Nasi forumowicze są obśmiewani i obrzucani wulgarnymi epitatami. Dochodzi do wstawiania screenów
z SB Naszego forum. Zdjęcia naszych Użytkowników są przerabiane bardzo obraźliwie ( @apg2312). Sytuacja ta ciągnie
się od samego początku - podziału StalkerTeam i Stalker.pl na dwie grupy.
   Reasumując: zachowania jakie występują na sąsiednim Forum, są problemem tamtych moderatorów i administratorów.
Jeżeli oni nie reagują u siebie na takie formy wypowiedzi i zachowania, (które skądinąd, przynajmniej kilka z nich,
podpadają pod KPC), nie jest to problem Naszej Admnistracji czy Moderatorów. Gości z sąsiedniego forum, nieetycznie
jest karać, czy banować za samą przynależność do Stalker.pl. Taką formę restrykcji przyjmuje się dopiero po złamaniu
zasad jakie panują u Nas. Co za tym idzie; proszę członków Naszego Forum, tj. StalkerTeam o zgłaszanie łamania 
regulaminu i zasad dobrego wychowania/smaku, odpowiednim służbom za to odpowiedzialnym. Nie wdawajmy się w jałowe 
dyskusje o przysłowiowej "dupie Maryni", bo prowadzi to finalnie tylko do wulganego obsypania się mięsem.
   Jako Sekretarz, odpowiedzialny za PR Naszego Forum, proszę wszytskich o potraktowanie moich powyższych wypocin
choć trochę poważnie. Znacie treść "Dezyderaty": Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet
tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść."

   Jako człowiek powiem tak: zgadzam się z kolegami @Allenem  i @Agraelem. W realu (to nie jest groźba, to co napiszę),
 to moja prywatna opinia jako Potra L - słowa tak wypowiedziane, te napisane na SB czy Tu czy Tam, skończyły by się

ostrym mordobiciem. Za czyny swoje ponosiłem, biorąc udział w takich zdarzeniach, pełną odpowiedzialność prawą.
   Mnie osobiście nigdy nie spotkało nic złego ze strony kogokolwiek ze Stalker.pl - tu muszę być obiektywny i uczciwy.
Na SU byli ludzie Stamtąd i nasze kontakty wspominam bardzo dobrze. 
   Finalnie: prosiłbym o przestrzeganie zasad zdrowego rozsądku i głębokie zastanowienie się nad sensownością dalszej
głupiej i nielogicznej wojenki o NIC. Dziękuję.

  • Like 2
  • Dodatnia 14

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słowo na niedzielę od "tępego i nieświadomego". Kierowane zarówno do pacyfistów, jak i karaluchów, którzy prywatnie narzekają, a nie mają odwagi przyznać się do swoich przemyśleń publicznie. Ja mam, ale nie wdaję się w dyskusję, wyrażam swoje zdanie.

Nie ma żadnej "wojny", tylko obustronna pogarda. Dziś jest tak, jak jest, za parę dni / tygodni wszystko wróci do normy.

Tak ogólnie to się zgadzam. Jednak w tym wypadku większość zarzutów, jakie ST ma do S.pl jest prawdą i większość zarzutów, jakie S.pl ma do ST - niestety też okazuje się prawdą. Ten "rozejm" pozostaje natomiast jednostronny, wymuszony i całkowicie zbędny. Jeśli chcecie udawać jedną, wielką rodzinę to okej - czekam, aż któryś siewca pokoju przeprosi Paranoię ;) Ja nie zamierzam być popychadłem średnio rozgarniętych, internetowych trolli z konkurencji, ani tym bardziej pozwalać sobie na dyscyplinowanie mnie tutaj za brak entuzjastycznego przyjęcia nowych "kolegów". Będę trochę mniej chorągiewką na wietrze, bo nie tyle honor, co dobre imię stawiam ponad sztucznymi regulaminami; a jeśli metaforyczne granice są na mocy "rozejmu" otwarte to powinniście chyba wymagać bycia fair zarówno tu, jak i tam.

Chyba, że mam rację i to tylko jednostronne.

Powyższy post jest jednocześnie wyrazem solidarności z ST, na którym się rejestrowałem a nie na tym, na którym (najwyraźniej) jestem teraz. Feci, quod potui, faciant meliora potentes ;)

 

POZWOLIŁEM SOBIE USUNĄĆ OSTATNIE ZDANIE @Sierioża'Y, KTÓRE MOŻE URAZIĆ NIEKTÓRE OSOBY - RESZTA POSTU NIE ZAWIERA NIC ŁAMIĄCEGO ZASADY. - Agrael

Edytowane przez Agrael

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro już zachodzą rozmowy to wyjaśnij z tego miejsca swoją ofensywną agresję do Kowka dorównującą tej jaką darzą go rodziny tysięcy ludzi, których pomordował o tak se. Bo do głowy przychodzi mi typowa dla twojej postawy sytuacja, w której użytkownik dostał bana za posiadanie pirackiego stalkera albo złamanie innego oczywistego punktu regulaminu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To było do mnie? Sorry, usunęli / ukryli mi posta, bo przecież chuja można, a nie się wypowiedzieć - wbrew temu, co napisano w pierwszym poście. To akurat macie lepsze u siebie.

