Dzisiaj giera raczej ciekawostka, taki trochę bida ATOM RPG albo inny Fallout 1 czy 2.
Ostatnio szukałem czegoś z turową walką w klimatach post apo, a wiadomo te znane tytuły to albo się już poprzechodziło albo rozgrzebane. No i tak natknąłem się na tą gierkę.
Zachęcać za bardzo nie będę bo to taki typowy średniak w każdym calu, grafiki, questów, prostych dialogów itd. Co mi się podoba to sporo różnych giwerek, pancerzy itp
Całkiem ok mi się też walczy w turach, choć wszystko na małą skalę, mapki ok ale puste, nie ma za bardzo czego na nich szukać, jakichś schowków itp rzeczy.
Ogólnie giera chyba tylko dla tych co już wszystko z takiej kategorii ograli i na prawdę ich suszy
Wrzucam jako ciekawostkę, zanim ktoś planowałby się skusić radzę przeczytać parę recenzji i obejrzeć jakieś filmiki na yt żeby nie wtopić tej kasy z paczki fajek bo tyle to to teraz kosztuje.
Wygląda nawet nieźle, ale nie miałem czasu przysiąść ani do Underrail, ani porządnie do Atoma, chociaż od wersji kickstarterowej nie mogłem się odkleić…
Obejrzałem zwiastun i zboczenie zadziałało. Zawsze znajdą się jakieś znajome miejsca
Grałem i przeszedłem, niezły ale dlatego że na bezrybiu i rak ryba. Przynajmniej dwa razy traciłem wyposażenie ale odkuwało się szybko robiąc karawany. Zadania niezłe, do tego momentami trzeba było się skradać.
Co do The Fall - Last Days of Gaia to była niemiłosiernie zabugowana (mam polską wersje z czasopisma Play) a niestety najnowsza wersja (bodajże 1.10) jest tylko po niemiecku (skąd pochodzą twórcy gry) ale chyba jest jakieś tłumaczenie z jakiegoś forum na angielki.
Też grałem, przeszedłem całą Krainę Mira wzdłuż i wszerz. Ta gra miała być takim eksperymentem, bo wszędzie gdzie spojrzysz ten tytuł podawany jest z przymrożeniem oka jako niedorobiony Fallout. Ale jak się przełknie początkową toporność rozgrywki, oraz pogodzi(nie ma minimapy) jak ten świat dział wtedy gra się dość przyjemnie. Warto pakować tylko w 3 statystyki siłę bo można dzięki niej używać karabinu maszynowego RPM64(a względnie łatwo można go ukraść strażnikom w pierwszej osadzie) później jak się ma towarzyszy(okradamy ich z amunicji) i mamy idealną broń do masakrowania wszystkiego wszędzie. Nie pamiętam co tam jest odpowiedzialne za noszenie zbroi, ale tą statystykę też pakujemy na maksa, pancerz odczuwalnie podbija nam ochronę. Nawet dziadowski będzie chronił dużo lepiej jak nic i to czuć podczas walk, a czym lepszy(np metalowy, albo egzo) to już możemy dużo przetrwać przed zgonem. No i w statystykę odpowiedzialną za kradzież, bez okradania wszystkich, wszędzie będzie trudno.
Gra też nie ciągnie nas za rączkę, więc samemu trzeba wykminić co dalej i gdzie iść. W ten sposób przypadkowo pominąłem część fabuły(bo polazłem akurat w złym kierunku) ale da się ją nadrobić bez cofania. Fajne są zwroty akcji i jest ich kilka, gdzie fabularnie znów startować musimy od zera i kombinować jak nie dać się zatłuc. Szkoda że w wersji EC nie wprowadzili paru zmian, nazwy npc widoczne z daleka(co to za npc/kupiec zleceniodawca), minimapa lokacji, quest book z głównym zadaniem które ciągnie cie przez całą grę w dobrą stronę, kupcy gdyby mieli więcej amunicji, bo masz masę towaru z którym nie ma co za bardzo robić…
W dniu 6.11.2019 o 18:23, ZapomnialemLoginu napisał:
Co do The Fall - Last Days of Gaia to była niemiłosiernie zabugowana (mam polską wersje z czasopisma Play) a niestety najnowsza wersja (bodajże 1.10) jest tylko po niemiecku
Chyba jednak nie, odpaliłem moją starą wersję alternatywną i w menu mam
The Fall 1.10 pl(4304/13084)
@edit.
A widzę, że była nowsza 1.10.1 i to o nią chodziło, nawet twój post mi wyskoczył