Jump to content

Mini encyklopedia mutantów


Belial
 Share

Recommended Posts

MÓJ SKROMNY BESTIARIUSZ

 

Oto spis moich kilku wymyślonych mutantów. Robiony od łuższego czasu, z dodanymi rysunkami, które kiedyś zrobiłem - znalazły się, a po części dorysowałem nowe. Nie było sensu edytowania posta, którego napisałbym lub poprzedniego z drzewcem, dlatego postanowiłem zrobić mały bestiariusz. Mam nadzieję że przypadnie do gustu. Pewnie ktoś już może wymyślił podobne stworzonka lub miał taki pomysł. Jeśli tak, z góry przepraszam...

 

Niestety obrazki robione telefonem, więc nie oczekujcie jakości HD :D

 

Zwierzęta

1. Żółwiak

Zmutowane żółwie, które zamieszkały w okolicznych bagnach. Na terenach Zony nie mało takich okolic - są często zamieszkane przez maszkary, które się nawet nie śniły człowiekowi. Żółwiaki są zwykłymi żółwiami błotnymi lub odmianą jakiegoś europejskiego żółwika - mogły pochodzić z czyjejś hodowli lub żyć na wolności. Ich szczęki w kształcie dzioba zostały masywnie powiększone, a na pancerzu pojawiły się wypustki i bruzdy - służą do obrony przed napastnikiem. Na kończynach wyrosły także dłuższe i masywniejsze pazury - z łatwością można grzebać w ziemi z takimi pazurami. Wiadomo, że mutanty te zakopują się w błocie i ziemi i czyhają tak na swoje ofiary. Zadziwiającą właściwością jest fakt, że żółwiak potrafi połączyć artefakt ze swoją skorupą - otrzymuje ona wtedy nowe właściwości.

 

2. Cerber

484545255002125.jpg

Nienaturalnie zrodzone szczenięta, prawdopodbnie powstały na wskutek promieniowania organizmu suki. Kiedy taka samica dostał dużą dawkę radu i przebywała cały czas na terenie Zony, promieniując z dniem na dzień, w środku działy się dziwne rzeczy. Jedną z tych właśnie powstałych abominacji jest cerber - pies o trzech głowach, skojarzenie z mitologią jak najbardziej na miejscu.

 

Cerbery w odróżnieniu od ślepych psów rodzą się ze słabo rozwniętym zmysłem wzroku i na wpół przekrwionymi gałkami ocznymi - mimo to, zdolne  są do rozróżniania obiektów i pewnej świadomości, odnoszącej się do otoczenia - czym jest anoamlia, co ona robi, jak wygląda mięso...trzy połączone głowy, mimo iż posiadają trzy oddzielne mózgi, są jakby w pewien sposób ze sobą zgodne - być może jest to efektem mutacji układu nerwowego. Cerber jednak ma to do siebie, że myśli o tym samym - rozgląda się jednak w inną stronę. Dlatego zwierze te jest niezwykle czujne. Nadmiar kości i kręgosłupa pokryły inne części szkieletu, tworząc klatkę prawie niemożliwą do złamania bez użycia broni. Widać także mocno umięśnioną posturę.

 

Zauważono dziwne zachowanie ślepych psów w pobliżu cerberów - gdy taki się zbliża, psy skomlą, podwijają ogony i wyją. Samiec alfa podchodzi do trójgłowego psa i liże go w pysk. Oznacza to, że przekazuje mu swoje obowiązki. Cerbery są silnie terytorialne - bronią swojego rewiru do końca, do ostatniej kropli napromieniowanej krwi. Mutant ten często poświęca życie za innych członków stada - zawsze atakuje pierwszy i ucieka ostatni.

 

Nigdy nie zauważono samicy tego mutanta.

 

3. Ropucha

92a238255002227.jpg

Zmutowane żaby i ropuchy, ochrzone jedną nazwą - ich wygląd jest bardzo do siebie podobny. Na ciele wyskoczyły bruzdy, małe kolce i bąble z dziwną cieczą. Jest to mutacja i efekt uboczny przebywania w napromieniowanej wodzie - płazy te nie mogą się przecież bez tego obyć. Była to kwestia selekcji - albo się przystosujesz, albo zginiesz. Część ropuch przystosowało się do życia w tych surowych warunkach. Polują tak jak zawsze - chwytają lepkim językiem małe zwierzątka - warto wspomnieć, żę ropuchy mają o wiele większe rozmiary niż zwykłe okazy z innej części Europy. Na języku można zauważyć też wypustki z jadem; rozdzierają one skórę i wstrzykują mieszankę - efektem ubocznym jest zazwyczaj radiacja i nudności. Występują też pewne mutacje poboczne:

- jeśli pochodzi od żaby, na głowie będzie mieć wielkie bąble z ropą w środku - ropa ta wypływa po pęknięciu bąbli żrąc wszystko niczym kwas.

