A on znowu z tym telefonem, nic tylko siedzi wpatrzony w ten ekran. Spójrz na kolegów, przecież ty zaraz oślepniesz od tego.
Stalker Anomaly
Po ciężkiej i nieprzespanej nocy postanowiłem wyjść ze zniszczonych baraków, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Przywitał mnie zimny powiew wiatru powodujący nieprzyjemne, lecz orzeźwiające uczucie. Wyczułem charakterystyczny zapach po burzy, który natychmiast wywołał nostalgiczne wspomnienia z przeszłości. Szedłem tak, pochłonięty myślami, aż stanąłem na skraju skarpy niedaleko murów bazy. Poczułem na twarzy ciepło słońca, które leniwie, jakby od niechcenia, zaczynało okalać swoimi promieniami spowitą we mgle okolicę.
Gdyby nie to, że wczoraj straciłem najlepszego kompana, to pomyślałbym, że to miejsce wcale nie jest takie złe.
























































