Jump to content
tom3kb

Chernobyl / Czarnobyl (mini serial)

Recommended Posts

Zgadzam się z wami całkowicie, tylko zapominacie o jednym. Nie my jesteśmy targetem HBO, lecz miliony typowych odbiorców w których dasz radę wywołać ziorowe "oooh" pokazując im nieco tańsze chwyty (poparzona ręka, odłażąca skóra, etc. etc.)

Edited by Czujny

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Czujny napisał:

Nie my jesteśmy targetem HBO

Gdyby tak było, to nie oglądalibyśmy tego serialu... :biggrin::biggrin::biggrin:

A tak poważnie, jak już pisałem wyżej, początkowo miałem zamiar olać temat, ale ciekawość jak zwykle wzięła górę nad sceptycyzmem. Jak na razie nie żałuję... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oglądałem na H... (nie piszę pełnej nazwy bo nie chcę robić krypcichy ) 3 odcinki i jak dla mnie rewelacja !
Wiem, że o gustach się nie dyskutuję ale nie zgadzam 
się z krytyką tego co na razie jest i czekam na więcej : )  

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, seb-stryl napisał:

@Mnieciu Też się nad tym zastanawiałem. Może Oldman doznał jakiegoś Deja Vu, skoro obejrzał 3 odcinek mini serii Czarnobyla. A tak na poważnie, wkradła mu się pomyłka, a to każdemu się zdarza. ;) 

Ja po prostu antycypowałem co do trzeciego odcinka :) 
A tak poważnie sorry mój błąd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@OldMan W porządku, każdemu się to zdarza. :) 

Przechodząc do sedna sprawy, czyli czym jest dana mini seria oraz jakie są moje wrażenia, powiem jedno, miazga.

W serialu mimo paru nielogiczności, zakłamań (ktoś zaznajomiony z historią, przebiegiem katastrofy w Czarnobylu, na pewno to wychwyci) plus anglojęzyczni aktorzy, co sprawia, że troszkę psuje to klimat całości, jest bardzo dobrze. Od samego początku, od pierwszego odcinka, całość trzyma w napięciu. Pokazuje emocje, podejście do widza ze stron władz socjalizmu, w tym komisji, czy też Rady, cywilów, służb jak straż pożarna, wojsko. Mini seria ukazuje ze sobą błędy komunizmu, którzy twierdzili, że wszystko jest w porządku i nie ma powodów do tego, by rozpoczynać działania ratunkowe, by też zapobiec większej katastrofie. Sama postać profesora Valerego Legasova, gdyby nie interwencja, prośba Gorbaczowa, nic by nie zdziałał, byłby ino pionkiem w wielkiej grze, zimnej wojnie. Rola Jared Harrisa, który zagrał profesora według mnie jest świetnie zagrana, to samo tyczy się również roli Stellan Skarsgårda, który odtworzył rolę Borysa Szczerbina, będący wtedy zastępcą przewodniczącego  Rady Ministrów ZSRR. 

Klimat, w tym "promieniowanie" aż wylewa się z ekranu. Momentami czułem na plecach ciarki, dreszcze wręcz, gdy zaczynało się wymykać spod kontroli, co do serialowej czarnobylskiej katastrofy reaktora jądrowego numer 4. Kurczę, a to dopiero 2 odcinek. 

Wniosek jest taki, że brakuje takich seriali, gdzie potrafi przykuć widza na bardzo długo i nie pozwala zapomnieć o tamtejszych wydarzeniach. Gorąco polecam! :) 

Edited by seb-stryl

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, OldMan napisał:

Wiem, że o gustach się nie dyskutuję ale nie zgadzam

Tak na marginesie, to wtrącę swoje trzy grosze, które zawsze dorzucam kiedy ktoś cytuje te maksymę. O gustach można, a wręcz należy dyskutować pamiętając jedynie o zachowaniu kultury wobec rozmówcy i świadomości, że nasz pogląd nie musi być tym nadrzędnym. Przecież to co nami kieruje w dużej mierze, to właśnie nasze gusta (sympatie, antypatie). Rozumiem też kwestię słabego przekładu z łaciny, ale taka a nie inna wersja krąży już długo i zdążyła wryć się nam w pamięć, a jest to po prostu powiedzonko krzywdzące wobec jakiejkolwiek formy dyskursu, bo zamyka dalszą drogę do porozumienia. :)

Proponuję zatem inną maksymę. O gustach SIĘ dyskutuje. ;)

Miłej soboty koledzy!

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, seb-stryl napisał:

Sama postać profesora Valerego Legasova, gdyby nie interwencja, prośba Gorbaczowa, nic by nie zdziałał, byłby ino pionkiem w wielkiej grze, zimnej wojnie.

Rzecz w tym, że Legasow (i nie tylko on) BYŁ pionkiem w grze. Trzeba pamiętać, że jego specjalnością była chemia nieorganiczna, a nie fizyka jądrowa. Istnieje uzasadnione przypuszczenie, że wybrano go nieprzypadkowo - miało to ułatwić kwestionowanie jego wniosków, bo zawsze można było wytknąć mu brak odpowiednich kompetencji.

5 godzin temu, seb-stryl napisał:

Pokazuje emocje, podejście do widza ze stron władz socjalizmu, w tym komisji, czy też Rady, cywilów, służb jak straż pożarna, wojsko. Mini seria ukazuje ze sobą błędy komunizmu, którzy twierdzili, że wszystko jest w porządku i nie ma powodów do tego, by rozpoczynać działania ratunkowe, by też zapobiec większej katastrofie.

Pokazuje, ale w powierzchowny, wręcz sztampowy sposób. Moim zdaniem zabrakło wyraźnego akcentu na bardzo ważny czynnik, nieodłączny element tego systemu, a mianowicie strach. Strach przed odpowiedzialnością, konsekwencjami itd. I dlatego uważam, że akurat pod tym względem klimat filmu jest raczej słaby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@A6AKAH

Dziękuję za Twoją opinię i w sumie się zgodzę z tym, że profesor Legasow był pionkiem w wielkiej grze i władze starały się do zdyskredytować za wszelką cenę, tym bardziej, że był odpowiedzialny za prace nad energią jądrową pod kątem chemii. Mimo tego, robił wszystko, by siebie chronić i co bardziej, mając o tym pojęcie, jaka jest skala niebezpieczeństwa, ocalić ludzi od niechybnych skutków zdrowotnych pod kątem promieniowania i ich problemami, by je usunąć. Jak dotąd nie przeprowadzono badań nad skutkami promieniowania w dużej skali (w sumie i do tej pory tak jest, przykładem jest katastrofa w Fukushimie, czy też tragiczny przypadek Hisashi Ouchiego-przez niedopilnowanie zasad bezpieczeństwa, pracownika w Tokaimurze). 

Drugą rzeczą, o którą wspomniałeś, to emocje. Być może to wynika z tego, że jestem osobą nadwrażliwą i dosadnie odbieram emocje i wchłaniam jak gąbka. Możliwe, że twórcy, scenarzyści serialu chcieli ukazać tamtejszych ludzi jako "herosów", którzy potrafili sobie poradzić w każdej sytuacji, a tak naprawdę było zgoła inaczej, panika, właśnie ten strach przed konsekwencjami. "Jakim cudem, przecież wszystko było pod kontrolą i grało jak cacy"? Co bardziej, to były czasy zimnej wojny, wtedy był to moment wręcz kulminacyjny, zwrot akcji w kartach historii. Mimo tych niedogodności, niesnasek serial jest wart uwagi i nawet jeden z lepszych jakie obejrzałem. :)

Edited by seb-stryl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.

Społeczność
Discord