NLC 7. Jest to mod na, który czekałem. Bluzgam, żona coraz częściej patrząc na mnie puka się w czoło, a ja powoli, bo inaczej się nie da - do przodu. Na Kordonie zrobiłem chyba wszystko, w PDA nie ma listy zadań, albo trzeba zapamiętać, albo sobie zapisać. W PDA jest pomocna zakładka - “Prośby stalkerów”.
Znalazłem notatnik elektroniczny, jest już wyremontowany więc, chyba w nim zacznę prowadzić zapiski.
Spoiler


Przy trupach można znaleźć PDA, sprawne – po odgadnięciu hasła i zalogowaniu się można przeglądać zapiski, w których mogą być różne przydatne informacje np. o schowkach, z rozładowaną baterią i uszkodzone, z dwoma ostatnimi trzeba udać się do majstra.
Spoiler





Przy jednym trupie nalazłem teczkę rysownika z ciekawą zawartością, to jej część.
Spoiler





Przed przejściem na Wysypisko i po informacji od Żwawego odwiedziłem Sanatorium (Szpital, Żwawy daje namiary na przejście), ciężko było, ale było warto, po ubiciu burera w jego brzuchu znalazłem artefakt, który sprawia, że ślepe psy nie atakują Naznaczonego - w tym modzie to bardzo cenna rzecz.
Spoiler

Ciekawie zrobiony jest inwentarz, często zapominam, że trzymając jakiś przedmiot w ręku nie da się go otworzyć. Po otwarciu inwentarza mamy dostęp do plecaka (w którym jest wszystko co posiadamy, ale otwarcie, którego w pewnych sytuacjach trwa zbyt długo) lub szybki dostęp do pasa na artefakty (o ile takowy posiadamy), broni, jedzenia i medykamentów oraz chlebaka. Chyba po wykonaniu zadania na pokojowe uwolnienie Żwawego (zorientowałem się później) mamy dostęp do kamizelki taktycznej, która pozwala szybciej korzystać z większej ilości przedmiotów.
Spoiler

No i mój fiś czyli kolejne skrzynie, cholera wie czemu, ale podobają mi się te kufry.
Spoiler


Warto przed każdym wypadem zrobić przegląd inwentarza, przy udźwigu 25 kg można zabrać tylko najbardziej potrzebne rzeczy. No nic, jestem na Wysypisku zobaczymy co dalej. Mam nadzieję, że to początek niespodzianek i ciekawych rozwiązań.