W weekend postaram się wstawić stare zdjęcie maszynki (u kolegi nadal działa i ma się dobrze).
Tymczasem w końcu postanowiłem opisać swój nowy szpej. Zdjęcia również w weekend dam, gdyż mam obecnie spory remont, stąd w środku sporo kurzu.
A co siedzi w środku?
Miałem w planach dać kartę pokroju 1070/1080 lecz są dla mnie nieopłacalne.
Sprawdzałem główne jak karta graficzna zachowuje się w grze ARMA III, lecz tam nawet GTX 1050Ti daje radę i przyrostu FPS po przesiadce na 1060 nie odczułem, zaś w innych tytułach tak.
W rozdzielczościach większych niż 1080p karta GTX 1060 dostaje po dupie, lecz nie posiadam jeszcze takiego ekranu, gdyż ceny przyzwoitych 4K z dobrą matrycą są duże.
Zestaw daję rade ze wszystkimi tytułami jakie uruchamiami, a w większości jest to kupka wstydu sięgająca siedmiu lat wstecz
W odległych planach wodowanie komputera… Odległych planach !(<base_url>/uploads/emoticons/cool.png)
Z tego co wyżej zostało mało, nowy-stary zestaw. Jak widać jest on słabszy niż to co posiadam obecnie. Dlaczego się można zapytać? Ano już lecę z wyjaśnieniami.
Po zmianie płyty z ATX na miniITX pozbyłem się dwóch kości RAM - nie mogłem ich fizycznie wpiąć, więc powędrowały na Allegro - przymierzam się obecnie do zakupu 2x8GB, ale jakie kości to jeszcze nie wiem.
GTX 1060 uległ poważnej awarii (uszkodzony jestes stos pamięci VRAM) - sklep nie miał na stanie innego modelu, a serwis rozłożył ręce i dostałem zwrot gotówki. Niestety karta padła mi w chwili boomu na kryptowaluty, więc kupno drugiej 1060 było bardzo nieopłacalne (dla przykładu mój poszybował wtedy z ceną do pułapu 2000zł, gdy zapłaciłem za niego mniej niż 1400). Padła decyzja by zakupić 1050Ti i szybko znalazłem w miarę tani model (którego cena i tak była żałosna, ale nic lepszego na rynku nie było). Niespełna dwa miesiące temu znajomy pozbywał się swojej 970, więc kupiłem ją w bardzo atrakcyjnej cenie, a 1050Ti powędrował na Alllegro, tutaj na szczęście udało mi się wyjść na plus.
Najbardziej zadowolony jestem z nowej płyty głównej, absolutny król miniITX dla chipsetu Z170 i Z270. ASUS pokazał tutaj klasę i płytę mocno szanuję, pozwala na dobre podkręcanie dzięki potężnej sekcji zasilania. Inżynierom z Asusa brakło miejsca na laminacie, więc ordynarnie przylutowali kolejny obwód drukowany pionowo . Na plus fakt, iż zakupiłem używkę na Allegro w naprawdę świetnych pieniądzach.
W tym roku jeszcze chce zmienić obudowę na inną, ale tym razem będzie to full custom, który od dłuższego czasu sobie projektuje. Dodatkowo czekam czy wraz z premierą Z390 od Intela ASUS znowu w miniITX pokaże jakiegoś Maximusa, jak tak to będę rozważał zmianę platformy ewentualnie polecieć już na grubo i zainwestować w platformę X299 czy co się ciekawego w sektorze HEDT pojawi. Co do tematu GPU to się okaże, co zaprezentuje nowa seria kart od nvidii, na chwilę obecną 970 do tytułów w które gram najwięcej jest nawet ponad stan.
CPU: Intel Core i7 7700K 4.2@5Ghz - po skalpie
COOLER: Corsair H100i
MOBO: Asus Maximus VIII Impact
RAM: 2x4GB DDR4 3000Mhz CL15 Corsair Vengeance LPX
GPU: Zotac GTX 970 Dual Fan 4GB GDDR5
PSU: Corsair CX550M
SSD1: HyperX Fury 120GB
SSD2: GoodRam Iridium Pro 240GB
HDD1: **** Western Digital Green 1,5TB 7200RPM CASE: ** Fractal Design Nano S**
, ciekawi mnie jaki masz przepływ powietrza w tej obudowie? Wentylatory na chłodnicy wyciągają ciepłe powietrze na zewnątrz, czy wdmuchują do środka. Jaka jest temperatura karty graficznej?
Procesor: W stanie spoczynku dobija do 30*C, podczas obciążenia typowo procesorowego dobija do 70*C, bez skalpa często prawie ponad 90*C wbijał.
Karta graficzna: W stanie spoczynku ok. 35*C, podczas testu w Armie (mapa Tanoa, wszystko na max, suwaki terenu i obiektów na 10km) dobija do 75*C.
Dodatkowo jak będę zmieniał kartę graficzną, to też żegnam się z tym zasilaczem i kupuje coś w zakresie 800-1000W, wtedy będzie on odwrócony, by wyciągał ciepłe powietrze z obudowy.
PS: Dodatkowo dziś spojrzałem i widzę, iż niedawno mi 8 lat na forum stuknęło
Dzięki za odpowiedź. Nie będę ukrywał, ale małe obudowy, to nie moja bajka. Chłodzenie wodne też. Po prostu obawiam się awarii i zalania płynem wnętrza.
Tak sobie pomyślałem, że gdybyś mógł dać tę chłodnicę na górę, a na przód 2 dobre wentylatory wdmuchujące powietrze, to miałbyś o wiele niższe temperatury.
Nie mam możliwości montażu chłodnicy na górze. Wynika to z budowy mojej płyty głównej, która ma w dość nietypowy sposób zamontowaną sekcję zasilania.
Dodatkowo montaż chłodnicy na górze to też kiepski pomysł, jeżeli chłodzimy tylko jeden element:
Podsumowując, temperatury mieszczą się w odpowiednich pułapach, a maszynka jest bezgłośna. Jest to też moja ostatnia przygoda jeżeli chodzi o tworzenie komputera do użytkowania na co dzień, niestety w związku ze specyifką mojej obecnej pracy będę musiał stworzyć nowy zestaw na ATX, ale to jakoś za rok czasu.
Pytam o temperatury, bo zamierzam wstawić do mojego kompa znacznie lepszy procesor, który pewnie też oskalpuję. Zobaczę jakie będą temperatury i dopuszczam też zastosowanie chłodzenia wodnego, ale to ostateczność. Nie chciałbym zmieniać za bardzo obecnego chłodzenia powietrzem, bo uważam, że mam dobre temperatury. Ewentualną chłodnicę dałbym właśnie na górę.
Teraz temperatury w spoczynku mam takie jak na screenie. W grach wahają się pomiędzy 40 - 55 stopni. Max. w testach, to 60 stopni, zarówno procesora jak i karty graficznej.
U mnie zastosowanie chłodnicy było koniecznością tylko i wyłącznie dla tego, iż mam wysoką sekcje zasilania (wyższą niż pamięci RAM) przez co nie mogłem zamontować wentylatora widzinego od strony pamięci RAM na radiatorze.
Myślałem o i5-8600K, ale ceny ostatnio sporo skoczyły i teraz kosztuje ~1300 zł. Do tego pasowało by też zmienić pamięć RAM na szybszą. Chyba, że zaczekać i wziąć coś z dziewiątej generacji np. i5-9600K.