Jak dostałem info od gości ze stalowej woli to nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać…
Znaczy się dostali cynk, że może być nalot i zamiast postawić linuxa i olać temat, to skuli się i zapomieli… Efekt? Teraz mają sprawę, kompy skasowane i generalnie syf…
A ja mam oryginały i nie muszę obawiać się nalotów. Nawet jak pożyczę od kolegi pirata, to i tak kupuję oryginał, żeby nie było.
Ja tam nie mam piratow najwyzej mogli by obejzec moja piekna kolekcje gier [okolo 1000 tytolow liczac z plytami z czasopism].
Szczerze powiedziawszy ostatnio nie mam co się martwić nalotem, bo i tak nie ma kto na mnie nakablować, a komp mam czysty, a piracikami (ciężko) nakarmiłem śmieciarkę :-|. Nie wiem, czy cieszyć się, czy płakać
Zależy czym nakarmiłeś. ![]()
Szczerze powiedziawszy ostatnio nie mam co się martwić nalotem, bo i tak nie ma kto na mnie nakablować, a komp mam czysty, a piracikami (ciężko) nakarmiłem śmieciarkę :-|. Nie wiem, czy cieszyć się, czy płakać ![]()
No taki głupi to nie jestem, a wiesz coś w domu może się znaleźć nielegalnego i byłbym w d…, chociaż nie wiem co to by być mogło ale zawsze.
Dino zawsze możesz sam siebie podkablować i bedzie nalot. ![]()
Boże błogosław wydane pieniądze na oryginalne gry i programy oj jak ja bym taki nalot chciał. Ze śmiechu bym się cały dzień kładł jakby chłopaki szukali .
Tak to jest jak przez lata jedzie się na spiraconym Windowsie, a w samym domu nie jest lepiej, bo płyty kompaktowe z grami, muzyką czy filmami są porozrzucane po całym pokoju. Teraz będą mieć kłopoty, na pewno nie duże, ale grzywnę raczej zapłacą.