Luźna gadka o ulubionych porach roku

Według mnie najbardziej to ja lubię zimę, bo jest fajnie. Można pojechać na narty, nie ma zbyt wielu burz (przynajmniej u nas) jest zimno, a nie jakieś słońce. Inne pory roku też są fajne i lubię je, ale według mnie zima najlepsza :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Także zdecydowanie zima.

Śnieg, mróz, bałwanki, ! Hokej !, góry (Sudety i okoliczne góry).

Dla mnie Zima, zdecydowanie, ale z umiarkowanym mrozem​:blush: Taka deszczowa, złota jesień też jest mi bardzo bliska. Lato to ja bym lubił, gdyby nie komary, szerszenie, meszka i wszelakie inne dziadostwo które atakuje człowieka.:slightly_smiling_face:

No i bez upałów, których nienawidzę.

1 polubienie

Strefa umiarkowana chłodna zobowiązuje, lubimy chłód bo jak za zimno to można się “rozgrzać” :blush: :slightly_smiling_face:.

1 polubienie

Czyli w moim stylu chłopaki :slightly_smiling_face:

@wariat tu masz rację. Ja lato to takie nawet, nawet. Dlatego, że ja uwielbiam chodzić nad rzekę i na basen :slightly_smiling_face:

Jestem z tych co to pamiętają ’ prawdziwe ’ zimy z 2m zaspami temp. -30C i …tygodniem albo dwoma niechodzenia do szkoły :angry_face_with_horns: . Sanki aż furczały po okolicznych wzniesieniach. Lata były łagodne +30C to były wyjątki. 4 rano , bezwietrzny i bezchmurny letni poranek … środek jeziora na łodzi , wędki zarzucone . Ehhh to se ne wrati pane Simku. :thinking: Miejsca akcji Bory Tucholskie po Gopło.

1 polubienie

Marcx - wieczór, około 15 metrów od klatki wejściowej, kałuża zamarza na moich oczach, postanowiłem sprawdzić twardośc lodu.

Wpadłem po kolana, ledwo dolazłem do klatki, winda, chata i miska z gorącą wodą.

Miałem 14 lat i tak pamietam początek zimy stulecia.

Potem 2 tydnie bez szkoły, jak w/w sanki, górka, bałwanki, śniezki i Hokej!.

p.s. ale i tak wole zime niż lato, komary, muchy końskie, nieprzespane z gorąca noce, co niektóre ludziki z naszej strefy klimatycznej i naszych plemion (Słowianie) widzą fajnego w temperaturze powyżej 30 celcjusza na dworze w cieniu?

Potem dziewczyny wyglądaja idiotycznie gdy ma trelinę (twarz) w odcieniach brązu i amarantu, niebieskie patrzałki i jasny blond perukę? :slightly_smiling_face:

No, lato gorsze od zimy. Czasami rodzice mi opowiadali jakie mieli zimy, co cały dzień się bawili na polu :slightly_smiling_face: