Skocz do zawartości
mkk7

Zwiastun filmu SF o tytule IO.

Rekomendowane odpowiedzi

18 stycznia na Netflix pojawi się ich nowa produkcja science fiction pod tytułem IO, taką nazwę ma trzeci i największy księżyc Jowisza na który udała się prawie cała ludzkość po zniszczeniu ziemi, jednak niektórzy pozostali. Film zapowiada się ciekawie, a jak będzie przekonamy się już niedługo.

Źródło: Netflix Polska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

image.thumb.png.23c85f9bb0eacec3a711d202f3d1ea78.png

Parę dni temu trafiłem na ten serial:

http://synthira.ru/news/pervyj_trejler_postapokalipticheskoj_nauchnoj_fantastiki_io_ot_netflix/2019-01-10-3005

Opis jak w/w oraz - na naszej planecie zostaje naukowiec Sam, dziewczyna przed odlotem na IO ostatniego promu z ziemi poznaje ocalałego o imieniu Micah.

Film zapowiada się ciekawie, w Rosji w kinach od 18.01.2019.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to z filmami od Netflixa, maks to górne stany średnie.

Ale, że ostatnio mało sci-fi to człowiek łyka wszystko co wychodzi licząc, że będzie ok. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo przewidywalny, a co za tym idzie przeciętny. Zdecydowanie lepiej bawiłem sie na Cloverfield Paradox, mimo że jego miejsce to też średnia półka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@vidkunsen w Io najciekawszy jest sam początek. Te momenty kiedy bohaterka eksploruje miasto, zajmuje się codziennymi obowiązkami etc etc. Z pojawieniem się drugiego bohatera film leci na łeb. Co do Cloverfield Paradox, to efekty nie zrobiły na mnie wrażenia, bo... już gdzieś to widziałem, już miałem okazję widzieć rozpadające się stacje kosmiczne, dziwne stworki czy rozczłonkowane ciała w pierdyliardzie wcześniejszych filmów. Skupiłem sie na scenariuszu, który w prosty (żeby nie powiedzieć prostacki) sposób wyjaśnia pierwszy Cloverfield. Nie powiem, motyw z przenikaniem się wymiarów nawet zabawny, ale przynajmniej ta odrobina akcji nieco wynagradza prostotę.

W ogóle mam wrażenie, że po swoich pierwszych, całkiem udanych produkcjach, Netflix gubi formę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Netflix przestał mnie inspirować od kiedy Herkulesa zagrał zambos a Valkirie nie były Germankami! :biggrin:

A co do efektów to u mnie na osiedlu pod budka z piwem lepsze widuję. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam nie patrzę kto ten film robi, zresztą każdy film na Netflix ma "produkcja oryginalna" a ile z nich to filmy np "podkupione" np ten Cloverfield ostatni co jakby poszedł do kina to by go ocenami zjedli ;)

@vidkunsen ale co ma cię inspirować.

Jakby ten film poszedł do kina najpierw to byłby lepszy :)

Przecież to kwestia scenariusza wykonania itd jak film wygląda, a nie tego gdzie go pokazują.

Jedyne plus tej platformy to wrzucanie seriali w całości, a nie że muszę czekać 2,5 miesiąca albo i rok jak niektóre stacje walą przerwę w połowie sezonu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewolucja naszego gatunku sprawiła, że mamy m.in. wole wyboru i w myśl zasady de gustibus non ... jak mi nie pasuje film/serial to go nie oglądam i trzymam się zasady per primo non nocere. :biggrin:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, tom3kb napisał:

zresztą każdy film na Netflix ma "produkcja oryginalna"

Nie każdy. "Netflix originals" to są produkcje wymyślone / wydawane przez nich. A te "podkupione" tylko dystrybuują przez określoną ilość czasu. Dlatego "Wiedźmin", czy jakikolwiek inny tytuł serial będzie nosił, zostanie "produkcją oryginalną", ale już uratowany nie tak dawno "Lucyfer" - raczej nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Sierioża o kurde nie wiedziałem, że uratowali Lucyfera, kończyłem 2 sezon jak się dowiedziałem, że po trzecim go kasują i dalej spasowalem. Także dzięki za info :) Teraz mogę wrócić, chociaż jak dla mnie przegięcie z ilością odcinków, pierwszy sezon 13, drugi 18, a w trzecim to już dowalili 26. Może Netflix zejdzie do 10-13 bo to taka optymalną liczba jak na mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety też muszę potwierdzić, że straszna lipa im wyszła. Mogli poprzestać na tym co było w zwiastunie, krótko i na temat. W tym roku mają wypuścić coś koło 90 swoich oryginalnych produkcji i mam nadzieję, że takich wpadek będzie jak najmniej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Używają strony akceptujesz regulamin Warunki użytkowania.

Społeczność
Discord