Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Mnie szczerze rozwala to, jakie podejście ludzie mieli to tych mistrzostw przed ich rozpoczęcie. Jakie to nie było hurrr durrrr, jakie zapowiedzi, bo jeszcze by - O ZGROZO - wygrali te mistrzostwa, ło Jezu!..... Jak chcą to mogą wygrać, ale darmowe zupki chińskie w biedrze.

A jak już odpadli to ja miałem bekę, tak z kadry, jak i z tych co na coś liczyli. Bo ja wiedziałem że odpadną w grupie zanim to się jeszcze zaczęło. Nie wiem, może po prostu miałem takie przeczucia co do tych mistrzostw, może jestem przyzwyczajony..... Ale jedno wiem na pewno.

NIGDY WIĘCEJ NIE POWINNIŚMY WYSTAWIAĆ ŻADNEJ KADRY CZY TO NA EURO CZY NA MISTRZOSTWA ŚWIATA!!!

Najzwyczajniejsze marnowanie pieniędzy. A głupi lud i tak się cieszy, bo 20+ ludków jedzie na imprezę, od której, za przeproszeniem, gówno zależy i gówno się zmieni. A naród się podnieca tak, jakby ich życia miały od tego zależeć.

Jak wspomnieli poprzednicy, chociażby w lekkoatletyce mamy wielkich sportowców i wielkie osiągnięcia. Ale o tych to nikt nie pamięta, bo ci nie występują na co dzień w reklamach, więc to tak, jakby nie istnieli. Nie rozumiem jak to jest, że o większości tych co rzeczywiście coś osiągnęli nie mówi się wcale, albo tylko przez 5 minut, a nad Lewandowskim (tym na R., bo Marcina Lewandowskiego to ja szanuję), Błaszczykowskim czy resztą tej ferajny to się regularnie raz na 2 lata spuszczają - w przenośni i częściowo dosłownie.

Też kolejna sprawa, że zbytniej krytyki, przynajmniej ja osobiście, w kierunku kopaczy mających w kwestii treningu luksusy - nie słyszę. Ale jak już jakiemuś lekkoatlecie czy np. komuś z kadry igrzysk zimowych, którzy nieraz trenują w absurdalnych warunkach, się noga podwinie, to jadą po nich jak sowieci na Berlin w 45. Nie wiem czy mam z tej polskiej cebuli się śmiać, płakać, czy po prostu im wszystkim dać w pysk. Bo gadać każdy potrafi, ale żeby coś osiągnąć to już żaden taki mądry i wykrakany nie jest...

 

W skrócie: nie oglądałem tych mistrzostw, bo zwyczajnie miałem na nie wywalone. A miałem wywalone bo wiedziałem, że dla nas i tak się skończą porażką. Nie myliłem się....

Edytowane przez Arni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś na pewnych zawodach międzynarodowych(5 lub 6 lat w tył o ile pamiętam), zimowych Polska ekipa nie miała własnych sanek zjazdowych.

Pożyczyli nam je Rosjanie ale odebrali gdy zobaczyli jaki ekipa ma czas (ich prawo, cud, że pożyczyli zapasowe), Polski Związek Sportów saneczkowych nie dał ekipie sanek ani na sanki bo działacze by nie mieli hajsu dla siebie.

Według ogólnie znanych danych wyjście pewnego zawodnika reprezentacji Polski na Mundialu na 1 minutę przed końcem to koszt  14000 zł jako premia za grę w danym meczu.

Sanki zjazdowe dla w/w reprezentacji Polski - 5000 zł - tu awans do 1 dziesiątki na świecie był zagwarantowany (poprzednie czasy zjazdowe) ale nie było hajsu bo...bo nie i  już.

Dlaczego biegnąc 42,800 m (lub 600 ;: - kto biegł ten wie) nie zastanawiam się czy zagram w reklamie, czy nie "mam hemoroidów", czy "moje" chrupki, napoje, gumy do żucia się dobrze sprzedają? bo sport ma to do siebie, że nie toleruje "ersatzu" - namiastki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc to biorąc pod uwagę jakość tych reklam to nawet co do tego miałbym wątpliwości.......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Używają strony akceptujesz regulamin Warunki użytkowania.

Społeczność
Discord