-Wania idioto czemu nie mogłeś sidorowi sprzedać tego arta, to chuj że gbur ale przynajmniej nie musielibyśmy łazić przez te chaszcze- spytał poirytowany Anton
-Anton mam tam za kordonem zajebistego kuriera, przy okazji wyjdziemy z zony a za ten hajs mamy balety w najlepszych Rosyjskich klubach na 5 lat- sprostował Wania
Nagle zatrzymali się, oczy ocierali ze zdumienia jednocześnie ostrożnie kucają aby sie w gąszczu czarnobylskiej trawy pełnej zmutowanych kleszczy wielkości nakrętki wody butelkowanej ukryć.
-tych wojskowych to pojebało Wania czego oni tu szukają z BTR ?
Nagle z gąszczu traw wyskoczył monoliciarze mieli dziwnie zmodernizowane… pepesze po chwili zostało 5 wojskowych z całego 50 osobowego odziału i jeden fanatyk. W W Widziałem jak odpadła mu jedna ręka przez dziury w barku z kul AS Walów, krwawił, konał lecz niczym nie ustrasznony ruszył z bagmetem na ową piątke i… ją zabił.
Anton nadepnął kij i ruszył w naszą stronę zabił Antona dobiegł do mnie i … zatrzymał się i zaczął kłaniać nie wiem jak ale po drodze stracił z 3 litry krwi ale żył dopiero potem dostrzegłem że wypadł mi artefakt no i po jego modłach kamień wypuścił taką moc promieniowania że po sekundzie mój licznik geigera i pda wybuchły. Ostatnie co zobaczyłem to sufit budynku posterunku północnego słyszłem płacz matki pytającej oficera czemu jej syn i cały oddział zmarł czyżby zona …