Na początku tygodnia przeszła burza z piorunami nad naszą okolicą i powstały problemy z netem i kompem. W moim przypadku został uszkodzony Livebox i karta sieciowa, która jest zintegrowana z płytą główną. Serwisant stwierdził, że jeśli w płycie nie ma innych uszkodzeń, to dopnie za 50 zeta nową sieciówkę. Zadziałało i mam internet (po wcześniejszej wymianie modemu), ale miałem żądanie systemu, że klucz mam nieaktywny. Znalazłem naklejkę (szukanie trwało dwa dni) i aktywacja się powiodła. Pozostał mi problem z wyłączaniem kompa, bo mimo kliknięcia na zakładkę “Zamknij”, po zgaszeniu się diod w kompie, mija 3, 4 sekundy i ponownie uruchamia się system, tak, jak w przypadku kliknięcia zakładki “Uruchom ponownie”. Po takim uruchomieniu, nawet kilkakrotnie próbowałem wyłączyć komp, ale za każdym razem ponawiała się historia z samoczynnym uruchomieniem.
Nadmieniam, że w sobotę, kiedy byłem w serwisie po naprawę, nie było pełnej załogi, był tylko szef, który tylko pełnił dyżur, ale ze względu na moje długoletnie korzystanie z ich sklepu, to sprawdził sprzęt, na ile jest uszkodzony. To co mógł, to mi zrobił naprędce.
Proszę znawców w tejże materii, czy muszę znów odwiedzić serwis, czy jakoś w opcjach to da się zmienić.