Jest noc, i- wiadomo- z nudów różne pomysły przychodzą do głowy. I tak się was zapytam, czy warto- chciałoby wam się “posłuchać” książki razem z muzyką, która pasowała by akurat do danej sytuacji opisanej w książce? Bo pomyślałem, że nagranie siebie podczas czytania i dodanie soundtracku da ludziom sporo satysfakcji, a mnie- wiele subskrypcji. No więc, chciałoby wam się?
Ja lubię posłuchać radia i rozmów między redaktorami czy redaktorem a słuchaczem. Jeżeli byś zrobił taki projekt, to fajnie tylko nie dmuchaj w mikrofon i nie mów szeptem bo tego się nie będzie dało słuchać!
Nie wiem natomiast jak to się ma do legalności ?
korn06, jej jakoś mi ta ostatnia cyferka uciekła i wiedziałem 2011 ![]()
Kpuc, to żeś odkurzył temat, zobacz na datę pierwszego posta ![]()