Teraz to ja mam pytanie, do tych co moda z fix 19 przeszli. Jak grałem poprzednio na niższych, to na Cichych wzgórzach będąc u Grzechu uwalniałem naukowców. Kiedy przychodził SMS z prośbą o pomoc, można było przez okno z nimi pogadać i podpowiadali co zrobić. Teraz ( już dwukrotnie ) próbowałem to zrobić, ale oprócz SMSa nic więcej się nie dzieje. Mój błąd, czy zadanie w 19. usunięto?
Kolejna przykra niespodzianka - po powrocie do laboratorium pod Doliną Mroku zdobyłem jeden z prototypów, po czym zostałem porwany przez Martwiaków. Zabrali mi wszystko prócz prototypu i fleszki. Profesor przysłał wojsko na pomoc (nadal wrogie). Udało mi się pozbierać to co moje i dałem dyla mimo ostrzału BTR i helikoptera.
I tu pojawiły się dwa problemy. Pierwszy to moje wyposażenie, które z dziwnych powodów nie zostało wrzucone do sejfu ale rozrzucone po pokoju, przez co gra bardzo mocno utraciła na płynności (przypominało mi to czasy, gdy próbowałem grać w tytuły akcji 3D na VooDoo2). Teraz obawiam się tego, co mogło wypaść pod teksturę… Druga to utrata strzelby Protecta. Szukałem i nie znalazłem. Trupy nie miały, w pokoju też nic. Jak kamień w wodę, albo jak obiekt pod teksturę.
Prócz strzelby Protecta nie zauważyłem by mi coś zginęło. Dokumenty i oprzyrządowanie jest, leki i arty również. Tylko ta nieszczęsna strzelba… teraz biję się mocno za to, że nie kupiłem Mossberga jak miałem okazję…
dostałem od nich SMSa z wołaniem o pomoc ale wszyscy grzecznie siedzą przy drzwiach, żaden nie zbliża się do okna mimo że mnie widzą. Zadanie z ich uratowaniem dostałem. Jedynie mogłem ich wykupić za 3 artefakty Martwe Głowy. Sama akcja wykupienia dostępna była po odblokowaniu pomieszczenia z asystentem Profesora, wymagało to znalezienia naukowców w mieście a także przyniesienia prototypów, gravguna i arta.
No z tymi przedmiotami też mi wyrzuciło na podłoge wszystko, ale rozwiazałem ten problem wczytywajac wczesniejszego save i ukryłem praktycznie wszystkie swoje dobra w trupie w x18 a potem, za kolejnymi przejsciami ukrywałem w barze w swoim domu i zostawiałem sobie tylko 2 giwery i amunicje plus kilak apteczek
…a ponieważ (chyba) nikt o tym nie wspomniał:
Spoiler
Istnieje “tajna droga” prowadząca z Kordonu do Baru (z pominięciem Wysypiska) - co ciekawe, jest nawet widoczna na mapie.
Poniżej instrukcja, jak dotrzeć do teleportu w Kordonie.
Nie wiem jak wy ale ja bym się bał zasuwać kilometrami prawie przez czysty las, nic dziwnego że messer sobie nie zaznaczył tego przejścia
Patrz człowiek się niechcący czegoś nowego dowiedział o przejsciach
O z tym wywalaniem gratów na podłogę to niezły przypał, mi się jasno w pomieszczeniu chyba zrobilo od artów, a komp dostał ataku padaczki.
Najlepszy patent to chyba wczytanie zapisu z przed tej akcji, zmarnowanie 10 minut na schowaniu swoich klamotów w schowku i zostawienie absolutnego minimum do walki.
Ja moda ograłem na fix 3 widzę wy gracie na jakimś 20 czy 30 a niespodzianka nadal czeka i nikt z autorów nie naprawił.
Dzięki za przypomnienie o tych naukowcach w Świetlistym. Całkiem o nich zapomniałem. Trzeba wrócić i poszukać.
Co dotyczy tej okrężnej drogi do Baru, to może pozostać tylko ciekawostką. Przejście Wysypiska nie jest karkołomnym przedsięwzięciem, a zawsze jakiś art się trafi i na bandytach można zarobić. Albo coś dla siebie, albo na sprzedaż. A że pojawiają się za każdym wejściem na lokację, do stanowią stały dochód.
