Ciekawa rzecz, ale jak dotąd w obecnej Soljance nie próbowałem zniechęcony fiaskiem podejść w poprzednich jeszcze nie przetłumaczonych wersjach. Teraz będę musiał bo potrzebuję do zadań:
Skalp Kontrolera - dla Górnika - mam ale nie chcę się pozbywać
Plazmowa Gąsienica - dla Cienia Monolitu - mam dwie ale również nie chcę się z nimi rozstawać
Grzechotka - dla Cienia Monolitu - nie posiadam.
Recepty mam w PDA dla każdego z tych artów ale pojęcia nie mam jak faktycznie się za to zabrać…
Mam artefakt wrzucić w konkretną anomalię? Próbowałem w poprzednich wersjach i był z tym kłopot. Niektóre anomalie wypychają arty na zewnątrz a w niektóre nie ma szans nic włożyć bo wywalają je z marszu.
Mam wejść w anomalię z artefaktem?
Czas podany w recepcie potrzebny do przekształcenia obejmuje korzystanie z opcji snu?
Jeżeli bawiliście się w aptekarstwo z artami to może ktoś napisze instrukcję łopatologicznie, tak jak kiedyś opisałem korzystanie z zestawów remontowych?
A nie lepiej wykonać zadanie na odzyskanie kompromitujących dokumentów dla Kuzniecowa i otrzymać za to Artmodyfikator? Wtedy przekształcanie artefaktów staje się wręcz banalne.
Ale jeśli chcesz postępować kanonicznie, musisz zbliżyć się maksymalnie do anomalii i wrzucać po kolei wszystkie składniki. Silny błysk będzie oznaczał sukces. Czekając na zakończenie modyfikacji możesz robić co chcesz. Sen jak najbardziej wchodzi w rachubę.
Kuzniecowa odstrzeliłem jeszcze na początku… Tak jakoś wyszło…
Wracając do recept, piszesz żeby wrzucać składniki i powinien pojawić się błysk. Co w razie gdy wrzuca się tylko art niższego rzędu i czeka na “awans”?
W recepcie jest z reguły 4 składniki nie jeden ( jest bardzo mało wypadków że z jednego tworzy się inny ) i nie wiem czy te recepty działają, gdy nie ma się ich w swoim PDA . Do tego każda recepta ma określoną anomalię i czas do przetworzenia składników.Najdłużej było chyba 10 godzin …szczerze powiem nigdy nie próbowałem zrobić art. bez maszynki Kuzniecowa . Możesz spać podczas “produkcji” , ale lepiej by nie było burzy . Na wszelki wypadek możesz zrobić zapis przed wrzutką…
Recepta jest ‘nieważna’ jeśli jej nie zdobyłeś, to znaczy, jeśli jej nie masz w PDA. natomiast przy pomocy Artmodyfikatora można eksperymentować i jak czytałem, można czasem uzyskać efekty bez posiadania recepty. Czyli nie trzeba było spieszyć się z odstrzałem Kuzniecowa…
Otóż, Panowie jest tak, że istnieje w encyklopedii w PDA rozdział pt. “Recepty”. W tym rozdziale są opisy jak z konkretnego artefaktu uzyskać inny i jest to modyfikacja dokonywana po wrzuceniu TYLKO SAMEGO konkretnego artefaktu do konkretnej anomalii na określony czas. Recepta podaje jeszcze jakie jest prawdopodobieństwo sukcesu i degradacji artefaktu. Bardzo żałuję, że nie posiadam artymodyfikatora ale nie mam i muszę bawić się a alchemika. Mam zamiar pobawić się tym jeszcze dzisiaj wieczór, oczywiście napiszę co zdziałałem.
Jeżeli ktoś z Was wie który plik odpowiada za artymodyfikator to proszę o podpowiedź a jak spróbuję dodać go do sprzedaży któremuś z handlarzy.
Jeżeli masz receptę na jeden kamień to podejdź do właściwej anomali zapisanej w recepcie i próbuj go tam wrzucić . Nikt nie mówi,że nie ma recept na jeden kamień …jest ich bardzo mało…przed wrzutką zapis bo jak zepsuje kamień to nie ma odwrotu. Jak znajdę coś o plikach to dam znać…W PDA masz dwa działy związane z artami …Recepty …Sposoby artmodyfikacji …czytaj to nie jest to samo.
Zrobiłem już Grzechotkę - trzeba było umieścić Symbiont w Galarecie na 10 minut. Poszło zdumiewająco łatwo, wszedłem w anomalię, otworzyłem menu ekwipunku, najechałem kursorem na Symbiont dałem wyrzuć i ekran przez chwilę zrobił się biały podobnie do tego gdy wchodzimy w teleport. Po 10 minutach ponownie wszedłem w anomalię zaniepokojony bo nigdzie nie widziałem artefaktu który wrzuciłem w Galaretę. Na szczęście ekran ponownie zrobił się biały i Grzechotka była do wzięcia. Problem mam ze Skalpem Kontrolera i Plazmową Gąsienicą bo trzeba je włożyć w Piec - to mała obszarowo anomalia która wędruje za Stalkerem ale artefakty trudno w niej umieścić bo wypadają. Na dodatek bardzo rani pomimo że posiadam już Kombinezon Strażaka, czuję że będę miał z tym problem…
malakas
// nie wchodź w anomalię , tylko podchodź jak najbliżej …gotowy kamień wypada z anomali i nie trzeba po niego wchodzić …nastąpi powtórny błysk i kamyk będzie na zewnątrz…bez maszynki jest przechlapane
Nie musisz włazić w anomalię wystarczy że jesteś blisko niej i wrzucasz co tam masz do niej i następuje błysk a po jakimś czasie masz gotowy artefakt,powinien być nawet znacznik czerwony że coś tam się pojawiło i wiadomość o transmutacji udanej albo i nie Bo nie zawsze musi się udać ;]A najlepiej jest mieć transmutator przydatna rzecz ;] co oczywiście nie gwarantuje że uda się osiągnąć cel czasem trzeba kilka razy próbować.Piec to ta anomalia która jest w tunelu do Jantara i tam najłatwiej ,pieca nie widać jest też druga podobna żar chyba się nazywa i to taka żółta mgiełka ,a jak w nią wejść to wybucha w gorę płomień.do niej chyba nie ma recept jeszcze ? A i jeszcze jedno możesz się zdrzemnąć to raczej nie ma wpływu ,a tylko przyspiesza czekanie ;p nawet emisja nie ma wpływu ,gdy wrzucasz artefakt w galaretę na drodze do baru powiedzmy to nawet jeśli nastąpi emisja i będzie już tam inna anomalia to artefakt i tak powinien być tam gdzie go wrzuciłeś.Przynajmniej u mnie tak jest :}
Używam modyfikatora i po zrobieniu jednego artefaktu pojawia się recepta
właśnie czekam co wyskoczy z Pieca
To jest właśnie duży bonus wynikający z posiadania artmodyfikatora Kuzniecowa
Nie trzeba mieć recepty na dany modyfikowany artefakt, żeby go stworzyć przy pomocy maszynki. Ja nie mogłem dostać recepty na Pradawne Korale, więc wkurzyłem się i załadowałem przez modyfikator Stare Korale do Galarety. I po 3 godzinach wyskoczyły z anomalii Pradawne Korale, a w PDA pojawiła się na nie recepta