Siemka mam takie pytanie lepiej zrobić samemu strój maskujący czy lepiej kupić do zabawy ASG ?
@ Jurij
Najlepiej zrobić samemu, ale to kupa roboty i trzeba wiedzieć co się robi ![]()
Obecnie można kupić już bardzo dobrej jakości stroje maskuujące do polowań, więc nie ma co się wysilać ![]()
Albo pójść w pół drogi i kupić używany i go zmodyfikować. Wtedy i będzie kupiony ale zmodyfikowany z sercem ![]()
A na allegro opłaca się takie kupować np. taki
http://allegro.pl/prof-kamuflaz-maskowanie-ghillie-suit-parka-03-i2853193013.html
Cóż jakiś niemiecki…
Ja się cenowo nie znam, ale z wyglądu tak średnio, no i oczywiście najlepiej jakbyś sam przed jakimś działaniem miejscową roślinność w niego wpiął to lepiej będzie pasować.
Tutaj jest bardzo ciekawie napisane jak zrobić taki trawiasty kamuflaż. GHILLIE SUIT-jak zrobić?: JAK ZROBIĆ GHILLIE SUIT część 1/2 wystarczą dwa znoszone kombinezony, jeden dla i drugi na pocięcie.
A w jakim sklepie mógłbym kupić potrzebne materiały w OBI albo Castoramie myślicie by były wszystkie?
Można kupić różne mundury w sklepach z militariami za drobne sumy. Mają też tam siatki maskujące o różnej wielkości “oczu”. Włóczkę, sznurki w galanterii (w galeriach handlowych są takie sklepiki). No i sklepy z używaną odzieżą mogą być inspiracją .
Na Allegro można dostać wyposażenie wojskowe z demobilu. Mundury są drogie, ale często można znaleźć worki, pokrowce, pałatki za bezcen. Warto zadbać o jakość podstawowego kombinezonu, który przerabiamy na maskujący - jeżeli będzie z kiepskiego materiału to będziemy pływać w pocie. Myślę że najlepsze rozwiązanie to dopasować sobie mundur maskujący i na to kamuflującą pelerynkę z kapturem.
W praktyce wygoda jest ważniejsza od maskowania. Co z tego że Cię nie widać, skoro i tak nie wytrzymasz godziny czy dwóch w bezruchu albo nie dasz rady poruszać się bezszelestnie.
Osobny problem to kolor - musi pasować do tła. Nie lubię kamuflarzy w żywym, zielonym kolorku - na niewłaściwym tle aż się świecą. Dobrze sprawdzają się kolory brudne, raczej ciemniejsze.