Jeśli do mnie, to nie muszę Ci niczego wyjaśniać, a już na pewno nie na temat w żaden sposób z Tobą niezwiązany :)

Edit: o, mój post wrócił. @Agrael jak uraża, to mogę dostać warna, obojętne mi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisałem sobie trochę z agp na PW na stalker.pl i myślałem, że doszliśmy w miarę do porozumienia. Użytkownik, który kontynuował obrażanie was dostał ostrzeżenie - ja już publicznie napisał, że podałem "wirtualną" niewymuszoną rączkę na zgodę, a co z tym zrobicie to już wasza sprawa. Na forum już parę razy napisałem, by dać sobie spokój z atakowaniem was. Zarówno my jak i wy macie swoje za uszami i sądzę, że po równo siebie naobrażaliśmy. Wg mnie powinniśmy z tym skończyć i wejść mimo wszystko na neutralny grunt.

Seriożę pierwszy raz na oczy widzę, nawet nigdy nie gadaliśmy więc daruj sobie to ad personam poniżej jakiegokolwiek poziomu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, xKoweKx napisał:

Pisałem sobie trochę z agp na PW na stalker.pl i myślałem, że doszliśmy w miarę do porozumienia. Użytkownik, który kontynuował obrażanie was dostał ostrzeżenie - ja już publicznie napisał, że podałem "wirtualną" niewymuszoną rączkę na zgodę, a co z tym zrobicie to już wasza sprawa. Na forum już parę razy napisałem, by dać sobie spokój z atakowaniem was. Zarówno my jak i wy macie swoje za uszami i sądzę, że po równo siebie naobrażaliśmy. Wg mnie powinniśmy z tym skończyć i wejść mimo wszystko na neutralny grunt.

Seriożę pierwszy raz na oczy widzę, nawet nigdy nie gadaliśmy więc daruj sobie to ad personam poniżej jakiegokolwiek poziomu

Popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@xKoweKx

Ja mogę obiecać, że postaram się, żeby nie było na naszym forum nagonki na użytkowników od Was. Wydaje mi się, że Stalker jest teraz na tyle niszową grą, że takie kłótnie i wojny nie mają sensu. Zdaje sobie sprawę z tego, że po obu stronach sytuacja jest trochę napięta, dlatego liczę też na Waszą współpracę. Wydaje mi się, że największym problemem jest trochę inne poczucie humoru po obu stronach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że były jakieś stare konflikty, antagonizmy itp. Jestem za karaniem osób, które w jakiś sposób "zakłócają porządek" poprzez prowokacje i wyzwiska. Natomiast jestem ZA załagodzeniem tego... konfliktu(?). Nawet jeżeli rozejm miał by być kruchy, czy jak tam kto to sobie wyobraża, uważam, że warto!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I mam nadzieję że tak pozostanie. Humor humorem, wiadomo że jest specyficzny wykształcony przez garstkę userów. Podobnie jak wg mnie wasza strona targetuje innego gracza/czytelnika niż nasza. Bardziej stawiamy na bycie serwisem o grze, pisać newsy, pomagać ogólnie odnośnie samych części gry, a wy np. skupiacie się na rosyjskich modyfikacjach i ich tłumaczeniu (przynajmniej tak to widzę), a to jest nisza której nie chcemy też wypełniać, bo po co skoro wy jesteście.

Wiem że cały konflikt zaczął się od usunięcia waszego spolszczenia rosyjskiego call of pripyat, ale gwarantuje wam, że gdybyście mieli okazje znaleźć się na pudełku gry + oficjalną stroną gry w Polsce, zrobilibyście wszystko co mówi wam wydawca, a nie mogliśmy pozwolić sobie na popsucie relacji z kimś, kto mógłby wydać kolejne części S.T.A.L.K.E.R.a

Edytowane przez xKoweKx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj, Kowek. Może gadaliśmy, może nie gadaliśmy. To nie ma znaczenia - fakt, że nie znacie większości userów z tego forum nie przeszkadzał Wam w podśmiechujkach, zatem i mnie może nie przeszkadzać nasza znajomość. Lub nieznajomość. Kto wie.

Może to podwójne standardy, może ślepota, ale ja nigdy nie widziałem, by ktoś publicznie obrażał kogokolwiek ze stalker.pl tutaj. Ani przed swoją rejestracją ani po niej. Dlatego pisanie, że "my mamy swoje za uszami" to jest jawna kpina. Tak samo pieprzenie o zgodzie - jeszcze dzisiaj mieliście sporo do powiedzenia na ten temat i to raczej różniło się od tego, co piszesz powyżej. Ale jeśli większości taka relacja odpowiada, to naprawdę pomyliłem fora.

I owszem, zdaję sobie sprawę, że jadę po bandzie, ale to kwestia dostosowania poetyki wypowiedzi do tematu, jaki poruszamy. Ci myślący wyskubią sobie co trzeba, resztę może w oczy kłuć.

@kazik No... co do tej sprawy - zgadzamy się. Co do s.pl chodzi troszkę o coś innego - o wirtualny "rozejm".

@Ranger801 no a czemu nie? Przecież jak zgoda, to zgoda; nie ma znaczenia kto zaczął - liczy się, kto skończy.

Edytowane przez portals
Po co ten kolor?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, xKoweKx napisał:

Wiem że cały konflikt zaczął się od usunięcia waszego spolszczenia rosyjskiego call of pripyat, ale gwarantuje wam, że gdybyście mieli okazje znaleźć się na pudełku gry + oficjalną stroną gry w Polsce, zrobilibyście wszystko co mówi wam wydawca, a nie mogliśmy pozwolić sobie na popsucie relacji z kimś, kto mógłby wydać kolejne części S.T.A.L.K.E.R.a

Osobiście uważam, że o tym już prawie nikt nie pamięta. Polonizacja ta była raczej marnej jakości, ale pomogła zorganizować grupę. Wydaje mi się, że większym problemem była liczne małe złośliwości z obu stron już po tym wydarzeniu. Jednak mam nadzieję że zakończy się dziś (albo chociaż zacznie wygasać).

4 minuty temu, Sierioża napisał:

Może to podwójne standardy, może ślepota, ale ja nigdy nie widziałem, by ktoś publicznie obrażał kogokolwiek ze stalker.pl tutaj. Ani przed swoją rejestracją ani po niej. Dlatego pisanie, że "my mamy swoje za uszami" to jest jawna kpina.

Były nawet ostatnio takie problemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Wojenko, wojenkooooo..." i tak dalej i tak dalej. Jeśli ten temat ma być początkiem końca "wojenki" to kamień spadł mi z serca. Tak jak mówił przedmówca (tylko nie wiem dokładnie który, przepraszam), STALKER jest teraz grą niszową, a kłótnie na pewno nie pomogą w rozwoju jego sceny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie tam najbardziej bawi, że takie złośliwości serio wszystkich bolą. Ja tam lubię, jak świat płonie, ale wchodząc tu staram się zachować maksimum kultury, czy pomóc. W sumie od paru dni nic mnie złego nie spotkało i liczę, że tak zostanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy ma prawo do swojego zdania - i to jest dobre. @Sierioża - " zrobiłem, co mogłem, kto potrafi, niech zrobi lepiej" - z tym też się zgadzam. Nigdy nie negowałem Twojego wkładu w rozwój Forum. Nie potrafiłem wielu Twoich uwag wcielić w życie - to prawda - czy dalej uda mi się coś z tym zrobić - czas pokaże.

@xKoweKx - nikt nie wymaga od nikogo miłości wzajemnej. Nie chcę wyjść na hipokrytę. Po prostu wolę grać w stalkera niż czytać co chwila co to gdzieś tam ktoś napisał o kimś na SB - to są zwyczajne gówno - burze, którym nie jesteśmy w stanie przeciwdziałać. Wolę spokój. Dlatego napisałem o braku reakcji na ewentualne niepotrzebne wpisy, i kasowanie je przez Moderację / Administrację.

   Z innej troszkę beczki. Pojawiło się tu zdanie, które dokładnie zrozumiałem.  Niektórzy negują moje podejście do poszczególnych użytkowników / użytkownika, z którymi bywam / byłem skonfliktowany. Chodzi konkretnie o @pacjent1972. Więc napiszę tak: daleko mi do szlachectwa i bycia mężnym, ale mogę się starać zmienić chociaż swoje życie i samego siebie i to właśnie robię - uczę się wybaczać i zapominać. Bardzo do mnie przemawia piękna reguła przysięgi rycerskiej, przerobiona lekko na potrzeby filmowe, ale oddaje ducha i sens jej samej; mianowicie: "Bądź bez strachu w obliczu swych wrogów. Bądź odważny i dobry, aby Bóg cię miłował. Mów prawdę, zawsze, nawet gdyby prowadziło to do twej śmierci. Broń bezbronnych i nie czyń krzywdy nikomu."

   Dziękuję Wszystkim za wypowiedzi. Tyle mam do powiedzenia.

PS. Co do samego @pacjent1972 - Jego wkład w Forum jest niepodważalny. Każdy doskonale o tym wie. Popełnia błędy każdy. Bądźmy więc wobec siebie samych krytyczni, nie zapominając o własnych pomyłkach / błędach, a wyrozumiali / tolerancyjni dla innych. Tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nie mam nic przeciwko żeby bluzgali na nas na swoim forum. Jako były user stalker pl, muszę powiedzieć że prędko bym tu nie trafił gdyby nie ich akcje "propagandowe". Nic tak nie pobudza zainteresowania jak to, gdy ktoś na kogoś nadaje. Mądry człowiek odróżni ziarno od plew.

@Darth ReX trafnie dobrałeś awatar dwulicowca :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Darth ReX: Nie wszystkich, ja szczerze mam gdzieś ile razy na ShoutBoxie stalker.pl padnie mój nick odmieniony przez wszystkie przypadki. Zapobiegawczo tylko nie używam go już w innych miejscach. Jednak część osób ma inne podejście a przeróbki zdjęć to już moim zdaniem przesada. Gdyby były jakieś problem u nas myślę że moderator czy ktoś z administracji powinien go szybko załatwić. Gdy coś przeoczymy daj znać na PMa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas pokaże, co z tego '' rozejmu '' wyniknie. 

Było już tyle akcji z wyzywaniem, naśmiewaniem się z naszych użytkowników, że nie zliczę + sam zostałem wielokrotnie obrażony przez pewne osoby z przeciwnego forum. Nie wspomnę już o tym, że od tak sobie niektórzy stamtąd '' wzięli " mój profil na faceeboku i się naśmiewali na swoim czacie ( nie dane było mi się dowiedzieć, co tak ich rozbawiło. @Wheeljack miał w tym udział ). Wszystko ma swoje granice i @xKoweKx doskonale wie, że do niego osobiście pisałem w tej sprawie. Ja jestem typem człowieka, który nie pozwoli po sobie '' jeździć ". 
Nie zostałem nawet przeproszony - chociaż nie wymagam tego. Wystarczy, że pewne osoby zakończą swoje żarciki. 

Osobiście już nikogo obrażał nie będę z tamtego forum, obiecałem to naszej administracji. Ponadto pełnię tutaj funkcję moderatora oraz redaktora i wymaga ona ode mnie zachowania chociaż odrobiny kultury. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@portals Bo ja od dłuższego czasu piszę kolorem.

Nie było ostatnio żadnych problemów prócz tych, wynikających z jakiegoś wydumanego rozejmu, którego ani nikt nie potrzebuje, ani niczemu dobremu nie służy. To aż tak źle jest z ST, że musi wyciągać "wirtualną łapkę" i zapewniać gości, którzy jadą po wszystkich userach, że wszystko będzie dobrze? Że my ich, biedaczków, nie będziemy atakować? To po co są dwa serwisy? Dlaczego w ogóle powstało ST? Po co zapraszać tu ludzi, którzy wielokrotnie i jeszcze chyba wczoraj zapewniali, że mają to forum i jego zawartość w nosie? Komu to pomoże? W czym? Jest chociaż jeden sensowny argument, czy to tylko taka sztuka dyplomacji dla samej sztuki? To oczywiście pytania retoryczne. Chcieliście rozejmu, trzeba było się zapewnić wzajemnie, że koniec skakania do gardeł i koniec. Oni tam, my tu, grzecznie i kulturalnie. Granica powinna przebiegać tam, gdzie została ustalona dawno temu, a polepszanie stosunków zaczyna się od własnych podwórek, a nie klękania przed użytkownikami opustoszałego serwisu, w którym najlepsza jest jego domena.

Co mi z tego, że teraz niby mogę zarejestrować się tam i nie zostać potraktowany z góry? Po co mam to robić - czytać o podstawkach, które znam na pamięć? Zawartości jest więcej tutaj, ale ja nie zamierzam ani koegzystować z ludźmi, którzy urządzają sobie podśmiechujki z tutejszych userów, ani tym bardziej dostarczać im informacji, którymi podobno gardzą.

@cichy Ty wiesz i ja wiem. We właściwym czasie będziemy rozmawiać o właściwych sprawach :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Sierioża: Choćby po to obie strony mają chyba lepsza zajęcia niż takie wojny. Dla mnie to już dostateczny powód. Czas wolny który poświęcam na wyjaśnienia takich spraw mógłbym spożytkować lepiej. Nie wiem co z tego będzie ale ja mam zamiar swojej części umowy dotrzymać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Używają strony akceptujesz regulamin Warunki użytkowania.

Społeczność