Maszyneria oloo...

…jest taka: http://www.vobis.pl/…3-2-899097.html

Z kilkoma róznicami - mam stłuczoną matrycę, więc siedzę na zewnętrznym monitorku 24", RAMu mam 5 GB i dyszczek 1TB

Systemy - MacOsX Lion, oraz Win7 pro 64bit

1 polubienie

Mocny MAC :thumbsup:
ehh a ja to mam 3 letniego grata z małymi ulepszaniami…

Mój też nie nowy :slight_smile: Dobija mnie ta rozwalona matryca, ale nie dam 2.5 koła za nową, a używki - choć o połowę taniej, praktycznie się nie zdarzają w Pl.
Ogólnie siedzę na macach, prócz tego mam w warsztacie zwykłe G5 (też w iMacu), i parę innych :wink: A jutro jadę po 2 x G5 macpro i sztukę na dualnym Intelu.

Ta, żeby to jeszcze działało ;/

oloo, na którym systemie pracujesz częściej ?

Od zawsze używasz maca ?

Napisz coś o tym wszystkim, jak wygląda sprawa z cenami softu, jak działają gry…

Czy jest sens bulić kupę pieniędzy za maca ? A potem instalować na nim Windowsa ?

Jaka jest stabilność systemu, zdarzają się zawiechy ?

@Oloo dodaj jakieś fotki…chętnie zobaczymy tego Mac-a.

Ta, żeby to jeszcze działało ;/

oloo, na którym systemie pracujesz częściej ?

Od zawsze używasz maca ?

Napisz coś o tym wszystkim, jak wygląda sprawa z cenami softu, jak działają gry…

Czy jest sens bulić kupę pieniędzy za maca ? A potem instalować na nim Windowsa ?

Jaka jest stabilność systemu, zdarzają się zawiechy ?

Nie, na Macu siedzę z rok czasu. Ceny systemów są znośne, znośniejsze, niż Windowsa - Liona można kupić nawet na All za ok. 200 zł.

Sensu bulenia za Maca kupy kasy - nie ma, szczególnie jeśli jesteś tylko graczem. To doskonały system do pracy/netu - jednak gry traktuje ciut po macoszemu.

Stabilność jest rewelacyjna, przez ponad rok nie zdarzyła mi się “zawieszka”, nie było absolutnie żadnych problemów z systemem etc. Na Maca nie ma praktycznie wirusów (no..jakieś tam niby są, ale jest i stosowny soft anty), więc bezpieczeństwo jest sporo większe, niż w Win. System jest bardzo intuicyjny, nie miałem w zasadzie żadnych problemów z przesiadką z windy.

Jest mnóstwo darmowych programów, działających równie dobrze, jak płatne odpowiedniki; zresztą nawet świeża instalacja ma w zasadzie wszystko, co jest potrzebne do pracy.

W kwestii instalacji Windowsa na Macu - odpowiem tak - przy zasadniczo identycznej konfiguracji “składaka” i Maca, ten ostatni ma wyższy wskaźnik indeksu wydajności. Jednak pracuje to trochę inaczej. Ważny jest też o wiele niższy pobór prądu - byle blaszak żre jak mały konik, Mac zaś z umiarem :wink:

@Oloo dodaj jakieś fotki…chętnie zobaczymy tego Mac-a.

Potłuczona matryca, brak szyby - widok jest taki sobie. Lepiej pooglądać nowe :wink:

1 polubienie

Szczerze mówią ja nie kupił bym maca. Za podobne pieniądze można dostać mocniejszego PCta a system od Maca można wgrać na PC przy małych kombinacjach.
Sam system jest dość ok ze względu na dużą zgodność z Linuxem.

Szczerze mówią ja nie kupił bym maca. Za podobne pieniądze można dostać mocniejszego PCta a system od Maca można wgrać na PC przy małych kombinacjach.

Sam system jest dość ok ze względu na dużą zgodność z Linuxem.

Zależy za ile. Mnie mój kosztował około 500 zł. W końcu pracuję w elektrorecyclingu :wink:

Też nie dałbym za Maca 5 - 6 tysiaków. Ale w tej cenie..cóż :wink:

Się w końcu przesiadłem na blaszaczka.

Obecnie jest:

i5 4670K 3.4GHz (App Center kręci go do stabilnych 4.6GHz)

Gigabyte Z87 - HD3

R9-280x

8GB DDR3 1600

SSD OCZ - ARC100 120GB na system,

plus

1,5TB Seagate i jakaś 500 WD

Zasilaczyk wyciągnięty z serwerka HP, jakieś 1000W.

2 polubienia

Te 1000W to w rzeczywistości może być 600 :D.

2.5 K za matrycę?!?! :open_mouth: Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Bez urazy ale bebechy jak niemal wszystkie made in China a płaci się za co? Za logo? Za lans? Co sprawia że ludzie za kość RAM wartą w produkcji może 20 PLN a na rynku 80 PLN lubią płacić 250 PLN bo jest zamontowana w czymś co niesie logo jabłka do tego nadgryzionego? :smiley:

Symbole, symbole. Nadgryzione jabłko, a wiecie, pierwszy MAC zdaje się kosztował 666 dolarów. Ciekawe no nie. :wink:

Jeśli nie do grania to zdecydowanie Linux. (choć Stalkery spokojnie pójdą a i nie tylko) Moc darmowych dystrybucji do wyboru. Wsparcie całkiem sporej liczby użytkowników w różnych językach. Otwarte kody. Moc darmowego softu. Lepsze wykorzystanie zasobów. Koniec z płaczem ile RAMu zadziała. Stabilność - tu zależy od dystrybucji. Spokojnie coś można dobrać. Są nawet dystrybucje wyglądem przypominające “łokna” :stuck_out_tongue_winking_eye:

1 polubienie

Kolega powyżej ma rację co do linuksa