Koniec Survarium!

Stało się tak jak przypuszczałem od wielu lat. Kupiłem Survarium w wersji pudełkowej w dniu Polskiej premiery. Wiązałem z tą grą wiele nadziei, lubię multi a tym bardziej postapo którego w wersji multi malutko na rynku gier.

Grałem regularnie przez prawie 3 lata, ale oprócz przybywających cziterów nic się nie zmieniało, nowe patche dodawały jakieś bzdury nie warte uwagi. No nadszedł koniec wielkiego ambitnego projektu Vostok Games.

Więcej o tym dla zainteresowanych tutaj:

Klik

Heeee, to może Fabryka Słów wyda brakującą książkę z tego uniwersum, skoro gierki ma nie być…

Grałem na steamie jakiś rok temu, ale było tylu cheaterów, że szybko podziękowałem.

Kilka razy się “odbiłem” od Survarium online. Myślałem, że zwyczajnie jestem za cienki… A tu takie rzeczy piszecie !!!

Tak serio to, moim zdaniem, grę położył - najzwyczajniej - bieg czasu. To już było takie za “proste” na teraz, tu. Nisza. Żelazny elektorat fan-core. Moje zdanie.

10 godzin temu, Darrien napisał:

Heeee, to może Fabryka Słów wyda brakującą książkę z tego uniwersum, skoro gierki ma nie być…

Za 15 lat chyba.

Za 200. xD

Nie dziwota, że Survarium padło. Sam w to grałem z rok, ale kiedy to było… Nie było wtedy jeszcze cheaterów na Survarium. Pamiętam, jak z początku twórcy planowali dodać z czasem wątek fabularny, kampanię dla pojedynczego gracza do gry Survarium. Skończyło się jak wiemy, z czasem na niepotrzebnych udziwnień i rzecz jasna, oszustwach ze stron graczy. Z drugiej strony mapki i ich klimat robił momentami spore, pozytywne wrażenie. Szkoda, że gierka upadła, aczkolwiek można było się tego spodziewać, skoro nie było rozwoju gry, a tylko zachęcaniu do korzystania z mikropłatności i tak dalej.

Chwila ciszy dla tej wspaniałej gry :grin: A tak na serio to musiało się tak skończyć. Nowy gracz po tym co się tam wyprawiało nie było wcale a nawet jak ktoś zabłądził przez przypadek do gry to bardzo szybko po trzech bitwach gdzie jego wynik wynosił 1:75 zakańczał przygodę. Rosjanie czitowali na potęgę i nawet się z tym nie kryli. Nikt nic z tym nie robił. Dochodziło do takich absurdów, że na twoim capie stał przeciwny team i mordował cię w sposób szybki i skuteczny.

Jedyny plus gry to był możliwość modernizacji broni i jej w miarę duży wybór.

Cóż szkoda, że nie poszło to w dobrą stronę.