Kto przeszedł całą Soliankę

Czy jest ktoś, kto przeszedł całą nową Solanke, albo zaszedł powiedzmy do 3/4 gry.?

Solanka to taki złożony mod że nigdy nie wiadomo czy przeszło się całość, zawsze można coś przeoczyć :slightly_smiling_face:

Dziś zakończyłem moją grę w Soliankę i moge chyba powiedzieć, że chyba ją przeszedłem (przynajmniej w poradnikach nie znalazłem żadnego kwestu lub zadania, którego bym nie zrobił :slightly_smiling_face:

Na koniec tej wersji Solianki trafiamy do ZATONU, który niestety jest zupełnie pusty :grin:

Poniżej moje fotki na SKADOWSKU:

Była to bardzo wymagająca, ale zarazem arcyciekawa przygoda. Polecam tego moda każdemu :grin:

Super mod ..szkoda,że się skończył…mod dla wytrwałych graczy z głową.
Zaliczyłem czystą wersję 19.04 +RC3…mistrz
Zaliczyłem wersję z Dopelnieniem + 13.01 PL…mistrz

W jakim znaczeniu się skończył?? Jest nie skończony czy już nie trwają nad nim prace? Poza tym jest tak wielki, że dodanie czegokolwiek już chyba było by przesadą jak już nią nie jest.

Koniecznie musze w koncu w niego zagrac. Strasznie go zachwalacie. Zaraz wygrzebie plyty ze stalkerem. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Koniecznie musze w koncu w niego zagrac. Strasznie go zachwalacie. Zaraz wygrzebie plyty ze stalkerem. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Moim zdaniem naprawde warto zagrać.Polecam nawet komuś kto jest człowiekiem nerwowym(tak jak ja - ostatni problem fabularny mało co sie u mnie nie skończył destrukcją komputera :D)Zdarzają się wyloty do pulpitu no i Soljanka jest po prostu trudna ale Za to ją czasami kocham a czasami nienawidze :slight_smile:

Koniecznie musze w koncu w niego zagrac. Strasznie go zachwalacie. Zaraz wygrzebie plyty ze stalkerem. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Na pewno warto spróbować , czy Zona cię polubi to już inna sprawa :slight_smile: Ja przeszłem Soljankę dwa razy , ale podejść miałem cztery :smiley:

W jakim znaczeniu się skończył?? Jest nie skończony czy już nie trwają nad nim prace? Poza tym jest tak wielki, że dodanie czegokolwiek już chyba było by przesadą jak już nią nie jest.

Lorddino Malakasowi chodziło że skończył grę , jeżeli chodzi o moda to jeszcze długo się nie skończy hehe co oczywiście w najmniejszym stopniu nie przeszkadza by w niego grać.Na razie każde dopełnienie to zamknięta można rzec całość i jedyne na co można się skarżyć to pewien niedosyt w finale " jak to już koniec ? teraz jak się rozegrałem tak naprawdę ? " Cóż przynajmniej ja mam tak po każdej dobrej grze :slight_smile:

To znaczy, że ktoś nadal pracuje nad kolejnymi polepszeniami gry (dopy)? To już według mnie przesada niedługo jak zaczniemy grę w zimie to skończymy na wakacje.

To znaczy, że ktoś nadal pracuje nad kolejnymi polepszeniami gry (dopy)? To już według mnie przesada niedługo jak zaczniemy grę w zimie to skończymy na wakacje.

Oczywiście że trwają i niedługo można się spodziewać kolejnego dopełnienia.Jeśli chodzi o grę o dotychczasowa fabuła kończy się wejściem na Zaton czyli teraz akcja przeniesie się na lokacje z Zewu Prypeci.

To znaczy, że ktoś nadal pracuje nad kolejnymi polepszeniami gry (dopy)? To już według mnie przesada niedługo jak zaczniemy grę w zimie to skończymy na wakacje.

Obawiam się ,że masz rację LD. tak właśnie będzie.

Mod jest nieskończony..są jeszcze trzy lokacje do wypełnienia…Zaton…Jupiter…Prypeć z COP. Czy dołożą jakąś nową lokację zobaczymy, bo w końcówce gry dużo było określeń istnieje..Zamonolicie…co ono oznacza zobaczymy… :smiley:

No to właśnie mnie odrzuca pd tego moda. To, że jest okropnie długi oraz to, że ja go skończysz to i tak nie skończysz jaki ma sens męczenie się 2 tygodnie po to żeby pobiegać po Zatonie?? Panowie wszystko co dobre kiedyś się kończy i wg. mnie powinni w pewnym momencie zakończyć definitywnie 3 miesiące popracować nad płynnością moda i sprawę zamknąć. Teraz to jest prze ogromny mod z którym pewne jet tylko to ze co pół godziny wywali cie do windy.

