Jaka muzyka przywodzi Wam na myśl czarnobylską Strefę, radioaktywne pustkowia lub napromieniowane ruiny dawnych metropolii? W tym wątku zamieszczajcie tylko klimatyczną muzykę, typowo w klimatach post-nuklearnych. Najlepiej jakieś opisy do gatunków/wykonawców/pojedynczych utworów. Oto parę propozycji ode mnie.
Gatunek minimal, mało dźwięków, głębokie basy wymieszane z efektami dźwiękowi lub dziwnymi odgłosami. Zaznaczam jednak że na zwykłych wbudowanych do monitora głośnikach nie warto tego słuchać! Minimale okazują cały swój potencjał dopiero na sprzęcie z porządnymi subwooferami. Oto przykłady, polecam:
Format B- Mondo Time
Format B- Hot Rod
Spektre- Cheyenne (Uto Karem Remix) http://www.youtube.com/watch?v=5jlrIcwHKn4
Jeszcze jeden gatunek, a mianowicie Post Punk. Niestety tutaj tylko jedna pozycja:
Public Image Ltd.- Order Of Death