Kolejny rok

No to dziś wieczorem wszyscy - po maluchu za tych, co oddali życie za ratowanie sytuacji.

No i wróciły wspomnienia, kiedy kilka dób z rzędu, dzień i noc, mimo braku oficjalnego potwierdzenia katastrofy dokonywaliśmy kontrolnych pomiarów.

Mimo że posiadane przyrządy przeznaczone były dla pomiarów po atakach jądrowych, a odległości od Czarnobyla spora, wskazówki przyrządów ustawionych na największą czułość reagowały, a w słuchawkach słychać było trzaski.

Jednak wyciągnięto wnioski z tego zdarzenia i bardzo szybko dostaliśmy przyrządy o bardzo wysokiej czułości. Tak czułych, że gdy pewna firma robiąca rurociągi, nielegalnie sprawdziła spawy promieniowaniem z niesprawnego emitera, wychwyciły to i była piekielna awantura. Bo sygnał został automatycznie przekazany do ośrodka centralnego. A ten nie miał problemu ze znalezieniem sprawcy.

Przy okazji tej katastrofy, wyszła na jaw ogromna niewiedza społeczeństwa, jak wygląda skażenie i jak reagować. Dwa przykłady zasłyszanych rozmów.

  1. Wyobraź sobie, że u mnie na działce, to aż w sałacie dziury wypaliło.

  2. Widzisz te czerwone chmury? To od promieniowania.

No i zdenerwowanie osoby zgłaszającej problem, że żółty osad na kałużach, to nie pył radioaktywny, a pyłek roślin kwitnących.

Zgrozą było patrzeć, jak nikt nie reagował na początek deszczu, który wypłukiwał pył radioaktywny z powietrza. Mimo że dawaliśmy porady w miejscowym bardzo popularnym radiu. A wystarczyło na chwilę wejść do bramy, sklepu lub pod autobusową wiatę.

Ale było minęło. Miejmy nadzieję, że się nie powtórzy.

Tylko postawmy akademickie pytanie. Czy gdyby nie ta katastrofa, mielibyśmy STALKERa?

5 polubień

Biedna sałata

1 minutę temu, kondotier napisał:

Czy gdyby nie ta katastrofa, mielibyśmy STALKERa?

Trochę później, po Fukushimie

 

3 polubienia

A dzisiaj to by było inaczej jakby akurat jakaś awaria była w czasie gdy jest ten pył w kałużach? To samo by było albo np jak te ostatnie burze “piaskowe” by były w tym momencie

Faktycznie w czasie deszczu można by lepiej ostrzegać, tv i smsy ale to jak działa większość ludzi by się nie zmieniło.

21 minut temu, apg2312 napisał:

Trochę później, po Fukushimie

 

No ja juz bym podziękował za wersje mangową Stalkera, w której zamiast artefaktów szukamy majtek nastolatek i sprzedajemy je Sidorowicz San.

2 polubienia

7 godzin temu, apg2312 napisał:

Biedna sałata

7 godzin temu, napisał:

Czy gdyby nie ta katastrofa, mielibyśmy STALKERa?

Trochę później, po Fukushimie

 

5 polubień

Stalker by powstał ale akcja obejmowałaby rejon Katastrofy Kysztymskiej .

Nie byłoby Prypeci tylko Kysztym, martwym miastem byłoby miasto zamknięte Oziorsk, nie byłoby Czaes tylko Majak, nie byłoby zakładów Jupiter tylko “Czelabińsk 40” i “Czelabińsk 65”, nie byłoby striełoka tylko np. riadowoj, nie byłoby … .

A tak by wyglądała mapa strefy gdyby technologia dot. rozwoju PC (procesory w tym do gier) miała miejsce 30 lat wcześniej: