Coć od cichego

Napisałem to wiele lat temu. Byłem młodszy, romantyczny i pełen wiary w ludzi (to ostatnie mi tylko już zostało).

Aniele cienia
Krople deszczu w świetle księżyca
One szepcą Twe imię
Płomieniu suchych traw
Znikasz gdy kładzie się mgła

Jesteś kroplą krwi
Życiem zamkniętym w krótkim spojrzeniu
Pamięcią dzikiej miłości…

W czerwieni zachodzącego słońca
Zapisane jest imię Twoje

Niczego już nie mam
Wołam Cię…

Wierzę, że dusza jest wieczna
W niej jest imię Twoje…

Jestem jeźdźcem szału
Mojej ostatniej drogi
Śmiertelnej przejażdżki w nicość…

Zostanie pamięć
Na jej dnie jest samotna łza
W niej jest imię Twoje…

© by cichy (Piotr S.L.)

Romantyczny, to Ty dalej jesteś.

Nieźle, teraz interpretujemy…

Cytat

teraz interpretujemy

Matko Boska koszmar z podstawówki powrócił :grin:

Poezja plus.