- jeśli pochodzi od ropuchy, zabijając ją poprzez zrobienie dużego otworu sprawiasz, że ulatuje z niej niebezpieczny gaz - przyspiesza on rozkład ciała i jest szkodliwy dla płuc.

 

4. Żabnica

2ce5be255002317.jpg

Efekt nadmiernego przebywania w napromieniowanej wodzie. O ile zwykłe rybki ginęły lub rodziły się z dwoma głowami, te większe przechodziły złożoną mutację. Taka ryba wygląda teraz jak wielka piłka ze skóry i łusek - mimo to nie wolno jej lekceważyć! Zęby żabnicy robią wielkie i paskudne rany, często głębokie i rozległe, jeśli będzie mocno szarpać. W ten sposób może także przeniknąć radiacja do naszego ciała.

 

Niektóre osobniki tego mutanta są dziwną mieszanką różnych gatunków zwierząt - może więc zdarzyć się tak, że rybka ta nagle otrzyma dodatkową nóżkę małego gada, którego zje, a w drastycznych warunkach może to być nawet ludzka część ciała. Żabnice żyją w dużych grupach i polują jak piranie - wybierany w stadzie tropiciel nadgryza swoją ofiarę; to przyciąga resztę ławicy. Wojownicy starają się przeszkadzać ofierze w walce i zamiarach obrony, natomiast myśliwi obezwładniają cel odgryzając kończyny. Jest to kolejny powód, dla którego nie warto wchodzić do wody.

 

Humanoidy

1. Błotniarka

Żeński rodzaj zombie - tak jak kuzyni, została przywrócona do życia po licznych emisjach lub z powodu szkodliwego działania fal Mózgozwęglacza. Błotniarka, jak sama nazwa wskazuje, żyje na bagnach i szuwarach. Poluje na wszelkie żywe stworzenia, które można spotkać w tym przeklętym "kraju". Zazwyczaj obiera sobie stałe miejsce zasiedlenia, z małą ilością światła. Wychodzą w nocy na polowanie, ale ewolucja w Zonie biegnie szybszym tempem i niektóre z błotniarek przygotowały się do życia za dnia.

 

Często jedna z jej kończyn ulega wynaturzeniu pod wpływem anomalii kwasowych - łatwo ją po tym poznać. Sęk tkwi w tym, że nie wiadomo co dokładnie zostało wynaturzone - zwykły kikut może okazać się zmutowaną kością z ostrym zakończeniem. Jej rany powodują radiację rany i wnikanie jej głębiej. Przed emisją często zaczynają krzyczeć.

 

2. Kłapacz

7eedca255002386.jpg

Pewnego razu, gdy jeden z naukowców wpadł do anomalii kwasowej, może przestraszony jakimś mutantem lub odgłosem, nie mógł się wydostać i powoli ginął w męczarniach - jego kombinezon wytrzymywał swoje... Przeżarte do połowy ciało leżało bezwładnie, do momentu gdy do tej samej anomalii wpadł zombie - jego ciało, już rozłożone i przeżarte, pod wpływem kwasy zaczęło produkować dziwną, lepką substancję. Skóra zamieniała się w klej łącząc się z pierwszym ciałem.

 

Gdy nastała emisja, jedna, druga i trzecia, ciało to zdążyło już połączyć się w jedną całość z trupem naukowca. Trup ten, pod wpływem kwasu i oparów, pokrył się bąblami wypełnionymi żrącymi związkami. Część ciała ożywieńca posłużyły też kłapaczowi jako budulca dla tkanki mięśniowej, jednak tam gdzie nie było to możliwe, kości przeistoczyły się w ostro zakończone kikuty, tka jak u błotniarki. Dodatkowo twarz połączyła się w jedną całość - zęby rozrosły się, szczęka powiększyła, a górna część twarzy(zombie) stanowi teraz samodzielną część organizmu - dzięki temu kłapacz może otwierać paszczę na dużą szerokość.

