Nietuzinkowe i rewelacyjne questy, najfajniejsze na jakie trafiłem w stalkerskim świecie były właśnie w “Zew Monolitu”.
- Misja od Wariata w podziemiach Agropromu.
Wariat zabiera nam cały ekwipunek, pozostawia jedynie nóż i nakazuje kilkakrotnie przebyć najdłuższą drogę jaką można wymyślić w tych podziemiach a na jej trasie ganiają sobie mutanty.. Za każdym razem po zaliczeniu “bazy” powracamy do niego i zaczynamy przebeżkę od nowa, z tym, że dochodzą do zabawy kolejne bestie. Po wykonaniu tego questu zasłużycie wielokroć na swoją nagrodę. - Ratunek Kiriuszy
Stalker o wyglądzie Akima (nie pamiętam już jego imienia), na lokacji podobnej do znanego nam ATP prosi, żeby uratować i sprowadzić do niego jego przyjaciela. Przyjacielem okazuje się… Pijawka - Kiriuszy. Kiriuszy nie lubi się z dzikami i regularnie drze z nimi koty, trzeba interweniować bo tym razem dzików jest dużo i są porządnie wk…ne. Koleś jest niezłym bandziorem bo jak tylko za blisko do niego podejdziecie to od razu was zaatakuje. Po wykonaniu misji stoi sobie spokojnie koło budynku ze zleceniodawcą i jak nie podejdziecie za blisko to toleruje obecność Naznaczonegp - Striełoka.