Pieczara

Dzięki za słowa otuchy, ale serio uważam że coś jest nie tak. Żałuję, bo zanim usunąłem tego moda mogłem nagrać filmik jak bandyta wychodzi zza kontenera. Sorry. Jak 1/3 bandyty wyłania się zza kontenera, pada jeden strzał i ginę. I wszystko trwa 0.1 sekundy, tak że żaden żywy organizm nie posiada takiego refleksu i nie ma szans na reakcję. Jedynie dwa podobne boty mogłyby się pojedynkować w ten sposób na równi. Dopiero otworzenie ciągłego ognia z AK i czekanie aż fartem w tym momencie postać wroga nawinie się pod ogień umożliwia jego pokonanie i to nie zawsze z pełną skutecznością. To nie jest normalne ani realistyczne. Uważam że komuś ewidentnie zależało, żeby ten przeciwnik był tutaj niemożliwy do pokonania, albo żeby może użyć jakiegoś konkretnego rodzaju broni, jakiego sobie autor zażyczył (granat, granatnik?) Moim zdaniem granie w tak ustawioną grę mija się z celem i nie ma sensu. Myślałem też że będzie to poprawione w stosunku do wersji 2.1, ale niestety jest dokładnie tak samo.

@chszarz ale o to chodzi w Opkach, już ci to tłumaczyliśmy nie raz, także to, że jak chcesz soliankę jako normalny mod to sobie graj w NS2016 i tam nie będziesz miał żadnych problemów, a tylko bezstresową rozgrywkę.

Odwróćmy sytuację jesteś na 3 godzinie gry i masz problem z przeciwnikiem. Chciałbyś od razu go zabijać i co byś robił w 300 godzinie? Jak każdy by padał na jeden strzał? Znudziło By Ci się to już dawno. I nie grał byś. Poziom jest trudny tego nikt nie zaprzecza ale pamiętaj. Masz nieśmiertelność. Możesz szukać szpeju wykonywać zadania.

Ja zrobiłem przerwę od moda wróciłem i musiałem od nowa jechać. Nie pamiętałem połowy rzeczy i nie miało to dla mnie sensu. Dobrze pokombinowałem i z Wysypiska na Agro maszerowałem z AK-74 z granatnikiem, L86 z lunetą w Skacie 9A i z artami które dawały mi szansę. Wystarczyło trochę pobiegać. Masz zadania od Kostii schowki Kolekjonera tam wpada super sprzęt. Mod wynagradza twój wysiłek.

Nie chodzi mi o zabijanie jednym strzałem, tylko o proporcjonalność pomiędzy skutecznością mojego strzelania a strzelania przeciwników. Może nie dotyczy to wszystkich przeciwników, ale napewno tego super bandyty - bossa zaraz za hangarem na Wysypisku. Tam jest ewidentnie coś nie tak, bo gościa nie da się pokonać choćby nie wiem co. Niestety nie miałem granatów, a może to by była metoda. Wcześniej z bandytami na ATP sobie poradziłem, potem przy przejściu Kordon-Wysypisko już zdarzało mi się zginąć od jednego strzału z może jakichś 100 metrów, gdy ja musiałem z tak dużej odległości naturalnie oddać około 7-10 strzałów z pistoletu Mauser do jednego przeciwnika, żeby go pokonac. Należy w to wliczyć, że z takiej odległości bardzo trudno jest o to aby każdy strzał był trafiony plus jeszcze kurtki, co nawet przy celnym trafieniu nie zabija przeciwnika jednym strzałem. OK, ale w takim razie czemu ja ginąłem od jednego strzału w takich samych warunkach, gdy ten przeciwnik nie dysponował jakąś super bronią, czy karabinem snajperskim? Dlatego uważam że w tym modzie coś jest pogmerane w fizyce strzelania bardzo na niekorzyść gracza. I to wszystko dopiero na najłatwiejszym poziomie trudności, więc gdzie tu sens?

Sens jest taki, że za 30 godzin w grze kiedy wrócisz z CEA do Prypeci. Docenisz Egze NS i zestaw art podnoszących kulodporność. Stalker pod tym względem to ułomna gra. Nie ma skalowania przeciwników. Nie jest tak, że na pierwszym poziomie twoim poziomie będą bandyci z Kijami nago a na 30 z Grozami w Egzo. Gra musi jakoś skalować trudność. Zrobili to w jedyny sensowny sposób ułatwiając przeciwnikowi zabicie Ciebie a Tobie utrudniając.

Boss na Wysypisku chodzi Ci o tego co atakuje Biesa na wysypisku? Czy tego przy zburzonym budynku?

Miałem na myśli gościa za hangarem z torami, przy bramie. Zwykły bandyta nie różniący się niczym od pozostałych. Ale już dałem sobie spokój z tym modem, więc uznajmy temat za nieważny. Nie ma co więcej zawracać sobie głowy.

Pardon że wznawiam wątek. Po zabraniu od górnika zadania na książkę mogę robić wszystko tylko nie ruszać się. Wie ktoś o co chodzi?

Podejrzewam jakiś bug :slightly_smiling_face: Zdarza się czasami. Wejdź jeszcze raz na lokację powinno pomóc.

No właśnie nie pomaga ani wejście na lokację ani załadowanie innego zapisu