 

Wnętrze ciała potwora zostało przekształcone w "klatkę" - mniej więcej coś podobnego do żelaznej dziewicy. Zamiast organów, które w większości należą do zombie i mogą być poprzemieszczane w różnych miejscach, a w drastycznych wypadkach może nastąpić ich brak, wszędzie wyrosły kolce, wyrostki i zęby - w skrajnych wypadkach ewolucji widać też gruczoły jadowe lub kwasowe. Rozciągając swoją paszczę, kłapacz próbuje połknąć taką ofiarę - oczywiście nie w całości, a to co w niej zostało. Trawione jest zawartością bąbli, połączonych z ciałem systemem krwionośnym.

 

Kłapacze są silnie terytorialne i siedząc w jakiejś melinie, wolą umrzeć niż ją oddać bez walki. Wiadomo też, że zamieszkują obszary z dużą aktywnością anomalii, zwłaszcza kwasowych i gazowych.

 

3. Straszyciel

Dziwny stwór występujący tylko w okolicach Zagajnika. Z wyglądu Straszyciel przypomina chudego człowieka, o szarej lub białej skórze, z świecącymi w ciemności jaskrawymi oczyma. Nie wiele wiemy o jego zachowaniu, gdyż nie dopuszcza do siebie żadnej żywej istoty - stalkerzy giną w Zagajniku i nie wracają, a ci co przeżyli albo się trzęsą, albo wygadują takie absurdy, że można wierzyć tylko w część z nich.

 

Kilku naukowców podjęło jednak próbę wyciągnięcia wniosków z opowiadań i można się dowiedzieć, że:

- Straszyciel atakuje rzekomo w nocy - zazwyczaj porywa stalkerów(usłyszane od grup)lub ich hipnotyzuje(pojedyńczy stalker);

- Wydziela wokół siebie dziwną poświatę, pozwalającą mu się ukryć, zakamuflować lub wywoływać halucynacje u ofiary;

- Częściowo potrafi zmienić się w coś innego - jest to kot, pies lub kruk;

- Gdy patrzy mu się w oczy, wywołuje zakłócenia w procesach umysłowych;

- Częściowo zna mowę ludzka, potrafi wypowiadać krótkie zdania, jednak z wyraźnym trudem;

- Gdy znajduje się w pobliżu, czujesz to na sobie - tak jakby ktoś przygniatał cię czymś ciężkim, dźgał igłą w plecy lub szeptał do ucha - różnie w zależności od oporu ofiary;

- Występuje tylko w okolicach Zagajnika.

 

Mało wiemy o życiu tego mutanta - o rozmnażaniu się czy pożywieniu. Przyjmuje się że jest osobistym wytworem, bo na razie nie spotkano takiego mutanta w innych miejscach w Zonie. naukowcy podejrzewają też, że jest to odmiana kontrolera lub mutacja poltergeista - ale kto to wie?

 

Roślinne

1. Chwast

324737255002634.jpg

Wielki, zmutowany konar - pod wpływem emisji i radiacji oraz oczywiście anomalii Spalony Puch, mała stokrotka może rozrosnąć się w gigantyczny chwast. Taki krzaczek nie jest jakimś tam zagrożeniem, wystarczy porządny miotacz ognia lub większy nóż, gdy ktoś nie ma wyposażenia. Problem rodzi się wtedy, gdy konar ten zapuści swoje malutkie odnóżki w ciele zombiaka, który postanowił stać wieczność i przyglądać się rosnącemu w oczach chwastowi.

 

Małe łodyżki powoli wszczepiają się w ciało ofiary, stopniowo ją zabijając. Może to się stać na różne sposoby - roślina może wprowadzić kwas do ciała, wydzielać trujące gazy lub po prostu zadusić ofiarę grubszymi łodygami. Gdy już się tak stanie, roślina przystępuje do ostatecznego dzieła - wchłonięcia pokarmu. Natrafia na swojej drodze jednak na mózg, serce i inne organy zombie - te narządy jeszcze pracują u umierającego ożywieńca, dlatego są one zdolne do wstawania po "śmierci". Roślina zyskuje część funkcji życiowych m.in. potrafi "myśleć" wychwytując impulsy.

