Podobało mi się, czekam na więcej kilka uwag: trochę za dużo jak dla mnie muzyki i efektów stalkera - za dużo w sensie za często. Jedna kwestia techniczna: z tłumika nie ma rozbłysku przy strzelaniu.
Z innymi mutantami to pewnie problem, bo potrzebna byłaby już konkretna charakteryzacja. Snork to w końcu typ na czworaka + maska Co do sceny w barze…wszystko fajnie, ale jeśli czytałaś napisy końcowe to można naliczyć bodajże 4 osoby biorące udział w produkcji. Fani Stalkera nie rosną na drzewach jak gimbusy z ich CoD :devil: Jeśli uda się chłopakom zebrać większą ekipę to może być nieźle, bo montaż zrobiony całkiem przyzwoicie a i fabuła ciekawa.
To prawda, że scena zbiorowa może być wyzwaniem, ale zaczynają się wakacje i nie będzie trudno o statystów (mogą być gimbusy ).
Rozumiem, że do roli Pseudogiganta potrzebny będzie zapaśnik sumo, ale do roli Pijawy wystarczy chyba tylko czerwona, gumowa rękawica założona na twarz , czerwone rajstopy… no i wyszli mi “Faceci w rajtuzach”
Zresztą, chłopaki mają bujną wyobraźnię, więc poradzą sobie .
Nie potrzeba nam nikogo do grania mutantów tylko wystarczy komputerowo zrobić
Co myślicie, żeby nagrać jeszcze raz stalkera w tym miejscu gdzie był początek filmu? Niezła była miejscówka, a myślę, że jeszcze raz można byłoby tam coś nagrać ciekawego.
BTW. Montażem i efektami zajmuje się ja(ten co opowiadał kawał w filmie :P), więc dzięki kfiat
Tu możecie zobaczyć nieudane sceny z naszego filmu: