Jedna z chińskich firm twierdzi, iż wyprodukowała zmodyfikowany karabin AK-47, który jest w stanie strzelać do celu oddalonego o około 800 metrów. Wszystko to dzięki wykorzystaniu specjalnego lasera.
ZKZM-500
Broń została oznaczona jako ZKZM-500 i jest w stanie podpalić niemalże każdy obiekt, w który zostanie wycelowana. Opisywany karabin, nazywany “Laserowym AK-47” ma być zasilany akumulatorami litowo-jonowymi, które są w stanie strzelać przez pół godziny zanim zostaną rozładowane. Karabinek może oddać 1000 strzałów. Broń umożliwia “oddanie strzału” przez ścianę lub inną przeszkodę. Oznacza to, że cel nie mógłby schować się przed wiązką, która doprowadziłaby do zapalenia się ubrania. Łatwo sobie wyobrazić sytuację, w której karabinek laserowy o odpowiedniej mocy jest wykorzystywany do, na przykład, spowodowania eksplozji zbiornika z paliwem w samochodzie. Koszt produkcji jednego ZKZM-500 to około 100 tys. dolarów. Waga? Około trzy kilogramy. Testowanie opisywanej technologii ma odbywać się w Xian Institute of Optics and Precision Mechanics. Chińczycy na pewno muszą borykać się ze sporymi problemami natury czysto naukowej. Lasery nie są w stanie zaoferować tak dużej mocy podczas umieszczenia ich w małym urządzeniu. Owszem, na naszej planecie znajdują się sprzęty, które są w stanie wystrzelić odpowiednią wiązkę lasera w kosmos, jednak nad powierzchnię ziemi dociera zaledwie kilka fotonów odbieranych przez urządzenia jako prosty sygnał.
Broń laserowa firmy Chengdu Hengan opracowana z myślą o policji
Państwo Środka od 2015 roku równolegle prowadzi kilka projektów broni laserowej przeznaczonej dla wojska i policji. Firma Chengdu Hengan produkująca sprzęt dla chińskiej policji w zeszłym miesiącu miała dostarczyć służbom porządkowym laserowy “karabin maszynowy” o zasięgu 500 metrów. Sprzęt rzekomo jednak nie ma tak dużej mocy, co ZKZM-500.
Powiedzcie, czy to ma jakikolwiek sens? Tworzenie broni “na wypadek”?
Rozumiem “inni” ludzie ale no ku*wa jesteśmy jednym gatunkiem po kiego grzyba się niszczyć? Komuna? Kapitalizm? Czy co? Ja nic nie rozumiem… świat od kiedy poznał, że ludzi się kontroluje pieniędzmi i mass mediami po prostu oszalał.
Jedna z chińskich firm twierdzi, iż wyprodukowała zmodyfikowany karabin AK-47
Czytam początek artykułu i już jestem rozwalony Kuźwa jaki zmodyfikowany Ak-47, normalnie leżę i kwiczę co włożyli mu baterie i teraz strzela jak blaster ze star warsów. Pożal się boże dziennikarzyna jakiś.
Dla mnie to najprawdopodobniej propagandowy bełkot, nie uwierzę jak nie zobaczę w akcji
Przypominają mi się opowieści z lat 70` o potyczkach Rosjan z Chińczykami na granicy chińsko - mongolskiej, gdzie rzekomo Rosjanie niszczyli całe oddziały małych żółtych człowieczków przy pomocy broni laserowej
Teraz dopiero się zastanowiłem, (to i tak sukces) w jaki sposób promień lasera może przenikać przez ścianę? W sumie temat bardziej pasuje do działu humorystycznego, bo wiarygodność tej opowiastki jest mniej więcej taka sama jak “posłuchajcie kumo …”. Tak więc potraktujcie to jako humoreskę i sorry za umieszczenie w niewłaściwej tematyce.
zmodyfikowany karabin AK-47, który jest w stanie strzelać do celu oddalonego o około 800 metrów. Wszystko to dzięki wykorzystaniu specjalnego lasera.
Uuu, po przeczytaniu tego oczekiwałem prototypu z inteligentnym namierzaniem; wyceluj strzel i zapomnij. W sumie czemu nie, wszystko oparte jest na technologii militarnej, a ta ukazywana jest maluczkim z dużym poślizgiem. Więc nie był bym aż tak sceptyczny do takich tematów. Jedynie ten artykuł kiepski. I nie wiem, czy “o czymś” na baterię i strzelającego laserem można napisać zmodyfikoway Ak47, który działa na zasadzie odprowadzania gazów. No chyba, że będzie to podczepiany na szynie moduł. Może karabinek modułowy.