 

Zdolna do takich rzeczy, może się teraz rozmnażać, często mutując w postać obojnaką - może zapładniać samą siebie. Chwast powoli się rozrasta, a niepotrzebne, dochodzące po emisji i dalej napromieniowane części całego "organizmu" są powoli degradowane - zyskują nowe właściwości, ale już nie stanowią części chwasta. Stają się osobnym organem, doczepionym do pierwotnej rośliny. Takie coś potrafi przekształcić się w bulwę wydzielającą trujące gazy, wypluwającą kwas lub nawet dać początki jakiemuś nowemu rodzajowi zombie. Właśnie tak powstaje problem.

 

Oczywistym faktem jest, że w pobliżu musi być jakiś zbiornik wodny. I w niektórych stadiach rozwoju tej roślinki pożywienie. Biegające.

 

2. Drzewiec(wrzucony z poprzedniego posta)

Zona wpłynęła także na roślinność. Flora została mocno upośledzona podczas licznych emisji i wybuchów anomalii. Mutant ten powstał podczas silnej emisji i ciała stalkera, które wrzucono do sporej dziury w korze(i oczywiście moich marzeń na temat patyczaka pokazanego na forum).

 

Emisja upośledziła korę, łyko i nerwy w liściach. Martwe ciało natomiast stało się klasycznym zombiakiem. Ożywieniec próbował się wydostać, ale zmutowana kora rozrosła się, a nerwy powiększone o nowe tkanki przywiązały go do drzewa w środku. Drzewo, złączone z zombie, stanowiło zagadkę dla naukowców.

 

Podczas jednej próby badawczej kontroler zjawił się w pobliżu, zwabiony sygnałami z mózgu jeszcze żyjącego zombie. Widząc naukowców, zaatakował. Schowali się oni za drzewem, ale po chwili uciekli. Fala psioniczna tchnęła życie w ożywieńca. Jego mózg i serce połączyły się z nerwami drzewa, tworząc na wpół żywy monolit.

 

Drzewiec nie posiada zbytniej inteligencji. Jest neutralny dla otoczenia, żywi się martwymi szczątkami roślin i zwierząt. Jego długie nerwy są używane jako roślinne macki, zdolne do ataków. Nie może także się poruszać, ale miejscowe odczyny sejsmiczne lekko obalają tą teorię. Wiadomo także że jeśli w pobliżu znajdzie się jakiś artefakt, on go wchłania. Jego objętość się wtedy powiększa. Nie podjęto do tej pory działań militarnych, obiekt chroniony.

 

Rzecz dzieje się w Jantarze, przy drugim ujściu tunelu, w którym zauważono sygnały pola psionicznego i podwyższonej aktywności emisji.

 

3. Cierniolud

Człowiek który padł w anomalii Spalony Puch - może z wycieńczenia, a może od kuli. Ciało to pod wpływem emisji i działań fal psionicznych odzyskuje częściową władzę nad swoim ciałem. Anomalia spacza je jednak nie do poznania - taki człowiek staje się pokryty kolcami i cierniami, na skórze widać bąble z kleistą mazią i ropą. Oczy prawie niewidoczne, twarz przeorana bruzdami i ranami po cierniach. Anomalia wniknęła także w ciało nieszczęśnika, powodując że połączyła się z jego kręgosłupem. Po części może on kontrolować te cierniste łodygi.

 

Wybryki Zony

1. Doppelganger

30545a255002923.jpg

Ten mutant jest ciekawostką dla badaczy Zony. podobnie jak r, potrafi zmienić swój kształt. No cóż, te stworzenie jest jednak na tyle zadziwiające, że potrafi w ciągu kilku sekund całkowicie rozłożyć swoją strukturę molekularną na drobne cząsteczki i materię, zamieniając je na te, które ma przed sobą - znaczy się zmienia w to, co widzi. Jest to prawdziwy humanoidalny kameleon. No dobra, powiesz, nic takiego - zamieni się to zaraz go zestrzelimy. Niestety, to nie takie łatwe - www ten potrafi także... przestawić swoje fale mózgowe na te swojej ofiary! Może to oznaczać że dusza nie jest czymś we, ale także składa się z materii lub... jest kolejną bajką usłyszaną od kolegi z Baru, któremu opowiedział o tym brat jego znajomego, który zna się z kuzynem naukowca... Chociaż po głębszym zastanowieniu, może któryś z tych kolegów był Doppelgangerem?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You are posting as a guest. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.

Comunity