MOJE STWIERDZENIE.

A z czego tak wnosisz ? Pytam bo ja większych wylotów nie uświadczyłem a przynajmniej nie więcej niż w innych modach.Bugi i wyloty ma każdy mod do stalkera a i oryginalne części gry nie są od nich wolne.Jeżeli chodzi o długość to dla mnie akurat to jest zaleta .Włóczę się po Zonie od paru lat i każdy pretekst jest dla mnie dobry by do niej wrócić , ale to oczywiście rzecz gustu, z tym że przecież nikt cię nie przymusza byś ciągle w to grał , to zabawa a nie konieczność .Skoro nikt się nie dziwi że ludzie spędzają po 150 godzin grając w Fallouta czy w Obliviona to dlaczego Soljanka miałaby być gorsza.Pytasz po co grać jak na końcu można tylko powłóczyć się po Zatonie ? to odpowiem grasz po to by do tego Zatonu dojść. To samo pytanie można zadać w każdej grze.Po co grać w Zew Prypeci jak na końcu wsiądziesz w helikopter i odlecisz ? Po co grać w Czyste Niebo jak na końcu i tak wylądujesz w trupiarce?

którym pewne jet tylko to ze co pół godziny wywali cie do windy.

LD..dwa tygodnie to pewno nie wystarczy na Soljankę…

Tutaj się nie zgodzę LD…pierwsze błahe wypady pojawiły się mniej więcej w 3/4 gry i znikały po powtórnym załadowaniu. W czasie całej gry miałem JEDEN błąd techniczny, już na Generatorach…podmiana pliczku ,który jest na forum. Wypady w Martwym Mieście po śmierci Streloka były sygnalizowane przez autora, więc nic dziwnego.

Dużo gorzej było jednak było w wersji 19.04..

Panowie wszystko co dobre kiedyś się kończy i wg. mnie powinni w pewnym momencie zakończyć definitywnie

Ciekaw jestem jak to wszystko się skończy…tak jak pisałeś, skończyć się musi.

No ja raz jak zacząłem grać jakieś pół roku temu (kiedy spolszczyliśmy ją) to wtedy wypadów była masa, a gra mnie zmęczyła bodajże w Agropromie ale nikt nie powiedział, że nie wrócę. Właśnie ochota powraca. Ja gram falami pół roku Stslker potem jakieś RPG i strategie, czasem lubię się pościgać, ale zawsze wracam jak zbity pies i to je moje przekleństwo :D.

Moim zdaniem naprawde warto zagrać.Polecam nawet komuś kto jest człowiekiem nerwowym(tak jak ja - ostatni problem fabularny mało co sie u mnie nie skończył destrukcją komputera :D)Zdarzają się wyloty do pulpitu no i Soljanka jest po prostu trudna ale Za to ją czasami kocham a czasami nienawidze :slight_smile:

Ja uważam dokładnie tak samo. Uwielbiam Soljankę za:klimat, poziom trudności, długosć, Nienawidzę za: długie wczytywanie, błedy-ale wcale nie jest ich tak dużo, zjeżdżający do góry kursor gdy przerzucamy ekwipunek do skrzyni.

To tak nawiasem mówiąc Solyankę da się przejść? Bo odpuściłem sobie gdzieś pod wersję RC3 spolszczenia…

To tak nawiasem mówiąc Solyankę da się przejść?http://www.stalkerteam.pl/public/style\_emoticons/ Bo odpuściłem sobie gdzieś pod wersję RC3 spolszczenia…

Oczywiście, że można, wiem że ukończyło wiele osób z tego forum. Ja właśnie gram po raz drugi. Spol. z 20.01. jest bardzo dobre i mozna na nim ukończyć grę bez większych problemów.

Solę da się przejść, ale trzeba się przy tym natrudzić ( bugi) , za to na końcu satysfakcja gwarantowana

2 Likes

Byłem bardzo zaawansowany w grze, dotarłem już do tego żyjącego niby-trupa na Jantarze (nie pamiętam już jak się nazywał) i po jakimś czasie gra zaczęła u mnie szaleć, wyloty, zwiechy i przycinki. Szukałem, dłubałem w plikach i po ros. forach ale mod był na tyle świeży, że nie znalazłem rozwiązania na swoje problemy. Z tego co wyczytałem w poradnikach zostały mi już tylko dwa questy do spotkania z ojcem Pantery na Kordonie. Jeżeli gra po dopełnieniach jest już stabilna to podejdę ponownie, może już z DMX.