Dodam ją też do pierwszego postu w temacie LA DC bo niby to rozwiązuje problemy.
Zanim to zrobisz przenieś gdzieś w inne miejsce jego stare pliki żeby przywrócić. Jeśli nic ta nowa nie pomoże.
Jeśli będziesz testował daj znać czy pomogło.
Ta metoda z tym zamknięciem gry nie działa, zacina i tak.
To co podałeś w linku działa, error który dodałem wyżej w SS zniknął i tego okna nie zamyka. Dziękuje.
Mody też działają, wystarczyło usunąć folder “mods”.
Jak już jesteśmy na temacie to mam pytanie, czy znasz jakiegoś moda który zmieniał by niebo w lost alphie ? Bo te aktualne jest brzydkie, chodzi mi o to coś co miało być słońcem. Na necie nic nie znalazłem, nie chciałbym też żeby taka modyfikacja zmniejszała wydajność gry. Z góry dziękuje.
Jak już jesteśmy na temacie to mam pytanie, czy znasz jakiegoś moda który zmieniał by niebo w lost alphie ? Bo te aktualne jest brzydkie, chodzi mi o to coś co miało być słońcem. Na necie nic nie znalazłem, nie chciałbym też żeby taka modyfikacja zmniejszała wydajność gry. Z góry dziękuje.
Może coś w tym stylu?
Tylko najpierw pasowało by w googlu sprawdzić czy nie było nowszych wersji pod LA 1.4007
W sumie najlepiej by było w konfiguratorze zerknąć w mody czy nie ma czegoś fajnego albo na moddb.
Ja sobie zaplanowałem dziś wywalić LA z dysku to jeszcze zanim to zrobię, to przejrzę co tam dodali przez ostatnie miesiące, najwyżej linka wrzucę. Ale to tak kolo 15.
@edit
W sumie nic ciekawego nie znalazłem tylko takie coś, że przez większość czasu masz ładną albo bardzo ładną pogodę.
Z pewnością nie można powiedzieć, że jest to zły mod. Ilekroć w niego grałem to czułem pewien niedosyt - tak jest i tym razem.
Osobiście uważam, że ten zbyt ambitny projekt przerósł twórców.
Gram na wersji Steamowej. W Instalacja na STEAM małym poradniku opisałem jak zainstalować moda na tej platformie.
Z początku miałem wyloty gdy chciałem zmienić ustawienia gry na wyższe, ale wystarczyło utworzyć skrót na pulpicie dopisując -noprefetch
Mos - skoro nie ma tzw. nakładki to obok wersji 1.4005 dodajesz na dysk wersje 1.4007 i grasz sobie w obie, czasem lepiej nie kombinować - lepsze jest wrogiem dobrego.
Jeden nabój - jeden trup. Odrzut spory, ale przy takiej mocy nie robi to wielkiej różnicy.
Momentami nieco się nudzę grając. Lokacje do małych nie należą, a więc sporo chodzenia.
Przy okazji mam pytanie.
Od pustelnika ze starej wsi dostałem pierwszą część szyfru. Drugą ma podobno jakiś wojskowy. Pamiętacie, o co dokładnie tutaj chodzi ?
A zabiłeś wojskowych pod mostem na Kordonie? Bo jak tak, to nie masz co szukać 2 części szyfru. Jak nie ukatrupiłeś wojskowy, to na lokacji Countryside jest wojskowy który ma 2 cześć kodu.
Więc zagadując wojskowego na lokacji Wieś o kod, zostaniesz rozpoznany jako poszukiwany przez wojsko za morderstwo, no i będziesz musiał wiać lub się strzelać. Możesz też nie pytać o kod, tylko porobić zadania dla niego(słaby deal) ale już wiesz co i jak.
Jak rozumiem, chodzi o Gribojedowa ?
Rozmawiałem z nim i wykonywałem dla niego zadania ( likwidacja mutantów / zebranie artefaktów ), ale nie miałem opcji dialogowej związanej z kodem. Dziwna sprawa.
Trzeba jeszcze pogadać z kimś dodatkowo na tej lokacji, tam jest taka rozwalona cerkiew i w niej siedział koleś. Dopiero po pogadaniu z nim idziesz do wojskowego. Respi się dopiero jak dostaniesz zadanie na znalezienie podziemnych tuneli(zadanie na tej lokacji, ale dostane od jajogłowych na innej lokacji(Jantar z podstawki)) wtedy musisz iść do niego aby rozpytać go o szczegóły, oraz ma kwestie na kod.
Masz na pewno na myśli Pustelnika. Tak, rozmawiałem z nim, bo fabuła tego wymaga. Wskazał alternatywną drogę do laboratorium i wtedy można zapytać go o kod. Bez problemu podał swoją część, a potem wspomniał o wojskowym, który posiada drugą.
Gribodejow ( z pewnością o niego chodzi ) milczy jak grób. Żadnego dialogu odnośnie do jego części kodu nie mam.
Tak czy siak - LA:DC ukończone.
Rozmowa z przedstawicielem Świadomości-Z i wyłączenie generatorów.
Ostatni dialog z Duchem kończy przygodę i pozostaje freeplay, którego nie lubię, bo to gra bez celu. Jeszcze dla pewności powrót na lokację Wieś i próba rozmowy z Gibodajewem.
Przez Lost Alpha przeszedłem jak burza. Przejście moda zajęło mi jakieś 20 godzin i sam właściwie nie wiem, co dokładnie natchnęło mnie, żeby do niego wrócić.
Momentami jest na czym zawiesić oko - można poczuć klimat Zony. Wczuć się w krajobraz i wielkość lokacji, jakie mamy do eksploracji. Problem polega na tym, że jednak ciągle czegoś brakuje w tym modzie. Chociażby więcej zadań.
Mod aż prosi się o finalną wersję. W pełni poprawioną i ulepszoną, ale zapewne nigdy do tego nie dojdzie.
LA nie oceniam. Grało się w miarę przyjemnie, bo wiedziałem czego się spodziewać.