Pisząc o losowych zadaniach, miałem przede wszystkim na myśli estakadę w Dolinie mroku, gdzie dalsza rozgrywka zależy od wybranego teleportu, oraz od TAK lub NIE.
Jak również te teleporty, które rzucają losowo. Raz tu, raz tam. Dobrze, jeśli trafiamy na tę samą lokację, będzie tylko kwestia przebieżki, a gorzej, jak nas zaniesie na inną, przypadkową lokację. Ale w tym cały urok moda. Rutyna musi iść na bok. Szare komórki mają robotę.
Ale grający musi wiedzieć że to nie bugi, tylko rozwiązania zamierzone przez autora moda.