Zacząłem grać specnazem i wpadłem do Wilka pogadać, ten powiedział mi że ktoś wołał o pomoc w tunelu tam gdzie jest przejście do Doliny Mroku a tam pijawki. Wywaliłem cały magazynek Spas’a w pijawkę, ale śrut przechodził na wylot… Dopiero jak mnie trzepnęła w gębę i stała się “widzialna” to można było coś zrobić. I tu moje pytanie: Co muszę zrobić żeby wyłączyć tą ich nieśmiertelność gdy są niewidzialne?
Nic. To jest zamierzone przez autora moda.
Musisz wyczekiwać, aż się robią “materialne” i dopiero walić. Ale jak walisz do przejrzystej, zobacz na ziemi, że krwawią. To je osłabia i jak się zmaterializuje, szybciej ginie. A podchodząc do dziewczyny, wyrzuć z inwentarza najlepszą broń, zostaw tylko jakieś dziadostwo. Bo inaczej po dialogu, pazerna dziewczyna zabierze Ci najlepszą.
Po Twoich tematach widzę, że to Twoja pierwsza gra w RBFF. Twój wybór, Twoja sprawa. Ale jak na tak trudnego moda, zrobiłeś jeden z trudniejszych wyborów.
A w tym modzie, jest wiele zaskakujących rozwiązań, z którymi najlepiej się zapoznać grając za pierwszym razem najlepiej jako CzN. Ewentualnie za stalkera.
Jednym z takich zaskakujących rozwiązań, jest możliwość przechodzenia przez płot z drutu kolczastego, siatkę. Możesz więc przy tunelu, z jednej lub drugiej strony stanąć za siatką, a pijawki nie przejdą. Jak stoją na drucie, zbliż się i strzelaj przez płot. Celuj w głowę. To jest skuteczne. Ale taka możliwość spowoduje, że bedziesz miał problemy z zejściem do podziemi Agro, lub wejścia na szyb w Rudym lesie, bo źle staniesz i spadniesz na sam dół. Z wszystkimi skutkami upadku.
I jak nagle, w okolicy chlewni zaczniesz latać w obłokach z rozwaloną teksturą, to nie jest bug, a sygnalizacja kontrolera w pobliżu. Korzystaj wtedy z opcji “drugiej postaci = F2”. Wtedy widzisz i możesz się poruszać. Ale do strzelania musisz wrócić do pierwszej (F1). A kontroler zawsze ma grupkę akolitów. Burrery, snorki, lub giganty.
I powodzenia życzę, wytrwałości i cierpliwości.