Stalker Online to MMO produkowany przez rosyjski zespół CyberTime Systems. Tytuł powstaje na silniku BigWorld Engine, który został od podstaw zbudowany przez twórców. Gra jest tworzona już od jakiegoś czasu, a rosyjskie otwarte beta testy rozpoczęły się kilka miesięcy temu.
Główne cechy, którymi będzie charakteryzować się produkcja autorstwa rosyjskiego zespołu:
[*]Unikalne miejsce akcji [*]Elementy walki o przetrwanie [*]Rozwinięty system socjalizacji graczy [*]Ważnym elementem rozgrywki będzie eksploracja świata i zdobywanie unikalnych informacji [*]Symulacja żywego świata – występowanie poszczególnych gatunków mutantów, jak i wszelkiego rodzaju anomalii w świecie Stalkera Online będzie się dynamicznie zmieniać [*]System rozwoju postaci pozwoli graczom na indywidualne podejście do swojego awatara. Będziemy mogli wybrać co chcemy robić w grze. Uczestnicy zabawy będą mogli postawić na rozgrywkę PvP, PvE, tworzenie przedmiotów, handel lub walkę o przetrwanie
Ta dośc długa relacja z gry może przyblizyć wygląd i atmosferę rozgrywki.
SO - Gra praktycznie niezmieniona od początku, wersja rosyjska (może już jest angielska), jeden serwer dużo graczy.
sZone - Bardzo rozbudowana w stosunku do wersji podstawowej, wersje rosyjska i angielska, osobne serwery dla Rosji i Europy. Serwer rosyjski około 1000 graczy. Serwer europejski zbojkotowany przez graczy ze względu na dziwne ruchy developerów. Około 50 graczy.
Strona polskiego klanu do niedawna grającego w sZone, w grze pozostali nieliczni http://soa.zz.mu/
Wersja angielska SO jest. Zmiana ang, rus ze strony startowej. Chociaż tak jak w szone, wystepuje pomieszanie języków w kwestach. Zaletą So wg mnie, jest łatwiejsza gra dla nowicjusza.
Spokojnie można robić kwesty. Bandyci są, ale w porównaniu z szone( Volga) to mały problem. Naszych jest tam bardzo mało, ja nie spotkałem nikogo.
Być może kiedyś… Jak uda im się zrobić dobry freeplay. Na razie te gry są nieporównywalne. Jedna to rodzaj otwartego świata a druga to kilka aren do PvP. W Survarium grałem około roku (mam coś 60 lvl) i na dzień dzisiejszy jestem tym projektem znudzony. Ileż można się w kółko zabijać na tych samych mapach ? Oczywiście jeżeli chodzi o wygląd to Survarium rządzi. Świetnie zrobione mapy, miodne ciuchy i bronie ale no cóż. Na razie utknęli w miejscu. Najgorsze że zapowiadany przez nich freeplay to nie do końca to czego chcieli by gracze. Nie otwarty świat tylko jakieś instancje generowane dla gracza (graczy) w celu wykonania zadań na określony czas.
Dla mnie to brzmi strasznie. Ale poczekamy - zobaczymy.
Survarium? To może kiedyś być gra, w ktorą z chęcią zagram. Dziś to wyłącznie tępa strzelanka w klimatach CS. Ale..co kto lubi.
Nie wiem, skąd u ciebie to przekonanie, prawdopodobnie jednak albo w życiu nie grałeś w SO, albo grałeś tydzień i nie masz zielonego pojęcia, w czym rzecz.
SO nie jest grą dla gimbazy, to fakt. SO nie jest grą, w której można coś osiągnąć w tydzień, czy dwa. Do grania w SO trzeba mieć jaja, a cieniasy odpadają po kilku dniach, to fakt kolejny.
A ci, którzy zostają, to największe twardziele, a jakimi miałem przyjemność grać kiedykolwiek i gdziekolwiek.
SO to gra z niesamowitą atmosferą, wielkie mapy, mnóstwo PvE i PvP. Survarium, to bieganie w kółko, jak szczur w labiryncie i zbieranie bateryjek..
Sorry, ale jakbym chciał się odmóżdżyć, to grałbym w CS/Survarium/etc.