A to wywalenie sprzętu na podłogę, uważam za atrakcyjne. Trzeba trochę pogrzebać w tej kupie rzeczy, aby znaleźć latarkę, jakiś karabin i amunicję do niego, a wojsko atakuje. W broni strażnika miałem tylko 3 naboje. Pozabierać resztę można po ich likwidacji. Miałem ze sobą Protektę i nie zniknęła. Może ponowne wyjście z labu spowodowałoby że pojawiła by się w innym miejscu.
DODANO: Na początku rozgrywki wielu ma kłopot z jedzeniem i wyposażeniem. Ten filmik pokazuje, że tak być nie musi. Trochę zaradności.
https://www.youtube.com/watch?v=PkmIK_m4s64
Godzinę temu, kondotier napisał:
Co dotyczy tej okrężnej drogi do Baru, to może pozostać tylko ciekawostką.
Niekoniecznie. Może się przydać np. na ostatnim etapie gry, gdy jako monolitowiec lądujemy na Kordonie - możemy skrócić sobie drogę, a także ominąć posterunek Powinności na Wysypisku i szwendających się stalkerów w Barze (no, chyba że ktoś chce sobie postrzelać ). Zbieranie artów i innego barachła nie ma wtedy już większego sensu…
Jeszcze raz o tych więzionych uczonych. W Świetlistym Promieniu miałem tylko dialog o pokoju uczonego, do którego szło się po drutach. Oczywiście, że to zrobiłem. Kiedy daje to zadanie na odblokowanie tego asystenta? Po Bagnach? Bo jak na razie, to żadne z zadań do tego mnie nie prowadzi.
No i gdzie w Świetlistym są ci uczeni?
Uczeni są w drewianym domku na piętrze po lewej stronie drogi, w miejscu gdzie krąży BTR o ile dobrze pamiętam.
Dalsze uwagi - śrut jest bardzo słaby, w innych strzelbach niż Protecta jest jeszcze gorzej. Za to kule i strzałki robią świetną robotę na mutantach. Bardzo podoba mi się pistolet APS, który nie ma przesadnego odrzutu, jak w większości paczek z uzbrojeniem, łatwiej mi było z tym ustrzelić chimerę niż śrutem.
Ambient w grze jest inny, bardziej zagęszcza atmosferę. Parę dźwięków kojarzę, m.in. odgłos podpalonego Caleba z serii Blood. Do tego karliki z głosami upiornych Młotodzierżców z serii Thief. Zombiaki z głosami zombiaków, też z Thiefa.
Nie raz zostałem zaskoczony przez zmienione głosy przedstawicieli frakcji. Bandyci z głosami trepów nie raz przyprawiły mnie o lekkiego stracha podczas przemierzania Wysypiska.
to ten BTR nie pojawia się po wejściu na strych razem z wojskowymi? Dobrze się skrył w tych krzakach
Chrom mówi o chatce „z lewej strony od drogi na Ciche Wzgórze", prawdopodobnie to ta para domów za strumykiem choć nie wiem czy nie myli mi się z inną robotą.
Ratunek naukowców na Cichym Wzgórzu dokonałem przed wizytą na Bagnach, które szybko opuściłem udając się na Radar. Profesor mówił o jednym z domków na Bagnach ale jedyny interesujący (z aparaturą) jest zarośnięty. Reszta lokacji zablokowana przez promieniowanie PSI, na moście samochód do którego nie da się wejść, otwieranie drzwi też nie działa, jedynie zajrzeć do bagażnika mogę.
O tych schowkach w materiale video wiem, bardzo pomocne (nie wymagają małpiej zręczności, są częściej spotykane i bez przesadzonej zawartości), moja uwaga dotycząca sporego apetytu Messera nie była krytyką, jakby co.
Dzięki, nie przyszło mi do głowy poleźć na tę stronę miasta.
@Zapomniałem Loginu. To zadanie z chatką jest na wyłącznie psi promieniowania. Nie da się o nim zapomnieć, bo się go dostaje na wymianę wiadomości o bawieniu się w linoskoczka.
Od spotkania się z Grzechowcami, sprawa jedzenia staje się prostsza. Jadalne są szczury, które teraz możemy podnosić. Są wszędzie i łatwo je zauważyć, bo wzbijają kurz.
DODANO. Na teleporcie z Jantaru do Świetlistego mam sygnalizację schowka w skrzyni. Pokrywa się ze znakiem teleportu, ale go znaleźć nie mogę. Jak ktoś go w tych krzakach wypatrzył, proszę o zrzut ekranu.
DODANO 2:
Poszło szybko i sprawnie. Naukowcy odnalezieni, z wojskiem problemu nie było. Pomógł artefakt Art. Nim sobie utorowałem drogę na strych i nim ją na powrót zablokowałem. Łatwo ich było w ten sposób wykończyć. Jeden z wojaków to cwaniaczek. Zaczaił się na dachu. Trzy granaty wystarczyły na transporter.
A tu widoczki z Jantaru
A ja już na Radarze… Po wyjściu z bunkra pierwszy (!), u mnie tradycyjny wylot na pulpit.
Spoiler
W bunkrze klimat jak na osiedlu:
Jakiś menel zwyzywał mnie od suk i k… …i “strzały znikąd”.
A po wyjściu z bunkra:
Śmierć na miejscu, ale czego się nie robi dla “sztuki”… …a zemsta jest rozkoszą bogów.
Koło anten można pobawić się w burera i porzucać różnymi ciężkimi przedmiotami…
A dla miłośników realizmu w S.T.A.L.K.E.R.ze - “realistyczny” krajobraz Polesia rodem z Krymu…
7 godzin temu, kondotier napisał:
Od spotkania się z Grzechowcami, sprawa jedzenia staje się prostsza. Jadalne są szczury, które teraz możemy podnosić. Są wszędzie i łatwo je zauważyć, bo wzbijają kurz.
Przed spotkaniem również możemy je podnosić i są jadalne, a przy tym bardzo niezdrowe…
Zjadłem kilka na próbę i nic mi się nie działo. Może dlatego, że dopiero od Grzechu jadłem.
Dusza eksperymentatora kazała mi zrobić test i u mnie wygląda to następująco: przy 100% zdrowia po zjedzeniu 11 szczurów następuje śmierć, znacznie gorzej jest z wronami (też są jadalne) - wystarczą 4.
Konkluzja: nie obżerać się szczurami, a wrony olać, bo i tak nie są warte marnowania amunicji.
Czy jak dołączę do Powinności to będzie to nieść za sobą jakieś poważne skutki fabularne?
Ja jeśli scenariusz tego nie wymaga, nie przystępuje do frakcji. Tu też tego nie robiłem, więc nie wiem. Ale może to mieć dwa oblicza. Lepiej z nagrodami i cenami w Powinności, ale np. problemy u Wolności, z którą są konieczne kontakty scenariuszowe. Byłeś już u Doktora na bagnach? On Ci wyjaśni, dlaczego nie powinieneś tego robić.
Ja przez przypadek dołączyłem i chyba nie przeszkadza to w niczym, stosunki z wolnością też się nie zmieniły
hehe ja właśnie tez przez przypadek dołączyłem, niechcący nacisnąłem nie tą linijkę dialogu a nie miałem blisko sejwa, musiałbym się sporo cofać w zapisach więc już zostawiłem, z Wolnością jest ok wiec chyba spoko
38 minut temu, kondotier napisał:
Byłeś już u Doktora na bagnach? On Ci wyjaśni, dlaczego nie powinieneś tego robić.
Byłem, już trudno, dołączyłem, Doktor nic nie mówił na ten temat albo jeszcze coś powie, zobaczymy, ale jestem już po zadaniach od niego no i przyniosłem mu tą skrzynkę od Żaby z cichych wzgórz no i dalej nie chce gadać ani on ani ten stalker (zombie) szczegóły na foto, gdzie tu dalej trzeba iść? “Idź tam” czyli gdzie? bo spacer do niego nic nie wnosi.
A to Doktor nie powiedział Ci że jesteś Striełokiem? Nie przypomniałeś sobie kodu do zamkniętego pomieszczenia w swoim schowku w zakładzie na Rostoku?
A teraz moje pytanie do wszystkich którzy już grali. Gdzie, na której lokacji jest Elitarny Detektor Anomalii? Gdzieś na jakimś dachu krytym dachówką.




















