Upgrade PC planowałem jeszcze na początku tego roku, ale na łbie było dużo innych spraw więc plan był by w Lipcu to ogarnąć, no ale i to mi nie wyszło z powodu śmierci taty…Mimo wszystko to opóźnienie wyszło na plus zwłaszcza z gównianą sytuacją Intela. Zastanawiałem się między I5/i7 13 Gen i mimo, że rozważałem Ryzena serię 7xxx to ceny AM5 i DDR5 skłaniały mnie raczej ku Intelowi, tym bardziej, że nieśmiertelny Sandy Bridge I7 2600K podkręcony na 4.8GHz działa jak złoto u mnie od 8 lat.
Co prawda miałem wcześniej i procesory AMD i Intela jednak w ostatnich latach byłem bardziej po stronie niebieskich ze względu na wydajność i stabilność i niewielki pobór mocy…No ale jak widać z tego Intela nie zostało już nic
.
CPU: Ryzen 5800x3D (Prawdziwy gamingowy rozpi3rdalacz, bije w grach I7 12700k a nawet i9 12900k) pobierając 2x mniej prądu także nie trzeba go schładzać turbiną wodną
i wystarczy niezłej jakości chłodzenie powietrzne, nawet taki CM Hyper 212 Evo, który schładza moją I7 od lat spokojnie sobie z tym potworkiem poradzi.
Mobo: MSI B550A-Pro (jedna z najlepszych płyt b550, która zawstydza sekcją i ficzerami wiele droższych modeli x570)
RAM: 32GB DDR4 3600MHz Kingston Fury
Zestaw CPU+RAM+MOBO dorwałem za 1800PLN z gwarancją jeszcze (nowy w sklepie ok 2500PLN)
GPU: wybór między RTX3080/3080Ti a RTX4070 lub RX7800 albo RX7900GRE (Bardziej jestem skłonny ku Nvidii bo posiadam kolejną legendary GTX1080, której do dziś gracze układają piesni i peany, jednak wydajność bez RT i cena oraz większa ilość VRAM jest po stronie Radeonów)
Do tego oczywiście buda, Dobry zasilacz 650-750W 80+Gold, 2 dyski SSD, jakaś dzwiękówka Creative lub Asusa oraz Napęd DVD?smile_0096? (mam chyba Z tysiąc płyt DVD wypalonych z grami, modami, filmami itd) I reszta osprzętu.
Planowałem robić wymianę PC ale stwierdziłem, że na aktualnym kompie mam mnóstwo gier w tym retro nie działających dobrze na Win10 czy 11 i emu, jakies 2TB sampli i wtyczek do produkcji muzyki więc prościej będzie postawić obok drugiego kompa pod nowe gry.





