House Mortis

“House mortis”
Następnego dnia świt
Pytam siebie: Gdzie mam iść?
Zostać pośród ludzi gdzie mój dom?
Czy podążyć w strefy toń?
Tu gdzie człowiek jest intruzem.
Co dla zysku w nędzy żyje.
Jest on wszędzie władcą świata.
Lecz nie tu, lecz nie dziś.
Tam gdzie człowiek pyłem jest
Życie inne toczy się
Choć próbujesz ją pokonać
Ona złamać nie da się
Tam gdzie prawa świata nic nie znaczą
Tam próbujesz żyć.
Twierdzisz że jest darem ona
Co pokaże nam jak żyć.
Gdzie człowiek człowiekiem być przestaje
Co dla grosza brata zabić gotów jest
Ten złodziejem i bandytą
Kto nie poznał nigdy jej.
Kogo strefa naznaczyła .
Ten nie będzie z dala żył.
Ona z dala tego wzywa.
Od powrotu w śmierci dom.

1 polubienie

Kamo 103 doskonały wiersz o Zonie.

Kamo 103, mi też się podoba, masz piękniejszą duszę:slightly_smiling_face:. Wrzuć jeszcze wersję przetłumaczoną na łacinę i napisz jeszcze coś. W dzisiejszym dniu jest dobry czas na wiersze, bo je też coś napisałem - rymowany pastisz na “Cziterów”, zacząłem późnym ranikem i dokończyłem po powrocie. Fajnie, że będzie nas teraz dwóch.:grin:
Edit:
Już się zorientowałem:)- po łacinie tylko tytuł:wink:, może nastpny przetłumaczysz w całości? Ja będę jednak czekał na kolejny po polsku, fajnie że jesteś.:grin:

Dzięki.W pierwszej chwili nie spodziewałem się pozytywów,ale czegoś w stylu że cię klonuje.

:wink:, nie ma czegoś takiego, że kogoś klonujesz kamo103 :confused:. Cieszę się, że napisałeś wiersz - popatrz jaka lawina pozytywów literackich się po tym posypała :slightly_smiling_face:. Poza tym wolność rządzi, możesz napisać co chcesz byle nie łamać regulaminu i w odpowiednim dziale, tutaj pisz jak najczęściej :grin: w innych zresztą też. I zagraj w Soljankę, będziesz mógł ocenić słynne exo malakasa.:slightly_smiling_face: