Nasze pupile

Weterynarz, znachor, konował, felczer, się u mnie na osiedlu różnie na nich mówi, w zależności od jakości usług.

Mojego wilczura/samicę leczy koleś z podstawówki.

 Domaganie się szacunku w nazewnictwie to jest próżny trud. Chodzisz do weterynarza, tak jak radzisz się prawnika, nie - na przykład - mecenasa.

Zresztą - “weterynarz” to określenie potoczne, skrótowiec, a “lekarzy weterynarii” interesowałaby sama weterynaria jako nauka. Logika podpowiada “lekarza medycyny weterynaryjnej”, ale powodzenia w przekonaniu ludzi do stosowania takiego nazewnictwa

O mojej grupie zawodowej nie ma potocznych określeń, jest nas tak mało na świecie, że większość z ludzi nawet o nas nie wie.

kiedyś pewna wściekła lekarka od orzeczeń z ZUS-u (wściekła bo musiała podkopsać wypłatę z ubezpieczenia za wypadek) spytała co trzeba trzeba skończyć by wykonywać mój zawód a jej się spytałem co trzeba skończyć by wykonywać zawód lekarza orzecznika.

Mój pies nie narzeka, jest członkiem rodziny.

p.s. o mojej grupie zawodowej nikt nigdy nie zrobił wybielającego czy kłamliwego filmu, nikt nigdy tego nie potrzebował do żadnych celów.

Czyli generalnie rozumiemy swoje dylematy. Dobre to jest.

Yeee !

1000mods

DaarMoo:

Spoiler

https://www.youtube.com/watch?v=seV7qMNr8Bo

 

 

 czyli - co ?

Moja Lejdi (tak ją dzieciaki nazwały) jest biała, nie jest agresywna ale nie da sobie żadnemu obcemu wejść na głowę.

Koty ja nie interesują, dzieciaki się z nią bawią, ma swoje sprawy i pilnuje domu i domowników.

Lekarzy weterynarzy się nie boi, pływa ze mną w lato na stawach, nie grymasi, pies marzenie.

I jeszcze jak jestem na bombie to mnie do chaty zaprowadzi. 

W kwestii nazewnictwa zawodowego się już wypowiedziałem.  

 

Ja jestem kociarz, czyli blisko. 

Miałem Psa. Niunia Jej było. Pierwsza i ostatnia.

Odeszła. Miała tylko 8 lat.

Kot - Zysław - leczył Żonę przez 19 lat. 

Tarczyca. 

3 polubienia

 Nie ma nic smutniejszego niż strata członka rodziny. Mój kumpel miał młodą suczkę Shitsu. Była z jego żoną na działce , kopała i zjadła jakąś trutkę na krety. Umarła jej na rękach. Kumpel na fejsie dosłownie treny na jej cześć pisał. Stwierdziłem w prost że mu odjebało. Ale potem trafiła do mnie moja sunia Daisy. Mam nadzieję że będzie żyła jak najdłużej, ale mnie już i tak na punkcie mojej “córeczki” odjebało  A kiedyś nie trawiłem małych psów, miałem rottweilera Tyson`a  Teraz bym się nie zamienił.

2 polubienia

 jak odszedł Zysław…

Leży w ogrodzie - tam…

Pamięć ! 

Stare zdjęcie.

4 polubienia

Miałem za przyjaciół z wzajemnością póki żyły - owczarki niemieckie, bearded collie,  rothweiler, teraz mam labradora.

Male psy nazywam jak w pewnej bajce “psztymucel nulek” i nam w domu nie przeszkadzają jak nas odwiedzą pod warunkiem, że jedzą ! ze swojej miski.!

Wszystkie psy idą do nieba: 

 , przesyłamy kondolencje

 

1 polubienie

Dzięki, . W moim przypadku to była długa i męcząca walka, ale nie każdą bitwę da się wygrać.

Agrael, Sierioża, szkoda kumpli, ale będą na na was czekały po drugiej stronie.

Moja Lejdi ma ponad 12 i sypia na ręcznikach w łazience.

Godzinę temu, vidkunsen napisał:

Moja Lejdi ma ponad 12

No to niech co najmniej drugie tyle żyje w zdrowiu

Wczoraj byłem u znajomego. Wygadał się, że jego kolega ma szczeniaki, które ktoś wyrzucił do lasu z suką pod warszawą. Niestety suka nie przeżyła, ale szczeniaki mają się dobrze. Trafiły do niego, są odrobaczone, zaszczepione.

W sierpniu u mnie odszedł bernardyn, który miał 11 lat. A że lubię zwierzęta bardziej od ludzi to przygarnąłem szczeniaczka. Ma na imię Gucio i znalazł nowy dom :blush:

9 polubień

@AgraelFajny Gucio. Na wszystkich łapach ma białe skarpetki?

Każdy zwierzak swój rozum ma, między stołem, a parapetem wąska szczelina i przez ten “komin” zapierdziela ciepłe powietrze i można kilka godzin spać, a potem zmiana boku.

@edit.

A nie mówiłem.

6 polubień

Tak :blush:
Cały czarny, a właśnie skarpetki ma białe. Mam co robić, bo od 6 już za mną biega.

@tom3kb kot leniwiec :grin:

Tak, tak, Gucio a jak podrośnie to będzie: Gustawie! coś ty znowu nabroił! :grin: