Teraz to cały świat czeka kolejny duży kryzys. USA przyjmuje plan oszczędności, strefa euro powoli zbliża się do wielkiego krachu a u nas jesienią wybory i oby PIS nie wygrał bo nasze wnuki będą zmuszone oglądać konferencję na wiadome tematy.
USA jest w kryzysie od hu hu hu lat tylko robią dobrą minę do złej gry. był na ten temat reportaż.
Teraz Chiny stają się potęgą. Czytałem, że w Szwedzkich szkołach zaczynają wprowadzać chiński jako 2gi język obcy. A jak wiemy Chiny nie są zbyt demokratycznym imperium…
Mają za to tyle kasy że gdyby ją puścili w świat to kraj gwieździstej flagi płynie i płynie.
Za dziesięć-dwadzieścia lat rozpadnie się UE tak samo jak związek republik radzieckich. Potem będzie powrót do nacjonalizmu jako leku na biedę i pewnie dojdzie do zamieszek w których spłoną co mniejsze korporacje (największe będą wspierać “sprawiedliwy gniew” ludu). Potem nastapi okres spokoju bo ludzi będzie mniej (pozabijaja się w zamieszkach/wojnie). A następnie znowu się zacznie ta sama śpiewka o budowaniu wspólnej przyszłości razem ale za Twoje pieniądze. Chyba że jakiś wariat wysadzi wcześniej atomem ten cały pierdolnik ?emoji? (Przepraszam ale użycie tego wyrazu było konieczne).
Dobrze prawisz Miedziane Jaja ( jak do brzmi … Boże = P ). Ogólnie rzecz mówiąc te całe koalicje trafi piernik i tyle z tego nam zostanie. Proszę o to żeby Polacy nie zmieniali waluty bo to jest najgorsze co może być. Niech sobie Grecja, Irlandia i cały świat pada. Polska nie ma ogromnej gospodarki ale utrzyma się na tym samym poziomie.
Również chciałbym żeby upadł ten skorumpowany, biurokratyczny Eurokołchoz. Widzimy co się dzieje z kolejnymi państwami: Grecja, Irlandia ,Portugalia.
Jestem przekonany, że jedynym sposobem na przywrócenie normalności w naszym kraju jest głosowanie w najbliższych wyborach na Kongres Nowej Prawicy. Zapraszam wszystkich do poczytania programu wyborczego, deklaracji ideowej , może niektórzy przejrzą na oczy:
Mają za to tyle kasy że gdyby ją puścili w świat to kraj gwieździstej flagi płynie i płynie.
Podobno maja tyle zamrożonych dolców ze wypuszczając wszystkie na rynek załamali by gospodarkę USA
Podobno. Cały burdel (przepraszam) bierze się stad że każdy polityk boi się powiedzieć “sprawdzam”. Po co ma ryzykować wygodne miejsce przy korycie. Sami wiecie że rewolucje robili zawsze nędzarze którzy nie mieli nic do stracenia.
Najlepsze jest to że Chiny chcą kupić bardzo dużo złota bo ich dolary tracą.
Chiny mają walutę yuan. Tylko Hong Kong ma dolary własne.
Nie chodzi mi o to jaką walutę tylko o rezerwy walutowe w dolarach usa.
Bardzo ciekawy temat, chociaż ostatni wpis miał miejsce 2 lata temu.
Patrząc na obecne - niespokojne czasy, w których wartością dominującą jest pieniądz - widzę w czarnych barwach przyszłość Ludzkości. Już dziś pogłębia się społeczne rozwarstwienie, spowodowane mi.in sytuacją na runku pracy, która wysokim poziomem bezrobocia - zwiększa i tak niemałą już przepaść finansową. Myślę jeszcze na innym potencjalnym problemem - związanym z inżynierią genetyczną. Widzę tą kwestię następująco: ta dziedzina nauki zacznie się rozwijać, umożliwiając posiadającym pieniądze - możliwość wyeliminowania szkodliwych genów, z czasem człowiek będzie rodził się modelowany, ale nie każdy. Finanse stworzą możliwości takiego doboru genów, iż tworzyć się będzie nadludzi - inteligentnych, wysokich, pozbawionych wad fizycznych, odpornych na choroby i niezwykle silnych, “grubość portfela” będzie wyznacznikiem ich możliwości, które w konfrontacji z “naturalnie poczętymi” spowoduje, iż będą oni z pogardą patrzeć na słabsze jednostki. Ich wygórowana ambicja - będzie kazała im traktować jednostki nieposiadające genetycznych manipulacji - jak podludzi. Mięliśmy w historii przykład takich działań, pamiętamy hitlerowski postulat wyższości rasy aryjskiej - lecz wtedy genetyka nie była orężem zniszczenia, dziś stoimy na progu rozwoju tej dziedziny i będąc szczerym - niechałbym takiej przyszłości, bowiem zabawa “w Boga” będzie dla nas miała tragiczne konsekwencje - jeśli tylko część uzyska dostęp do zdolności nadludzkich. - To wizja rozwoju skierowanego w stronę technologii, gdzie jednostka ludzka przestaje się liczyć.
Gdyby jednak nie doszło do rozwoju technologii…
Jeśli wybuchnie III Wojna Światowa - planeta zamieni się w jałowe pustkowie, od razu widzę sceny z Mad Max’a - miasteczka stworzone przez ocalałych, dla których istnieje tylko jedna zasada: zabij - zanim zostaniesz zabity, zaś moralność będzie opowiadaną przez ocalałych - historią o zasadach, które trzymały niepokorną ludzką naturę w ryzach, a gdy nadarzyła się okazja - atawistyczne zapędy jednostek - zyskały możliwość zaistnienia, bowiem w sytuacji głodu, ciągłego strachu, dominacji anarchii - zapomina się o istniejących więzach społecznych. Jak postąpiłby człowiek w konfrontacji ze swoim instynktem, wystawionym w tej sytuacji na próbę? Mając spokojną dziś przyszłość, nie mogę rzetelnie ocenić tej strony natury ludzkiej, jednak przyszłość pokaże, czy będziemy ludźmi czy może staniemy się zwierzętami, a gdy zaistnieje 2 wersja - nastąpi prawdziwy koniec człowieka.
Gdy myślę o przyszłości widzę ten obraz:
@Emperor aż nerwica mnie bierze jak słyszę o genetyce jak można chcieć tworzyć człowieka bez wad ale prędzej raczej wybuchnie III wojna niż ludzkość osiągnie taką technologie. Oprócz tego zawsze jak słyszę o III wojnie światowej przychodzi mi na myśl fallout bo ta wojna była by już przy użyciu atomówek na szeroką skale która by zamieniła świat w jedno wielkie pustkowie smutne ale prawdziwe.
A propos III wojny, atomówek i tego co potem - z naszego podwórka, czytałem, podobało mi się i polecam http://www.fabrykaslow.com.pl/ksiazki/apokalipsa-wedlug-pana-jana
Velice se mně líbí Vaše vítací skupina pro emigranty.Myslím že kdyby tito chlapi vítali emigrany na hranicích stoupl by počet zpátečních letenek.

