Skocz do zawartości
pacjent1972

Stalker "na wesoło" :)

Rekomendowane odpowiedzi

Od razu skojarzenie z takim jednym, co też pchał widelec do kontaktu. W jego przypadku w sumie jakoś strasznie źle to się nie skończyło :D

big4fz44dvesghy2luwl.jpg.6af50a1a4867002fd91889fb6f3662a4.jpg

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Trening czyni mistrza:

ss_cichy_11-25-17_20-53-53_(l05_bar).jpg ss_cichy_11-25-17_20-53-56_(l05_bar).jpg

Zaprawa przed walką; CoM - Last Day. Nie ma to jak "podymać na glebie" o poranku....

  • Dodatnia 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podbijam temat z innej strony. No więc tak: wybrałem frakcję Czyste Niebo, punkt startu Stacja Pomp na Bagnach. Zespawnowało mnie na górnej pryczy, gościu na dole cały czas do mnie zagaduje, a ja ani do przodu, ani do tyłu. Mogę tylko stać jak słup i słuchać ględzenia tego na dole. Normalnie komedia.

1.jpg

A ten nie dość że wtopił się w ladę, to jeszcze tyłem do klienta. Utarg to raczej marny mieć będzie.

2.jpg

  • Dodatnia 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podbijam raz jeszcze. Zombi jakiego nie znacie.

Spoiler

Akcja rozgrywała się podczas misji "Nocni snajperzy". Goniłem zbiega, który zamiast "regulaminowo" zasuwać do Południowego Tunelu, w pewnym momencie odbił w stronę Cementowni. Zainteresowały go zombiaki i umarlaki. Aby przywrócić fabułę na właściwe tory "pozdejmowałem" ich z dystansu, przy czym jeden zombi najpierw zaczął się dziwnie majtać a później zrobił klasyczny zwis.

1.jpg

Nie miałem czasu się dłużej i bliżej przyjrzeć, bo zbieg "zajarzył" w końcu gdzie ma się udać. Po zaliczeniu misji, w trakcie powrotu do Janowa okazało się że akrobata dalej sobie wisi. Zrobiłem kilka zrzutek z różnych ujęć, aby pokazać że zombi potrafi.

2.jpg3.jpg4.jpg5.jpg

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


×

Ważny komunikat

Używają strony akceptujesz regulamin Warunki użytkowania.

Społeczność